Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Erytrea. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Erytrea. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 listopada 2025

Silna erupcja wulkanu Hayli Gubbi w Etiopii

                              

Mamy pionierskie i zaskakujące wydarzenie w Etiopii. O godzinie 8.30 czasu UTC wybuchł wulkan tarczowy Hayli Gubbi w masywie wulkanicznym Erta Ale, którego daty erupcji są nieznane. Pierwotnie zakładałem że ogromną chmurę popiołu wyemitował stratowulkan Ale Bagu, ale według mojego źródła informacji wybucha Hayli Gubbi zlokalizowany 15 km na południe od wulkanu tarczowego Erta Ale. Nie ma emisji popiołu ani lawy w kalderze wulkanu Erta Ale oraz w jego otoczeniu. 

Oszacowana wysokość kolumny popiołu to ponad 13 km, ale jej część mogła sięgnąć wysokości 16-18 km. Skoro wybuchł Hayli Gubbi, to będzie to jego pierwsza zarejestrowana erupcja w czasach historycznych! Być może etiopski wulkan miał w ciągu 10 000 lat erupcje, ale po prostu nie zostały one historycznie/geologicznie udokumentowane/zbadane. Dlaczego? Ponieważ nikt do tej pory nie eksplorował wulkanów Afaru z taką ciekawością jak robi to od lat Tomasz Lepich. 

Opad popiołu ma miejsce w wioskach Ahmed Ila i Brehale. Lokalni pasterze wspominają, że już trzy dni temu zaobserwowali emisje popiołu (?) z Hayli Gubbi. Chmura popiołu i dwutlenu siarki SO2 przemieszcza się w kierunku Jemenu i Dżibuti. Na zachodnim wybrzeżu Jemenu zaczyna opadać popiół. 

Według GeologyHub erupcja Hayli Gubbi wygenerowała spływy piroklastyczne, które dotarły na odległość 6 km.

https://www.youtube.com/watch?si=HN-XJrAg2hPOOT_Y&v=deTLXbI3nC8&feature=youtu.be

Przypomina mi się silna erupcja wulkanu Nabro w Erytrei w czerwcu 2011 roku. To była pierwsza erupcja tego wulkanu w ciągu ostatnich 10 000 lat. Wcześniej Nabro uchodził za wulkan wygasły. 

I tutaj odsyłam do pionierskich zdjęć tego wulkanu, które wykonał Tomasz Lepich w marcu 2025! Wspiął się na niego być może jako pierwszy człowiek w historii. Wcześniej nikt nie był zainteresowany eksploracją wielu niezbadanych wulkanów w etiopskim Afarze. 

http://wulkanyswiata.blogspot.com/2025/03/hayli-gubbi-pionierskie-zdjecia-wulkanu.html

Inne przykłady pionierskich wypraw Tomka Lepicha na etiopskie wulkany:

https://wulkanyswiata.blogspot.com/2023/03/wulkany-catherina-ale-bagu-i-black-lake.html

https://wulkanyswiata.blogspot.com/2024/12/etiopia-2024-kratery-loma-i-jeziorka.html

http://wulkanyswiata.blogspot.com/2024/01/pionierskie-zdjecia-dwoch-wulkanow-w.html

EDIT 24 listopada. Chmura popiołu z etiopskiego wulkanu dotarła nad północne i zachodnie Indie m.in. nad Delphi zakłócając kilkanaście lotów Air India. Może dotrzeć do Bangladeszu, części Mjanmy (dawna Birma), a nawet do Chin i nad południowe wybrzeże Japonii.

Wulkan nadal jest aktywny generując obłoki popiołu sięgające 4.5 km. 

Na zakończenie zachęcam moich szanownych Czytelników do wsparcia WŚ patronacko bądź kawowo. Z góry dziękuję za waszą hojność. I pomyśleć, że zawzięcie monitoruję globalną aktywność wulkaniczną od ponad 15 lat!

https://buycoffee.to/wulkanyswiata

https://patronite.pl/wulkanyswiata

sobota, 4 stycznia 2025

Ciąg dalszy kryzysu sejsmicznego związanego z wulkanem Fentale i wyprawa na wulkan Ayelu

                                                                    








W nocy z 3 na 4 stycznia 2025 roku miała miejsce eskalacja kryzysu sejsmicznego związanego z wulkanem Fentale w Oromii (Etiopia). Zaowocował on dwoma trzęsieniami ziemi o magnitudach 5.2 i 5.8, ten drugi wstrząs był najsilniejszy w Etiopii od 64 lat i odczuli go m.in. mieszkańcy Addis Abeba, stolicy kraju. Nadto z filmików miejscowych wynika, że wczorajszego ranka w pobliżu wulkanu Dofen otworzyły się przynajmniej dwa otwory erupcyjne wyrzucające gaz i błoto. Nie jest dla mnie jasne czy była to w tej chwili erupcja hydrotermalna czy freatyczna (interakcja podgrzanej wody ze świeżą magmą skutkująca eksplozją pary). 

Krótka historia XX i XXI wiecznych erupcji wulkanicznych w Etiopii i okolicach:

Najaktywniejszy wulkan Etiopii to oczywiście wulkan tarczowy Erta Ale ze spektakularnymi jeziorami lawy w kalderze (brak ich od stycznia 2017 roku - początek długotrwałej bocznej erupcji lawowej Erta Ale, jezioro lawy Erta Ale przelało się także w 1974 roku). 

W 1928-29 roku doszło do erupcji szczelinowej Manda Inakir w Dżibuti, która wyprodukowała wylew lawy i uformowała stożek żużlowy Kammourta. W 1978 roku miała miejsce w Dżibuti kolejna erupcja szczelinowa Ardoukoba, która trwała tydzień. Wylewy lawy pokryły obszar ryftu o powierzchni 3.2 km kwadratowych. Powstał mały stożek żużlowy.

W 2005 roku doszło do małej ryolitowej erupcji na zboczu stratowulkanu Dabbahu (Boina) w Etiopii. Poprzedził ją nagły i intensywny rój licznych trzęsień ziemi (magnitudy od 3.9 do 5.2). W latach 2005-10 miało miejsce aż 14 intruzji magmowych rozległego kompleksu wulkanicznego Manda Hararo (Etiopia) i dwie jego erupcje szczelinowe (lata 2007 i 2009) obejmujące wyciek bazaltowej lawy. W listopadzie 2008 roku miała miejsce silna erupcja eksplozywno-szczelinowa kompleksu wulkanicznego Alu-Dalafilla generująca ogromny obłok SO2 i wylewy lawy. Z kolei w czerwcu 2011 roku doszło do silnej erupcji eksplozywnej stratowulkanu Nabro w Erytrei (4 w skali VEI), która wygenerowała wysoką kolumnę popiołu i wylewy lawy. Poprzedził ją krótki, acz intensywny rój trzęsień ziemi (w tym dwa trzęsienia ziemi o magnitudzie 5.7 w dniach 12 i 13 czerwca 2011 r.). 

W kwietniu-sierpniu 2009 roku trwał intensywny rój trzęsień ziemi na obszarze wulkanicznym Harrat Lunayyir w Arabii Saudyjskiej (prawdopodobna intruzja magmy, ale do erupcji nie doszło). W maju 2009 r. otworzyła się tam rozpadlina o długości 8 km. Do erupcji wulkanicznych dochodziło też w Jemenie (wulkan Jebel al-Tair w latach 2007-08 oraz Jebel Zubair, uformowanie dwóch nowych wysepek wulkanicznych na Morzu Czerwonym w latach 2011 i 2012-13, później zerodowanych przez morze). 

Grunt w pobliżu wulkanu Fentale wypiętrza się się już od 2021 roku. W połowie września 2024 roku rozpoczęła się pierwsza intruzja magmy Fentale 10 km na północny wschód od tego wulkanu. Towarzyszyły jej trzęsienia ziemi, ale nie zakończyła się erupcją. Ta obecna intruzja magmy Fentale jest ogromna, dajka ma długość 30-40 km. Wygląda na to, że intruzja magmy z Fentale uaktywniła także wulkan tarczowy Dofen, czego dowodem są eksplozje hydrotermalne w pobliżu cukrowni Kessem. Wszystkiego można się spodziewać, erupcji szczelinowej nie można wykluczyć. 

Na razie jednak nie wykryto zwiększonej emisji SO2 ani anomalii termicznych. 

Obejrzyjcie zdjęcia wulkanu tarczowego Dofen (Dofan) autorstwa Tomasza Lepicha, bo to cenny materiał fotograficzny.

http://wulkanyswiata.blogspot.com/2025/01/erupcja-hydrotermalna-blisko-wulkanu.html

A tutaj opis wyprawy Tomasza na stratowulkan Ayelu w Etiopii (27 grudnia 2024 r.) okraszony zdjęciami tego wytrwałego eksploratora wulkanów.

"Stratowulkan Ayalu (Ayelu, Hazalo, Azalo) to drugi pod względem wysokości wulkan Afaru (2145 m. n.p.m.), ważny dla Afarów. Kiedyś pewnie uczęszczany, ale teraz niekoniecznie, bez szlaku praktycznie, bo zarósł całkowicie. Całość wyprawy na niego zajęła 11 godzin (może byłoby ciut krócej, ale lokalsi w pewnym momencie się zgubili i musieliśmy nadrabiać jakieś 500 metrów), krater nie jest jakiś specjalny, ale same widoki na niego i z niego są warte wejścia. Trochę męczące jest wchodzenie i schodzenie z kolejnych wzgórz, zanim dotrze się do celu. Tutaj prócz wysokości i temperatury doszły jeszcze bardzo ostre drzewa/krzewy, charakterystyczne zresztą w tych okolicach. Trochę bolał kręgosłup, bo trzeba było cały czas się schylać i patrzeć czy nie wbijają się kolce, a było tak gęsto, że trzeba było używać patyków, by w ogóle dało się przejść. Nieuniknione są zranienia, ja zaliczyłem skroń. Szlak praktycznie cały czas jest zalesiony, dopiero na wysokości gdzieś 1500 m. roślinność staje się rzadsza ustępując trawom. I jak to zwykle bywa zejście było trudniejsze, bo nie widać po czym się stąpa niż samo wejście na niego. Ayalu sąsiaduje z wulkanem Adwa, jednak widoczność nie była najlepsza, dopiero z drona coś się pojawiło."

wtorek, 26 lutego 2013

1861 - erupcja wulkanu Dubbi w Erytrei/ Sabancaya



7-8 maj 1861 roku - To była największa erupcja wulkaniczna w Afryce w czasach historycznych. Miała charakter eksplozywno-efuzywny i wyprodukowała 3.5 km sześciennych lawy. Popiół z erupcji Dubbi opadł w odległości nawet 300 km od wulkanu. Zniszczeniu uległy dwie wioski, zginęło 105 ludzi oraz mnóstwo zwierząt hodowlanych - prawdopodobnie na skutek spływu piroklastycznego. Lato 1862 roku w Północnej Hemisferze było bardzo zimne, do czego przyczynił się całun siarkowych aerozoli wyrzuconych przez wulkan. W przybrzeżnych osadach nad Morzem Czerwonym zapadła ciemność. Do października 1861 roku aktywność erupcyjna przepoczwarzyła się w fontanny bazaltowej lawy tryskające wzdłuż centralnej szczeliny o długości 4 km. Wylewy lawy dotarły na odległość 22 km. Na zdjęciu wulkanologa Clive'a Oppenheimera wulkan Dubbi w Erytrei.

Wulkan Sabancaya w Peru - pomiędzy 22 a 23 lutym odnotowano na  nim 536 trzęsień ziemi i wzrost aktywności fumarolicznej (na dolnym zdjęciu). W pobliżu wulkanu posadowiono obóz obserwacyjny. Żółty stopień alarmu - groźba potencjalnej erupcji.Wstrząs z 22 lutego uszkodził 80 domów. Od 15 stycznia 2013 roku wulkan emituje gazowe obłoki, a jego obecna aktywność sejsmiczna przypomina wstrząsy prekursorskie przed erupcją w 1986 roku.Jego erupcja w 1991 roku spowodowała lahary i lawiny, które uśmierciły 20 osób. W wioskach żyjących wokół wulkanu żyje 15 000 ludzi.

poniedziałek, 2 lipca 2012

Trzęsienie ziemi w pobliżu wulkanu Nabro

Wulkan Nabro w Erytrei wybuchł 13 czerwca 2011 roku produkując ogromną chmurę popiołu i masywny wylew lawy. Erupcję poprzedziło trzęsienie ziemi o magnitudzie 5.1. I choć Nabro przestał być aktywny wiele miesięcy temu (w marcu 2012 roku odnotowano jedynie anomalię termiczną) to w dniu wczorajszym - jak podaje Earthquake-report.com - na południowy wschód od kaldery Nabro miał miejsce wstrząs o sile 4.8. Nie wiadomo czy miał charakter tektoniczny, gdyż nie towarzyszyły mu ani harmoniczne drgania, ani wstrząsy wtórne, czy też wulkaniczny - zwiastujący kolejny wybuch wulkanu. Warto monitorować Nabro drogą satelitarną, gdyż rozdarta wojną i nienawiścią Erytrea jest zbyt niebezpiecznym krajem, aby posyłać tam ekipę wulkanologów.

poniedziałek, 14 maja 2012

Raport o erupcji Nabro w Erytrei

Wreszcie jest! Raport naziemny z ubiegłorocznej erupcji wulkanu Nabro w Erytrei, która rozpoczęła się 12 czerwca 2011 roku po intensywnej aktywności sejsmicznej z 8-kilometrowej trachitowej kaldery. To była pierwsza erupcja Nabro w czasach historycznych i jak dla mnie najbardziej ekscytująca ze wszystkich erupcji wulkanicznych 2011 roku - głównie ze względu na brak informacji i zdjęć naziemnych. Pomiary satelitarne wykazały, iż erupcja wulkanu Nabro wyrzuciła do atmosfery największe ilości ditlenku siarki SO2 od czasu erupcji Pinatubo w 1991 roku (6 w skali VEI). Naukowcy, którym przewodził profesor Clive Oppenheimer z Uniwersytetu Cambridge (autor "Eruptions that Shook the World") przeprowadzili badania na miejscu w dniach 8-15 października 2011 roku pobierając próbki lawy i tefry. Największy wylew lawy z Nabro o kompozycji trachybazaltowej i bazaltowo-trachyandezytowej rozciągał się na odległość 17.5 km. Południowo-zachodni sektor wulkanu otrzymał opad tefry i bomb wulkanicznych. Ciemna scoria przysypała drzewka akacji w pobliżu Sireru na głębokość 2.5-3 metrów. Po erupcji (czerwiec/lipiec 2011 roku) w czasie badania naziemnego wylewy lawy ulegały odgazowaniu. Na krawędzi kaldery Nabro pojawiły się aktywne fumarole i mofety. Nabro może jeszcze się obudzić, czego nie wykluczają w podsumowaniu twórcy raportu.

Zdjęcia by Cambridge Volcanology Group (Clive Oppenheimer).

Raport w całości: http://www.geog.cam.ac.uk/research/projects/nabro/

Nowy tygodniowy raport GVP wspomina m.in. w maju 2012 roku o aktywności erupcyjnej wulkanów Pago (Papua Nowa Gwinea, chmura gazu i popiołu sięga wysokości 13.7 km), Dukono (Halmahera, Indonezja, w dniach 8-9 maja chmury popiołu sięgają wysokości 3 km) i Batu Tara (Indonezja, 2-4 maja chmury popiołu sięgają wysokości 2.4 km).

środa, 18 stycznia 2012

Masakra na kraterze Erta Ale




Wulkany potrafią być niebezpieczne, ale to ludzi należy się wystrzegać. We wtorek 17 stycznia 2012 roku o godzinie 1 w nocy lokalnego czasu miał miejsce atak na krawędzi krateru wulkanu Erta Ale, w którym znajduje się spektakularne jezioro lawy. Zbrojna grupa z Erytrei z zimną krwią zastrzeliła turystów: 2 z Niemiec, 2 z Węgier i jednego Austriaka, siedmioro innych ludzi zostało rannych, w tym obywatele Niemiec, Węgier i Włoch. Dwoje Niemców i dwoje Etiopczyków zostało uprowadzonych przez terrorystów. Wszystkie ofiary były częścią 27-osobowej grupy w skład której wchodzili także obywatele Australii, USA i Belgii. Na wulkan przybył duży odział żołnierzy z Etiopii. Wszelkie wizyty turystyczne Erta Ale zostały do odwołania zabronione. Region Afar przy granicy Erytrei i Etiopii nie należy do bezpiecznych. Znajdują się tam tak słynne wulkany jak Erta Ale, Dallol i Nabro. W 2007 roku na wulkanie Dallol doszło do porwania brytyjskich dyplomatów. Po dwutygodniowych negocjacjach wszystkich uprowadzonych zwolniono.

Tymczasem w Chile wybuchający wulkan Puyehue Cordon-Caulle doprowadził do ponownego zamknięcia lotniska w Bariloche. Od rozpoczęcia aktywności wulkanu w dniu 4 czerwca 2011 roku do atmosfery dostało się tysiące ton popiołu. Energia eksplozywnej erupcji Puyehue Cordon-Caulle (siła 3 w skali VEI) od jej początku stanowi ekwiwalent 70 bomb jądrowych. Póki co wulkan nadal pozostaje w stanie erupcji i nie zanosi się, by szybko zakończył swoją aktywność.

niedziela, 2 października 2011

Erupcja Nabro w Erytrei trwa



Znajdujący się w Erytrei (depresja Danakil) stratowulkan Nabro nadal pozostaje w stanie erupcji. Jego obecna aktywność nie dorównuje co prawda sile eksplozywnej erupcji z czerwca 2011 roku, ale nad kalderą Nabro unosi się chmura gazu. Wciąż nie ma żadnych naziemnych zdjęć z erupcji Nabro (co jest dla mnie nieco dziwne i niewytłumaczalne, bo przecież na miejscu powinni być prowadzący badania geolodzy) - niemniej oto fotografia NASA z 29 września 2011 roku.

środa, 29 czerwca 2011

Niusy z Chile, USA i Erytrei





28 czerwca 2011 roku popiół z wybuchającego wulkanu Puyehue-Cordón Caulle rozciągał się 1500 km na wschód i północny wschód. Trwała aktywność sejsmiczna wulkanu związana z wydobywaniem się magmowego gazu. Istnieje prawdopodobieństwo eksplozywnych erupcji wulkanu generujących spływy piroklastyczne. Nadal ma miejsce intensywny opad popiołu w dolinach. Wulkan jest objęty czerwonym stopniem alarmu. Loty w Chile i Argentynie są zakłócane.

26 czerwca z wulkanu Mount Rainier, a konkretnie z jego lodowca Nisqually zszedł potok gruzu. Nikt nie zginął, ale zdjęcie potoku pokazuje, iż wulkany potrafią być niebezpieczne nawet gdy nie wybuchają.

Na zdjęciu satelitarnym trwająca erupcja wulkanu Nabro w Erytrei. Pięknie widoczny wylew lawy z kaldery wulkanu. Do tego kiepskiej jakości zdjęcie wylewu lawy z Nabro.

niedziela, 26 czerwca 2011

Erytrea




NABRO - Oto sprawca jednej z największych erupcji wulkanicznych w Afryce od wielu lat. Stratowulkan Nabro (2218 m) jest zlokalizowany na południowym krańcu Alp Danakil. To najwyższy wulkan depresji Danakil. Na Nabro składają się kopuły lawowe, wylewy lawy oraz dwie bliźniacze kaldery - o średnicy odpowiednio 8 i 5 km. Po serii trzęsień ziemi Nabro obudził się do życia 13 czerwca 2011 roku. Kolumna popiołu nad wulkanem sięgnęła wysokości 15 km. Do atmosfery dostały się ogromne ilości dwutlenku siarki - SO2. Zdjęcia satelitarne wykazały obecność długiego na 15 km wylewu bazaltowej lawy. Erupcja Nabro nadal trwa. Zdjęcie jest dosyć niewyraźne, ale póki co lepszego nie znalazłem.

Data erupcji: 2011.

sobota, 25 czerwca 2011

Erytrea



ALID - Stratowulkan Alid (904 m) znajduje się w depresji Danakil w pobliżu Morza Czerwonego. Został uformowany pod wodą na co wskazuje obecność wapnia na jego wschodniej stronie. Alid posiada krater na zachodniej stronie o średnicy 1500 metrów i głębokości 100 metrów. Północna część wulkanu odznacza się obszarami termalnymi (fumarole, wrzące baseny) na wysokościach od 460 do 600 metrów. Baseny termalne na Alid są umiarkowanie kwasowe. Kwas powstaje na skutek rozpuszczania otaczających skał przez kwas siarkowy pochodzący z wyziewów fumarolicznych i gazów. Data ostatniej erupcji Alid nieznana.

czwartek, 23 czerwca 2011

Erytrea




DUBBI - W Alpach Danakil pomiędzy depresją Danakil a Morzem Czerwonym usytuowany jest stratowulkan Dubbi (1625 m). Kiedy w poniedziałek 13 czerwca 2011 roku wybuchł wulkan Nabro prasa mylnie przypisała tą erupcję właśnie Dubbi. Wulkan posiada blisko 20 stożków żużlowych na wierzchołku oraz przynajmniej 19 kraterów. Jego niższe zbocza są skaliste. Odnotowano dwie erupcje Dubbi w latach 1400 i 1861. W trakcie erupcji w roku 1400 wylew lawy dotarł do Morza Czerwonego. Eksplozywna erupcja z 7-9 maja 1861 roku rozniosła popiół z wulkanu na odległość aż 300 km. Zapadła ciemność, dwie wioski zostały zniszczone, zginęło 105 ludzi. Lawa dotarła na odległość 22 km aż do wybrzeża.

Daty erupcji Dubbi: 1400, 1861, niepotwierdzone erupcje w 1863 i 1900.

O erupcji Nabro w Erytrei




Nadal niewiele wiemy o erupcji wulkanu Nabro w Erytrei. Wulkan znajduje się w odosobnionej lokalizacji - początkowo prasa błędnie przypisywała erupcję Nabro wulkanowi Dubbi, ostatni raz aktywnemu w 1861 roku. Na zdjęciu NASA widać wylew bazaltowej lawy z wulkanu docierający na odległość 15 km. Nie wiadomo dlaczego erupcja kaldery Nabro rozpoczęła się eksplozywnie. Pierwsze zdjęcia naziemne erupcji są naprawdę kiepskiej jakości. Na skutek erupcji Nabro w Erytrei zginęło co najmniej 7 osób, a rannych jest troje.

23 czerwca 2011 roku sycylijska Etna wykazuje oznaki aktywności produkując obłok popiołu z Południowo-Wschodniego Krateru. Czyżby erupcja tuż tuż?

czwartek, 16 czerwca 2011

Nabro w Erytrei



Niestety nadal nie ma w sieci żadnych naziemnych zdjęć z trwającej erupcji eksplozywno-efuzywnej stratowulkanu Nabro w Erytrei. Natomiast zdjęcia satelitarne są w obfitości. Proszę, oto piękny pióropusz popiołu z Nabro. I niemniej piękna erupcja Puyehue-Cordón Caulle w Chile widziana z lotu ptaka.

wtorek, 14 czerwca 2011

Skąpe informacje o erupcji w Erytrei



Stratowulkan Nabro w Erytrei wciąż wybucha. Chmura popiołu w ciągu 8 godzin dotarła do Khartoum w Sudanie. Popiół jest rozwiewany przez wiatr nad Saharę. Dwie grupy geologów z Etiopii, Sudanu, Arabii Saudyjskiej i Somalii mają dotrzeć do wulkanu. Zdumiewa skąpa ilość informacji w mediach na temat erupcji Nabro. To podobno największa erupcja wulkaniczna w Afryce od 200 lat. Irytuje brak w sieci jakichkolwiek zdjęć z tej erupcji. Prawdopodobnie jest to erupcja szczelinowa - Nabro jest jednak wulkanem niemal kompletnie niedostępnym i nie studiowanym, także nic nie jest pewne.

Na zdjęciu z kamery trwająca erupcja Puyehue-Cordón Caulle z 13 czerwca 2011 roku oraz satelitarne ujęcie chmury popiołu z tego wulkanu.

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Wulkaniczne niusy: Chile i Erytrea






Erupcja stratowulkanu Nabro (2218 m) w Erytrei. Wulkan wybuchł w poniedziałek rankiem (13 czerwca 2011). To jego pierwsza erupcja od tysięcy lat. Chmura popiołu nad wulkanem sięgnęła wysokości 13.5 km zakłócając loty nad wschodnią Afryką. Dotarła do Sudanu, może dotrzeć do Izraela. Wulkan Nabro znajduje się w depresji Danakil, blisko granicy Erytrei i Etiopii. Erupcję poprzedziły liczne wstrząsy sejsmiczne. Popiół opada na etiopskie miasto Mekele i na stolicę Erytrei Asmara. Lufthansa anulowała loty do Etiopii i Erytrei. Mam nadzieję, że ktoś sfotografuje wybuchający Nabro. Póki co widok z Google Earth.

Chmura popiołu z aktywnego chilijskiego wulkanu Puyehue-Cordon Caulle zakłóca loty w Nowej Zelandii i Australii. Niektóre linie lotnicze odwołały wszystkie loty do Nowej Zelandii i Tasmanii. Tysiące pasażerów koczuje na lotniskach. Na zdjęciach popiół z erupcji Puyehue-Cordon Caulle w Nowej Zelandii oraz otoczony pyłem wulkanicznym wulkan Taranaki. Erupcja chilijskiego wulkanu wydaje się nasilać i nie zanosi się na to, że się szybko skończy.

Na zdjęciach wczorajsza erupcja kamczackiego wulkanu Kizimen oraz wybuchający 12 czerwca Puyehue-Cordon Caulle.

piątek, 20 maja 2011

Dżibuti


MOUSA ALLI - Najwyższy szczyt Dżibuti - stratowulkan Mousa Alli wznosi się na wysokość 2028 metrów na granicy Dżibuti, Etiopii i Erytrei. Kaldera wulkanu zawiera ryolitowe kopuły lawowe oraz wylewy lawy. Ostatnia erupcja w holocenie, data nieznana.