Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włochy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włochy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 sierpnia 2026

Wznowienie aktywności erupcyjnej wulkanu Etna

Po dobie ciszy wznowiona została aktywność strombolijska w kraterze Voragine wulkanu Etna. Sporadyczne i krótkie emisje popiołu miały miejsce także z NE Crater. Słaba aktywność efuzywna ma miejsce z dwóch otworów erupcyjnych w Valle del Bove. Czoło wylewu lawy dotarło na wysokość około 1395 metrów. 

Niestety z powodu emisji popiołu z wulkanu Etna czasowo zamykane jest lotnisko w Katanii, co powoduje odwoływanie lotów pasażerskich. Od 7 sierpnia br. aktywność erupcyjna sycylijskiego wulkanu doprowadziła do anulowania przynajmniej 700 lotów. Dostaję raporty od rodaków, którzy nie mogą wydostać się z Sycylii i powrócić do kraju. Ponad 400 lotów zostało przekierowanych na inne sycylijskie lotniska: Palermo, Comiso i Trapani. Z perspektywy bezpieczeństwa lotniczego popiół wulkaniczny stanowi ogromne zagrożenie (zarysowanie szyb, zablokowanie rurek Pitota czy ryzyko zgaśnięcia silników odrzutowych samolotów), dlatego decyzje o zamknięciu danego sektora przestrzeni powietrznej zapadają bezkompromisowo. 

Kierunek rozprzestrzeniania się chmury popiołu z wulkanu Etna można sprawdzić w aplikacji Windy albo na stronie VAAC. Należy zwrócić uwagę na wiatr wiejący w kierunku południowo-wschodnim (SE) - to właśnie wtedy pył z Etny najczęściej zasypuje lotnisko w Katanii (CTA) i doprowadza do jego całkowitego zamknięcia lub przekierowywania lotów. Przydatne linki dla osób podróżujących z Sycylii i na Sycylię:

https://vaac.meteo.fr/

https://etnamonitor.it/

https://www.aeroporto.catania.it/en

Rankiem 17 sierpnia o godzinie 08.09 w Valle del Bove, na wysokości między 2200 a 2350 otworzył się nowy otwór erupcyjny. Ma miejsce emisja lawy. 

Inne wulkany:

Indonezyjski wulkan Anak Krakatau wybuchał 16 sierpnia br. czterokrotnie emitując obłoki popiołu sięgające wysokości 200-300 metrów (na zdjęciu). 

17 sierpnia br. uaktywnił się kamczacki wulkan Kluczewska Sopka. Obłok popiołu nad najwyższym wulkanem Kamczatki sięgnął wysokości 7 km. 

Niewielkie erupcje targnęły 14 i 15 oraz 17 sierpnia wulkanami Telica (Nikaragua, obłok popiołu o wysokości 200 metrów) oraz Rincon de la Vieja (Kostaryka, erupcje freatyczne). 

Pamiętajcie o możliwości wsparcia WŚ w dwojakiej postaci: jednorazowego oraz długoterminowego via Patronite. Z góry dziękuję!

https://buycoffee.to/wulkanyswiata

https://patronite.pl/wulkanyswiata

sobota, 1 sierpnia 2026

Intensywny rój trzęsień ziemi w kalderze Campi Flegrei

 

Koniecznie muszę napisać o tym roju trzęsień ziemi w kalderze Campi Flegrei, bo naprawdę przeraził mieszkańców i spowodował zniszczenia w Pozzuoli. Zapoczątkował go wstrząs o magnitudzie 4.7 z epicentrum blisko krateru Solfatara, który miał miejsce o godzinie 19.46 w dniu 31 lipca br. Bardzo płytki (głębokość 2.6 km), odczuwany w metropolitalnym Neapolu oraz na wyspach Ischia i Procida. O godzinie 22.00 miał miejsce wstrząs o magnitudzie 3.8 (epicentrum w zatoce Pozzuoli). Warto w tym miejscu dodać, że w 2025 roku wystąpiły w obrębie kaldery dwa wstrząsy o magnitudzie 4.6. 

W Pozzuoli zawaliły się dwa niezamieszkane budynki. W starszych budynkach pojawiły się pęknięcia. Rany odniosło 21 osób, w tym dwie zostały przetransportowane do szpitala w stanie krytycznym. Port w Pozzuoli został zamknięty (pęknięcia wzdłuż pasów dojazdowych), wstrzymane zostały kursy promów na wyspy Ischia i Procida. 

Do ostatniej erupcji w kalderze Campi Flegrei doszło w 1538 roku. Uformował się wówczas stożek Monte Nuovo. Natomiast nie jestem w stanie powiedzieć kiedy nastąpi przyszła erupcja w Campi Flegrei i jak silna ona będzie. 

W czerwonej strefie kaldery Campi Flegrei mieszka obecnie ponad 500 000 ludzi. Masowa ewakuacja tysięcy ludzi z owej strefy (w razie erupcji wulkanicznej) byłaby logistycznym koszmarem. 

czwartek, 5 marca 2026

Trwają emisje popiołu z wulkanu Ambae w Vanuatu

                                                                         

Z uwagą śledzę wieści z Vanuatu. Tamtejszy wulkan Ambae (Manaro Vui) emituje popiół, który opada na pobliskie uprawy i wioski. Mieszkańcy wiosek słyszą huk eksplozji dochodzący od wulkanu, który nasilił się od 4 marca wieczorem. Zanika sygnał sieci telefonii komórkowej. Ludzie zaczynają zakrywać studnie i zbiorniki wody pitnej, by przeciwdziałać opadowi popiołu. Eksplozje wulkanu powodują wibrowanie blaszanych dachów we wioskach. Dachy drżą od samego dźwięku wulkanu. Opad popiołu ma miejsce w zachodniej części wyspy. Huk eksplozji jest słyszalny na wyspach Santo, Maewo, Pentecoast i na zachodzie wyspy Ambrym. Zdj. Tal Nox.

3 marca br. o godzinie 02.19 czasu WIB wulkan Marapi (Sumatra) wyemitował obłok popiołu o wysokości 2 km. 

4 marca o godzinie 07.05 rano wystąpiło trzęsienie ziemi o magnitudzie 4.5 w pobliżu Ragalna na Sycylii. Kilka godzin później doszło do krótkiej emisji popiołu z krateru Bocca Nuova wulkanu Etna.

czwartek, 1 stycznia 2026

Erupcja szczelinowa w Valle del Bove wulkanu Etna

                                                                  
Zastanawiałem się dzisiaj który wulkan zainauguruje nowy 2026 rok i okazało się że będzie to sycylijski wulkan Etna. Na północno-zachodniej ścianie Valle del Bove, w pobliżu stożka Monte Simone, na wysokości 2100 metrów otworzyła się szczelina erupcyjna produkująca wylew lawy, którego czoło znajduje się obecnie na wysokości 1580 metrów. Erupcja jest doskonale widoczna z okolic wulkanu m.in. z Giarre, Santa Venerina, Fornazzo czy Milo. Obecnie nie ma zagrożenia dla terenów zamieszkałych u podnóża wulkanu. Zdj. Gianni Pennisi.

Jutro aktualizacja. Szczerze nie spodziewałem się, że popełnię dziś jeszcze jeden wpis na blogu. Doceńcie wysiłek Tomasza w eksplorowaniu niezdobytych wulkanów łańcucha Erta Ale. 

http://wulkanyswiata.blogspot.com/2026/01/stratowulkan-dalafilla-zdobyty-przez.html

Erupcja w Valle del Bove początkowo nie została dostrzeżona przez naukowców z INGV z powodu gęstego zachmurzenia. 

W piątek 2 stycznia br. czoło wylewu lawy znajdowało się w Valle del Bove na wysokości 1450 metrów. Odrywają się od niego bloki lawy.

Od 23 grudnia 2025 roku mamy wznowienie erupcji lawowej wulkanu Home Reef w Tonga. Wylewy lawy wciąż powiększają powierzchnię najmłodszej wyspy wulkanicznej na Ziemi.

Zachęcam do wsparcia WŚ poprzez dłuższy Patronat albo poprzez jednorazowe wsparcie kawowe. Blogi czytane są obecnie coraz rzadziej, przewagę mają podcasty i krótkie formy filmowe. Jednak ja nadal chcę blogować i popularyzować wiedzę o wulkanach w sposób pisemny. Z góry dziękuję za wszelkie wsparcie. Poniżej linki wsparciowe:

https://patronite.pl/wulkanyswiata

https://buycoffee.to/wulkanyswiata

niedziela, 26 października 2025

Erupcje filipińskich wulkanów Taal i Kanlaon

 

                                                   

25 października  o godzinie 20.09 lokalnego czasu filipiński wulkan Kanlaon na wyspie Negros wygenerował obłok popiołu o wysokości 3 km. Zdj. Cherry May Pasidio Libradilla. 

Z kolei 26 października br. dwie eksplozje freatomagmowe targnęły jeziorem kraterowym wulkanu Taal (Luzon, godzina 08.13 i 08.20 czasu lokalnego). 

W dniach 25-26 października trwał też rój trzęsień ziemi w kalderze Campi Flegrei

Aktualne badania w czasopiśmie Journal of Geophysical Research dostarcza nowych dowodów na trwającą aktywność magmową pod kalderą Pól Flegrejskich w pobliżu Neapolu. Naukowcy z INGV pod kierownictwem dr. Marco Picchiego odkryli drobne, bezbarwne kryształy kwasu borowego (sassolit), które od 2021 roku coraz częściej tworzą się na obszarze termalnym Pisciarelli. Te niepozorne kryształy mogą stanowić kluczowy element układanki w zrozumieniu obecnego niepokoju wulkanicznego: wskazują one na akumulację magmy na głębokości około 4 km - jest to potencjalny wskaźnik wznoszących się płynów i zmian termicznych w systemie hydrotermalnym. Należy jednak pamiętać, że póki co nie ma niepodważalnych powodów że magma wznosi się ku powierzchni. 

Do ostatniej erupcji Campi Flegrei doszło w 1538 roku. W jej wyniku zniszczeniu uległa średniowieczna wioska Tripergole, która znajduje się pod uformowanym stożkiem Monte Nuovo. Eksplozja zabiła 24 osoby, które wspięły się na nowo powstały wówczas stożek. 

poniedziałek, 25 sierpnia 2025

Aktywność erupcyjna wulkanu Etna w sierpniu br.

                                                                                   
Dopiero teraz aktualizacja na blogu, ale potrzebowałem dłuższej przerwy w publikowaniu. Inna sprawa, że w sierpniu nie dzieje się póki co nic spektakularnego.

Od 12 sierpnia br. trwa aktywność strombolijska w New SE Crater sycylijskiego wulkanu Etna. Główny wyciek lawy rozpoczął się 14 sierpnia br. na wysokości 2980 metrów. 20 sierpnia rozpoczęły się wylewy lawy z otworów erupcyjnych na wysokościach 3100 i 3000 metrów. Zdj. Boris Behncke.

22 sierpnia br. miał miejsce 31 epizod erupcyjny w kalderze Halemaumau wulkanu tarczowego Kilauea z fontannami lawy o wysokości 300 metrów z południowego otworu erupcyjnego. 

https://x.com/USGSVolcanoes/status/1959100832697159706

18 sierpnia br. indonezyjski wulkan Lewotobi Lakilaki (Flores, Indonezja) wyemitował obłok popiołu o wysokości 8 km. 

środa, 2 lipca 2025

Wysoka kolumna popiołu nad wulkanem Shinmoedake

                                                              

W związku z moim już przeszłym wyjazdem wpis zbiorczy. 

3 lipca o godzinie 13.49 wchodzący w skład kompleksu wulkanicznego Kirishima wulkan Shinmoedake wyemitował obłok popiołu sięgający wysokości 5 km. Opad popiołu spodziewany jest w miastach Takaharu i Kobayashi (prefektura Miyazaki). 2 lipca o godzinie 11.43 lokalnego czasu słup popiołu nad Shinmoedake sięgnął wysokości 2.8 km. Zdj. z X.

Od dwóch tygodni trwa rój trzęsień ziemi w pobliżu wysp wulkanicznych Tokara obejmujący już ponad 1050 trzęsień ziemi, w tym dwa o magnitudach 5.1 i 5.5 (3 lipca br.). Nieliczni mieszkańcy wysp Tokara nie mogą spać. Trzęsienia ziemi są chociażby odczuwane przez mieszkańców wyspy wulkanicznej Akutsekijima. Być może trzęsienia ziemi są spowodowane ruchem magmy wywierającym nacisk na aktywne uskoki w pobliżu wysp. 4 lipca chętni mieszkańcy wysp Tokara mogą zostać ewakuowani promami do miasta Kagoshima

Analogia z kryzysem sejsmicznym na Santorini w 2025 roku nasuwa się sama. 

Do 27 epizodu erupcyjnego w kalderze Halemaumau wulkanu Kilauea doszło 29 czerwca 2025 roku. Oczywiście obejmował on wysoką (ponad 300 metrów) fontannę lawy oraz wyciek lawy. 

Natomiast 30 czerwca miał miejsce rój trzęsień ziemi w kalderze Campi Flegrei. Najsilniejszy wstrząs o magnitudzie 4.6 spowodował niewielkie osuwisko w Punta Pennata (gmina Bacoli). Nie spodziewam się jednak erupcji kaldery w najbliższych miesiącach, choć zdaję sobie sprawę, że te częste roje trzęsień ziemi są dla mieszkańców Pól Flegrejskich niepokojące i frustrujące. 

Przy okazji pozdrawiam rodzimego eksploratora wulkanów Tomasza, który obecnie bawi się na Open'er 2025. Oj, zobaczyłbym Massive Attack czy Nine Inch Nails na żywo (widziałem występ NIN w 2009 roku na Międzynarodowych Targach Poznańskich w ramach festiwalu Malta). 

EDIT 6 lipca br. - Zarejestrowano już ponad 1350 trzęsień ziemi w pobliżu wysp Tokara, w tym kilka o magnitudzie powyżej 5. Istnieją możliwości: 1) wystąpienia silniejszego trzęsienia ziemi 2) erupcji podmorskiej w pobliżu wysp Tokara 3) ustania roju po kilku tygodniach intensywnej aktywności sejsmicznej. 

czwartek, 19 czerwca 2025

Aktywność erupcyjna w SE Crater wulkanu Etna

                                              

W nocy 19 czerwca br. rozpoczęła się aktywność strombolijska w SE Crater wulkanu Etna, która do południa się nasiliła. W trakcie eksplozji SE Crater uformowały się liczne fale uderzeniowe (ciśnienia). Niestety kiepskie warunki pogodowe (deszcz, duże zamglenie) uniemożliwiły tym razem dokładne zobaczenie erupcji. Zarejestrowano dwa niewielkie strumienie lawy - jeden płynął w kierunku Valle del Leone, drugi w kierunku południowo-wschodnim. We wczesnych godzinach porannych kolumna erupcyjna sięgnęła wysokości około 6 km.

Zdj. INGV-Catania. 

poniedziałek, 2 czerwca 2025

Spływ piroklastyczny z SE Crater wulkanu Etna

                                                                   

Dziś o godzinie 11.23 lokalnego czasu doszło do częściowego kolapsu (zapadnięcia się) fragmentu wierzchołka SE Crater (jego północna strona) wulkanu Etna, po czym w kierunku Valle del Leone, a potem Valle del Bove zszedł masywny spływ piroklastyczny (zjawisko, które nie jest powszechne na sycylijskim wulkanie). Aktywność erupcyjna nasiliła się wewnątrz krateru generując fontannę lawy. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, ale wielu osobom udało się nakręcić i sfotografować gorejącą chmurę, która mknie bardzo szybko i jest wysokotemperaturowa. Przewodnicy krzyczeli na ludzi, aby czym prędzej uciekali i turyści się do poleceń zastosowali. 

Oczywiście spływy piroklastyczne na Etnie to nie jest jakaś zdumiewająca nowość: poprzednie miały miejsce 10 lutego 2022 roku i 11 lutego 2014 roku, ale ten był wyjątkowo masywny. 

Paroksyzm erupcyjny sycylijskiego wulkanu Etna miał miejsce z SE Crater, czyli najmłodszego centrum erupcyjnego Etny. Od 15 marca do 12 maja 2025 roku miało miejsce kilka epizodów aktywności strombolijskiej z SE Crater obejmujących wycieki lawy. 2 czerwca br. miał jednak miejsce pierwszy od 1 grudnia 2023 roku paroksyzm erupcyjny (epizod fontanny lawy) z SE Crater. 

Zdj. Roberto Tartoni i in. 

Etna jest nadal relatywnie bezpiecznym wulkanem do eksploracji. Sam byłem na niej dwukrotnie i gorąco polecam. 

Zachęcam do Patronowania WŚ, jeśli macie ochotę i możliwość. Z góry dziękuję.

https://patronite.pl/wulkanyswiata

Można mi także postawić wirtualną kawkę w zamian za moje wysiłki popularyzacji wulkanów w polskim Internecie. Z góry dziękuję. 

https://buycoffee.to/wulkanyswiata

poniedziałek, 12 maja 2025

Kilauea, Etna i Kanlaon: aktywność erupcyjna w dniach 12-13 maja

                                             

Kilkanaście godzin temu zakończył się 21 epizod erupcyjny w kalderze Halemaumau wulkanu tarczowego Kilauea (Hawaii). Fontanna lawy sięgała wysokości 150 metrów, a sama aktywność erupcyjna trwała przez 8 godzin. 

W nocy z 12 na 13 maja br. doszło do 13 od przynajmniej dwóch miesięcy epizodu erupcyjnego w SE Crater sycylijskiego wulkanu Etna. Objął on fontanny lawy i wyciek lawy w formie dwóch wylewów. Delikatny opad popiołu zarejestrowano w Zafferana Etnea. Zdj. Boris Behncke.

13 maja br. o godzinie 02.55 rozpoczęła się erupcja eksplozywna filipińskiego wulkanu Kanlaon. Opad popiołu zarejestrowano m.in. w Carlota City, San Miguel, Bago City i Binubuhan. Miały miejsce spływy piroklastyczne, które zeszły południowym zboczem Kanlaon oraz wyrzut odłamków balistycznych. Oszacowana wysokość kolumny popiołu wyniosła 4.5 km. 

Wsparcie WŚ pozwala mi monitorować wulkany na całym świecie, wyszukiwać moim odbiorcom i odbiorczyniom ciekawostki i na bieżąco informować o erupcjach wulkanicznych.

Podaję zatem linki wsparciowe, czyli kawowy i patronacki. Może postawicie mi kawkę bądź zdecydujecie się na Patronat? 

https://patronite.pl/wulkanyswiata

https://buycoffee.to/wulkanyswiata

środa, 30 kwietnia 2025

Wieści naukowe na temat kaldery Yellowstone

                                                             

1 stycznia 2025 roku ukazał się artykuł naukowców, w którym przedstawione zostały dowody na to, że ryolitowa aktywność erupcyjna masywnej kaldery (superwulkanu) Yellowstone w przyszłości wystąpi w północno-wschodniej części kaldery. Wskazują na to badania magnetotelluryczne całej kaldery, czyli pomiar elektromagnetycznych właściwości geofizycznych, które uwzględniają zmiany w polu magnetycznym Ziemi. Badanie ujawniło siedem, a być może więcej unikalnych regionów magmy pod kalderą Yellowstone, z których niektóre zasilają inne na głębokościach od 4 do 47 km, czyli w pobliżu granicy płaszcza. Zbiorniki magmy zawierają magmę bazaltową w dolnych częściach, natomiast ryolitową w górnych. 

Oszacowana przez badaczy ilość magmy to od 388 do 489 km sześciennych, przy czym ilość ta była znacznie wyższa niż na południu, północy i zachodzie, gdzie miały miejsce dawne erupcje Yellowstone. 

Link: https://www.nature.com/articles/s41586-024-08286-z

Dla przypomnienia Yellowstone targnęły trzy supererupcje w ciągu ostatnich ponad 2 milionów lat (ostatnia około 640 000 lat temu), natomiast ostatnia niewielka lawowa erupcja kaldery miała miejsce około 70 000 lat temu. 

Natomiast w kwietniu br. sejsmolodzy przy użyciu przenośnych sejsmometrów (tzw. sejsmografu wibracyjnego, który mógł pracować tylko w nocy i tylko w wyznaczonych punktach) oraz sztucznych fal sejsmicznych (fale S i P) ustalili, że szczyt komory magmowej Yellowstone znajduje się na głębokości 3.8 km pod powierzchnią kaldery i jest mocno odgraniczony od warstw skalnych powyżej. Z badania wynika, że do erupcji długo uśpionego wulkanu Yellowstone prędko nie dojdzie, gdyż gazy są nieustannie uwalniane przez struktury geotermalne na obszarze kaldery. 

https://www.nature.com/articles/s41586-025-08775-9

https://polskieradio24.pl/artykul/3515743,oddychajacy-twor-w-wulkanie-w-yellowstone-od-niego-zalezy-czy-dojdzie-do-katastrofy

Kaldera Yellowstone jest starannie monitorowana przez wulkanologów z Yellowstone Volcano Observatory (YVO) za pomocą sieci sejsmometrów, które rejestrują liczne trzęsienia ziemi na jej obszarze. 

Dwie komory magmowe Yellowstone: pierwsza z nich rozciąga się na głębokości od 5 km do 17 km pod powierzchnią kaldery, jej długość to ok. 90 km, a szerokość ok. 40 km, skład: ryolit (skała o dużej zawartości krzemionki). Jest ona w większości stała, z zaledwie około 5-15 (10-30) procent stopionej skały (płynnej magmy). To ta płytsza komora magmowa podgrzewa podziemną wodę, która jest emitowana chociażby przez gejzery takie jak Old Faithful. Głębsza komora magmowa jest bazaltowa, znajduje się na głębokości od 20 do 50 km pod powierzchnią, jest 4.5 razy większa od płytszej, ale zawiera jedynie około 2 procent stopionej skały (płynnej magmy). 

Nie ma póki co żadnych wyraźnych oznak, że Yellowstone wybuchnie w najbliższym czasie. 

http://wulkanyswiata.blogspot.com/2022/02/superwulkany-globalne-zagrozenie.html

W nocy 30 kwietnia br. doszło do 11 epizodu erupcyjnego SE Crater wulkanu Etna (od 15 marca br.) obejmującego aktywność strombolijską i wyciek lawy (dwa wylewy lawy). Erupcja była doskonale widoczna m.in. z Katanii, Nicolosi czy Santa Venerina. Zdj. Boris Behncke.

wtorek, 18 marca 2025

Erupcja Maddaloni/X6: prawdopodobna erupcja kaldery Campi Flegrei

                                                                      

Kilka dni temu przeczytałem interesujący artykuł o wykryciu śladów potężnej erupcji zwanej Maddaloni/X6, która miała miejsce około 109 000 lat temu prawdopodobnie z kaldery Campi Flegrei, a jej siła była porównywalna do kolosalnej erupcji Pól Flegrejskich około 39 000 lat temu (7 w skali VEI). Można zatem założyć, że włoska kaldera wybuchała potężnie częściej niż do tej pory zakładano. 

Oczywiście przyszła erupcja Campi Flegrei może być niewielka (tak jak w 1538 roku), a nie olbrzymia. Kaldera jest aktywna sejsmicznie od ponad 7 dekad, zachodzi tam też deformacja gruntu. Warto wspomnieć, że w ostatnich dniach w Campi Flegrei miały miejsce trzęsienia ziemi o magnitudach 4.4 (14 marca, epicentrum blisko wybrzeża w gminie Bagnoli) i 3.9 (16 marca br.) Oba te trzęsienia ziemi były odczuwane w Pozzuoli, Bagnoli i w innych miejscach na obszarze włoskiej kaldery. Wywołały one panikę wśród mieszkańców kaldery. 

https://www.livescience.com/planet-earth/volcanos/italys-campi-flegrei-volcano-may-unleash-devastating-eruptions-more-often-than-we-thought-ancient-outburst-suggests?fbclid=IwY2xjawJGGFJleHRuA2FlbQIxMAABHfcbASilJx5HzSGXcukpCKUVWq5CnqJ09xD4P4_aRW8gp4fuAp4z7cysmA_aem_W22RvNcGD1-5HVfeExz0Yg

Źródło mapy:

https://www.frontiersin.org/journals/earth-science/articles/10.3389/feart.2017.00072/full

Podmorski wulkan błotny Borealis, który został odkryty w głębinach Morza Barentsa w 2023 roku stał się ważnym schronieniem dla zagrożonych gatunków. Wulkan uwalnia ciepłe płyny i osady bogate w metan, tworząc unikalne siedliska przystosowane do warunków niskiego poziomu tlenu i emisji metanu. Obszar ten jest bogaty w duże złoża węglanów, które chronią przed trałowaniem dennym i służą jako wylęgarnia ryb, w tym karmazyna atlantyckiego (Sebastes marinus), gatunku wymienianego w Norwegii jako zagrożony. 

Podczas gdy niektóre części dna krateru Borealis wydają się być niegościnne dla różnych organizmów, skorupy węglanowe - rodzaj minerału utworzonego tysiące lat temu - które charakteryzują Borealis, stanowią odpowiednio twarde podłoże dla gatunków ukwiałów, serpuli (pierścienice), gąbek pospolitych i rzadkich kolonii oktokorali. Nadto węglany zapewniają schronienie oraz możliwości żerowania odgrywając ważną rolę w utrzymaniu lokalnych populacji ryb. Naukowcy zaobserwowali duże ławice gatunków cennych pod względem handlowym jak np. czarniak i różne gatunki przydenne (dorsz, skalnik i karmazyn atlantycki), skupiające się wokół postrzępionych formacji węglanowych. 

https://www.nature.com/articles/s41467-024-55712-x?fbclid=IwY2xjawJGG69leHRuA2FlbQIxMAABHXUOdbuHPBeqmgIcuyUsMZnnPOgX_Su0n8lNMf1fDVMDMnvMz2wkmF7uLw_aem_zJYJnoCfphyPBbfQ2t3CGw

Od 16 marca br. trwa aktywność strombolijska w New SE Crater sycylijskiego wulkanu Etna

Wulkan Home Reef (Tonga, obecnie najmłodsza wyspa wulkaniczna na Ziemi) wznowił aktywność eksplozywno-lawową. 

Nie działa mi obecnie profil na buymeacoffe (awaria techniczna), zatem zachęcam do patronowania WŚ na profilu Patronite, jeśli chcecie i możecie sobie na to pozwolić. Kilka dni temu minęło 5 lat od założenia przeze mnie profilu na Patronite, w związku z tym postanowiłem go nieco aktualizować.

https://patronite.pl/wulkanyswiata

Postaw kawę Wulkanom Świata, jeśli masz możliwość i ochotę. Z góry dziękuję.

https://buycoffee.to/wulkanyswiata

W weekend z okazji pięciolecia mojej obecności na Patronite założyłem też profil na Suppi. Zatem poniżej możecie postawić mi kawę bez prowizji. Z góry dziękuję.

https://suppi.pl/wulkanyswiata

piątek, 21 lutego 2025

Trzęsienia ziemi na włoskim wulkanie Roccamonfina

                                                                  






Dziś w nocy napisał do mnie Daniele Bianchino, który zasygnalizował mi problem aktywności sejsmicznej włoskiego wulkanu Roccamonfina (Caserta, Kampania), który o tysięcy lat uchodzi za wygasły. Ten stratowulkan zlokalizowany jest około 60 km od Neapolu i jest aktywny sejsmicznie! Daniele napisał do mnie wiadomość tej treści:

"Oprócz uporczywego roju sejsmicznego w Campi Flegrei, interesujący wydaje mi się rój sejsmiczny, który występuje od kilku miesięcy na wulkanie Roccamonfina. Liczba trzęsień ziemi, choć minimalna w porówaniu z tymi odnotowanymi w Campi Flegrei, jest znacznie wyższa niż średnia dla tego obszaru. Z danych INGV wynika, że poza kilkoma rzadkimi i pojedynczymi epizodami w latach 1986, 1992, 2005, 2008 i 2011, co najmniej od 1980 r. na tym wulkanie nigdy nie wystąpił rój trzęsień ziemi. W ostatnich miesiącach zarejestrowano 40 trzęsień ziemi o maksymalnej sile 3.6 i głębokościach od 2 do 20 km (przeważnie od 4 do 6 km). Wulkan Roccamonfina to wulkan środkowoplejstoceński, położony 30 km na północny zachód od Campi Flegrei, a jego ostatnie erupcje datowano na 150 000 lat temu (55 000 lat temu według niektórych niepotwierdzonych badań."

Roccamonfina kiedyś mierzył 1800 metrów wysokości, ale przynajmniej 4 dawne erupcje częściowo go zniszczyły. Być może doszło do zapadania się kaldery w trakcie opróżniania komory magmowej wulkanu. Przynajmniej jedna erupcja Roccamonfina formująca kalderę mogła mieć siłę VEI = 6. 

Intrygujące są te trzęsienia ziemi. 

Wznowienie erupcji wulkanu Home Reef w Tonga. Najnowszy raport mówi o emisjach popiołu w dniu 20 lutego br. Wymiary krateru na wyspie: średnica około 78 metrów, głębokość około 50 metrów. Szkoda, że nie ma żadnych aktualnych zdjęć Home Reef wykonanych z powietrza czy przez żeglarzy.

Tomasz Lepich znowu jest w Etiopii. W planach ma oczywiście badanie wulkanów w Oromii i Afarze np. Dalafilla, Fentale i Dofen. Przysłał mi ostatnio zdjęcia powstałego w styczniu 2025 roku pola geotermalnego w okolicy fabryki Kessem pomiędzy Fentale i Dofen. Oto one powyżej. N

Na jednym ze zdjęć fragment wulkanu Fentale, dodałem jeszcze mapę geologiczną masywu Erta Ale w Afarze, gdzie Tomasz będzie działał.

W Indonezji wybuchają następujące wulkany Dukono i Ibu (Halmahera) oraz Lewotobi Lakilaki (Flores) i Lewotolo (Lembata, wznowienie erupcji 20 lutego br.)

Podniesienie stopnia alarmu dla stratowulkanu Lascar w Chile na żółty z uwagi na wzmożenie emisji gazu i aktywności sejsmicznej i słabą anomalię termiczną w kraterze. 

Zachęcam do trwałego (Patronite) bądź jednorazowego wsparcia WŚ, jeśli lubicie moją aktywność popularyzatorską. Dziękuję ślicznie za wszelkie motywujące mnie darowizny. Macie pytania odnośnie wulkanów to piszcie śmiało na krawczykbart@yahoo.com

https://patronite.pl/wulkanyswiata

https://buycoffee.to/wulkanyswiata/

Przy okazji mój komentarz dla serwisu wp.pl:

https://tech.wp.pl/ekspert-o-sytuacji-w-rejonie-superwulkanu-liczba-trzesien-ziemi-najwyzsza-od-40-lat,7126502676204320a

poniedziałek, 17 lutego 2025

Rój trzęsień ziemi w kalderze Campi Flegrei

 

14 lutego o godzinie 23.32 lokalnego czasu trzęsienie ziemi o magnitudzie 6.0 miało miejsce blisko etiopskiego wulkanu Fentale (Oromia) uszkadzając przy okazji liczne budynki w pobliskim mieście Metehara. Długa na ponad 52 km intruzja magmowa wciąż rozciąga się pomiędzy wulkanami Fentale i Dofen. Według GeologyHub wschodnia część kaldery wulkanu Fentale mogła się zapaść o przynajmniej 8 metrów. Polecam obejrzeć jego najnowsze nagranie:

https://www.youtube.com/watch?v=vr2An2QgJVA

Od wczorajszego popołudnia trwa rój płytkich trzęsień ziemi w kalderze Campi Flegrei. W ciągu doby wystąpiło 210 trzęsień ziemi, w tym dwa o magnitudzie 3.9. Mieszkańcy Pozzuoli i okolic odczuwają te wstrząsy, boją się, niektórzy z nich nocują w samochodach. Ostatnia erupcja w kalderze miała miejsce w 1538 roku, była niewielka i uformowała stożek Monte Nuovo blisko jeziora kraterowego Averno. 

17 i 18 lutego 2025 roku szkoły w Pozzuoli będą zamknięte. 

W ostatnich dniach osłabł rój trzęsień ziemi blisko wyspy Santorini (Grecja). Trzęsień ziemi jest co prawda mniej, ale nie można wykluczyć, że rój trzęsień ziemi znowu nabierze intensywności. 

Wylew lawy z sycylijskiego wulkanu Etna dotarł już do wysokości 1850 metrów przecinając drogę Altomontana i zaczął palić niewielki las sosnowy. Do czoła wylewu lawy zaczyna docierać coraz więcej osób, zarówno turystów z autoryzowanymi przewodnikami, jak i samodzielnie. Nie należy się jednak zanadto zbliżać do czoła wycieku lawy, gdyż wskutek interakcji lawy ze śniegiem może dojść do erupcji freatycznej. Zdj. Arkadiusz Granatowski. 

https://www.facebook.com/GranatyWdrodze

Emisje popiołu mają miejsce z SE Crater wulkanu Etna. Wyciek lawy osiąga już długość 4 km. 

15 lutego br. filipiński wulkan Kanlaon wyemitował niewysoki obłok popiołu. 

Ostatnio udało mi się odnaleźć zdjęcia dwóch jeziorek (lagun) kraterowych znajdujących się w kraterze stratowulkanu Aracar (Chile/Argentyna, 6082 metry wysokości). To dla mnie cenne znalezisko, gdyż od lat chciałem potwierdzić ich istnienie. Zdj. Clube Trekking z 2022 roku. 

W partiach szczytowych innego stratowulkanu Paniri (5960 metrów wysokości) w Chile istnieją trzy niewielkie jeziorka o różnorodnej barwie. Jedno jest krwistoczerwone (podobnie jak laguna innego chilijskiego wulkanu Aguas Calientes), drugie zielonkawe, trzecie krystalicznie czyste. W 1988 roku podczas wysokogórskiego nurkowania w jednym z tych jeziorek odkryto maleńką krewetkę Brachinecta brushi

Oczywiście najwyżej położone jeziorka na Ziemi znajdują się w partiach szczytowych wulkanu Ojos del Salado (Chile/Argentyna). Dla przypomnienia w 2016 roku badał je nieodżałowany Grzegorz Gawlik (1980-2023), a w grudniu 2019 roku w jednym z nich (lokalizacja: 6395 metrów wysokości) zanurkował bijąc Rekord Guinnessa polski nurek Marcel Korkuś. 

Tyle informacji na dzisiaj. Zachęcam Was do kawowego bądź patronackiego wsparcia WŚ, jeśli lubicie moją aktywność popularyzatorską i możecie sobie na owo wsparcie pozwolić. Linki poniżej:

https://buycoffee.to/wulkanyswiata/

https://patronite.pl/wulkanyswiata

EDIT 18 i 19 lutego: Od 15 lutego br.  na obszarze kaldery Campi Flegrei (Pola Flegrejskie) zarejestrowano już łącznie 526 trzęsień ziemi. To długi i intensywny rój trzęsień ziemi. Nie jestem w stanie przewidzieć czy dojdzie np. do eksplozji freatycznej w kraterze Solfatara. Natomiast jestem przekonany, że w przyszłości wystąpią w CF kolejne niepokojące roje trzęsień ziemi.

Santorini (Grecja) - Stan wyjątkowy obowiązuje już na 4 wyspach: Santorini, Ios, Anafi i Amorgos. Jestem przekonany, że mamy tutaj do czynienia z interakcją procesów tektonicznych i magmatycznych. Naukowcy monitorują aktywność sejsmiczną, deformację powierzchni, emisję gazów i dane satelitarne. Dziś rano miało miejsce podmorskie trzęsienie ziemi o magnitudzie 5.1. 

19 lutego obłok popiołu o wysokości 700 metrów wyemitował sumatrzański wulkan Marapi

wtorek, 11 lutego 2025

Niewielka erupcja u wybrzeża wyspy wulkanicznej Iwojima

                                                               

Przynajmniej od 28 stycznia br. trwa niewielka erupcja podmorska blisko wybrzeża Okinahama japońskiej wyspy wulkanicznej Iwojima (Ioto, Wyspy Ogasawara). Erupcja wyrzuca pumeks, który formuje tzw. pumeksowe tratwy przy wybrzeżu Ioto. Iwojima jest jednym z najniebezpieczniejszych wulkanów Japonii, o czym wspominam we wcześniejszym artykule:

https://wulkanyswiata.blogspot.com/2023/11/erupcja-blisko-wybrzeza-wyspy.html

Zdj. NHK News. Jestem ciekaw czy znowu zostanie uformowana nietrwała wysepka wulkaniczna. To pierwsza erupcja blisko wybrzeża Okinahama od 21 lipca 2024 roku. 

Raport z tej erupcji poniżej:

https://www.data.jma.go.jp/vois/data/report/monthly_v-act_doc/tokyo/25m01/329_25m01.pdf

Wylew lawy u podnóża krateru Bocca Nuova sycylijskiego wulkanu Etna osiąga już długość 2 km. I nie zagraża obszarom zabudowanym. Słabe emisje popiołu mają miejsce z SE Crater. 

EDIT 12 lutego: Wyciek lawy osiąga już długość 3 km. Jego czoło znajduje się na wysokości 1900 metrów. Aktywność eksplozywna nasila się w SE Crater. 

Od przynajmniej roku trwa aktywność sejsmiczna wulkanu Mount Spurr (Alaska) zlokalizowanego niedaleko stolicy Alaski, Anchorage. Wulkan ten wybuchł eksplozywnie z bocznego krateru Crater Peak w latach 1953 i 1992 przysypując kilkumilimetrową warstwą popiołu Anchorage. Wulkanolodzy z Alaska Volcano Observatory uważają że w 2025 roku może dojść do jego erupcji (50 procent szans na erupcję). Przelot naukowców z AVO nad Mount Spurr w dniu 7 lutego br. ujawnił topienie się warstwy śniegu i lodu na wierzchołku wulkanu, zmniejszenie się jego jeziora kraterowego; rejestrowana jest też deformacja gruntu.

Erupcja Mount Spurr w 1992 roku została poprzedzona 10 miesiącami aktywności sejsmicznej.

Od 23 grudnia 2024 roku trwają krótkie (trwające kilkanaście godzin bądź kilka dni) erupcje w kalderze Halemaumau wulkanu tarczowego Kilauea (Hawaii). W trakcie ostatniego 9 już epizodu erupcyjnego fontanny lawy sięgnęły wysokości 100 metrów.  Po osiągnięciu szczytu intensywności te erupcje lawowe słabną i ustają. 

Cóż, czekam na 10 epizod oraz na pierwszy w 2025 roku wypływ lawy na półwyspie Reykjanes, który może wystąpić jeszcze w lutym br. 

sobota, 8 lutego 2025

Niewielka erupcja szczelinowa wulkanu Etna u podnóża krateru Bocca Nuova

                                                                

Późnym popołudniem otworzyła się niewielka szczelina erupcyjna u podnóża krateru Bocca Nuova sycylijskiego wulkanu Etna (południowo-zachodnia strona wulkanu, wysokość 3000 metrów). Wyciek lawy przemieszcza się powoli w kierunku Monte Frumento Supino. Erupcję poprzedził wzrost wulkanicznych drgań. 

Kryzys sejsmiczny na wyspie Santorini nadal ma miejsce. Intruzja magmy wewnątrz kaldery Santorini jest już w zasadzie potwierdzona, ale jest ona na tyle niewielka pod kątem objętości magmy, że do erupcji wcale nie musi dojść. Natomiast to co czyni ten kryzys bezprecedensowym to tysiące trzęsień ziemi (ich precyzyjna liczba zapewne nigdy nie zostanie poznana) - od 17 000 do 35 000 (są tutaj rozbieżności w liczbach). Być może rój tektonicznych trzęsień ziemi został wywołany wtargnięciem (intruzją) magmy na Santorini. Tak czy owak, erupcji brak, jak również brak silniejszego tektonicznego trzęsienia ziemi (dwa najgorsze scenariusze). Być może trzęsienia ziemi w końcu ustaną, co byłoby najbardziej optymistycznym scenariuszem dla mieszkańców Santorini i okolicznych wysp.

31 stycznia br. satelity wykryły silne emisje metanu (1400 ton/dzień) z kaldery wulkanu Fentale w Etiopii. Jak wiadomo wykryto obecność potężnej intruzji magmy (dajki), która rozciągnęła się na dystans 50 km na północny wschód od Fentale w kierunku wulkanu Dofen. W styczniu br. z tych okolic ewakuowano 80 000 ludzi. Być może pod kalderą Fentale znajduje się płytki geotermalny bądź hydrotermalny rezerwuar. Rezerwuary geotermalne mogą nie być połączone z głębiej położoną komorą magmową oraz mogą zawierać znaczące ilości metanu, które wydostają się na powierzchnię z pęknięć i uskoków. To naprawdę duża emisja metanu ze struktury wulkanicznej. 

środa, 25 grudnia 2024

Tragiczna erupcja pliniańska Wezuwiusza w 79 r.

                                                    

Rzymianie zamieszkujący ruchliwe porty Pompeje i Herkulanum sądzili, że leżący w pobliżu Wezuwiusz (którego nazwa pochodzi prawdopodobnie z języka greckiego i może oznaczać: „Nieugaszany” bądź „Ciskający przemocą”) był wulkanem wygasłym; wszak nie wybuchał od tysięcy lat, a jego zbocza urzekały zielenią sadów oliwnych i winnic, jednak w pewien sposób zdawali sobie sprawę z potęgi góry. Paradoksalnie dzień przed tragedią obchodzono rzymskie święto poświęcone Wulkanowi – Vulcanalia. Dziękowano bóstwu za zbawienny ogień, który co roku przygotowywał pola pod uprawy. Niestety, w feralnym 79 roku Wulkan okazał swą nieprzewidywalną naturę i zesłał kataklizm na Pompeje, Herkulanum i Stabie.

Patrząc z dzisiejszej perspektywy można było ten kataklizm przewidzieć. Dni poprzedzające wybuch Wezuwiusza niepokoiły mieszkańców okolicznych miast lekkimi wstrząsami ziemi. Innym symptomem było wyschnięcie okolicznych źródeł, do którego doprowadziły rosnące temperatury gruntu. Były to znaki, które wskazywały, że erupcja wulkanu jest kwestią czasu; uznawano je jednak za przejaw gniewu bogów, a nie ostrzeżenie. Niestety żadne bóstwo nie było w stanie uchronić mieszkańców Pompei i Herkulanum przed gniewem Wezuwiusza.

24 sierpnia AD 79, wczesnym popołudniem nastąpił wybuch, który wyrzucił słup popiołów na wysokość 20 kilometrów. Jednym z narratorów katastrofy był osiemnastoletni Pliniusz Młodszy, który wybuch wulkanu obserwował ze swojej willi położonej w Mizenum, mieście ulokowanym po drugiej stronie zatoki neapolitańskiej. W tym samym czasie jego wuj i dobrodziej - Pliniusz Starszy, który dowodził eskadrą rzymskiej floty wojennej stacjonującą w Mizenum, wysłał kilka galer, by ratować swych przyjaciół mieszkających w Stabii, niedaleko Pompei. Ląduje jednak kilka kilometrów dalej i resztę drogi odbywa lądem. Dociera do przyjaciół i spędza z nimi jakiś czas przed drogą powrotną na statek. Udaje mu się dotrzeć na wybrzeże, gdzie wyzionie ducha (prawdopodobnie się udusił, z powodu wysokiego stężenia siarki i pyłów w powietrzu).

Tą ostatnią wyprawę Pliniusza Starszego relacjonuje jego siostrzeniec Tacytowi (Księga VI, list XVI), który go prosi aby zdał relację z wydarzeń. W drugim liście (Księga VI, list XX) opisuje szczegółowo katastrofę z 79 roku i swoje przeżycia z nią związane.

Przytaczam oba listy w całości. Ten o Pliniuszu Starszym w przekładzie związanego z Wielkopolską - Romana Ziołeckiego, z 1837 r. ( Listy K. Pliniusza Cecylisza Sekunda tom II Księga 6)

K. Pliniusz Tacytowi pozdrowienie zasyła. Prosisz mnie, abym ci zgon wuja mojego opisał, byś go tem lepiej podadź potomności zdołał. Dzięki ci składam za to. Gdyż widzę, że śmierć jego, jeżeli ty ja uczcisz, nieśmiertelna czeka sława. Chociaż albowiem w klęsce najpiękniejszej krainy, równie jak narody, jak miasta pamiętnym zginał przypadkiem jakoby wiecznie żyć mając; chociaż sam bardzo wiele i trwałych dzieł utworzył: wielce się jednakże do nieśmiertelności jego, wieczności twych pism przyłoży. Ja z mej strony, uważam tych ludzi, którym z daru Bogów dostało się w udziale albo działać rzeczy opisu godne, albo pisać na czytanie zasługujące, za szczęśliwych; za najszczęśliwszych zaś, których jedno i drugie spotkało. W liczbie tych będzie wuj mój, tak przez własne swe dzieła jak i przez twoje. Tem więc chętniej zlecenia twego się podejmuję, a nawet go pragnąłem. Znajdował się on w Mizenum i osobiście flocie przywodził. Dnia 23 sierpnia około godziny siódmej dziennej matka moja oznajmiła mu, iż się chmura nadzwyczajnej wielkości i kształtu ukazuje. On pod ten czas ugrzawszy się na słońcu, potem zimną wziąwszy kąpiel, zjadł był obiad leżąc i pracował w naukach: kazał więc podać sobie trzewiki i wszedł na miejsce, z którego owo zjawisko najlepiej można było widzieć. Wznosiła się chmura (z dala patrząc nie wiedzieli z której góry: potem dowiedziano iż z Wezuwiusza) podobieństwo jej i postać żadne drzewo bardziej jak sosna nie wyobrażało. Gdyż wznosząc się jakoby na bardzo wysokim pniu na kilka się rozdzielała gałęzi. Rozumiem dla tego, że mocnym w górę wyrzucona wiatrem, potem z osłabieniem tegoż albo też pod własnym ulegając ciężarem, wszerz się rozchodząc znikała: białego niekiedy, niekiedy brudnego i plamistego będąc koloru, w miarę jak ziemię i popiół z sobą unosiła. Zdało się to jemu, jako mężowi bardzo uczonemu, rzeczą nadzwyczajna i bliższego poznania godną. Każe tedy przysposobić sobie lekki statek; i zdaje na wole moją, jeżelibym chciał razem z nim jechać. Odpowiedziałem, że uczyć się wolę; a właściwie też dał mi coś do pisania. Wychodził już z domu; w tem odbiera list od Rektyny, żony Cezyusza Bassa, grożącej przerażonej niebezpieczeństwem (jej bowiem letnie mieszkanie leżało tuż u spodu, i ucieczka stamtąd tylko okrętem była podobna) błagała go, ażeby ją z tak wielkiego wyrwał niebezpieczeństwa. Zmienił on i to co w zamiarze uczonym tylko postanowił, wykonał z największym poświeceniem siebie. Rozkazał spuścić czterorzędowe okręty; mając nie tylko Rektynie, lecz i wielu innym nieść pomoc (wybrzeże bowiem z przyczyny swej przyjemności bardzo było ludne). Spieszy tam skąd inni uciekają, i prostą drogą ster wprost skierowawszy ku niebezpieczeństwu dąży; tak dalece od bojaźni wolny, iż każde owego nieszczęsnego zjawiska poruszenie, kadzą postać, tak jak okiem dostrzegł dyktował i rysował. Już popiół na okręty padał, coraz gorętszy i gęstszy im się bardziej zbliżał, już nawet purchate i czarne, przepalone i w ogniu spękane kamienie, już nagła się ukazała mielizna i brzegi nieprzystępne przed zwaliskami góry. Zastanowiwszy się cokolwiek czyby miał nawrócić po chwili sternikowi napominającemu, ażeby tak uczynił rzekł: „Śmiałym szczęście sprzyja, udaj się do Pomponiana”. Tenże znajdował się w Stabiach za zatoką. Gdyż tamże morze w zakręty i zwolna się krzywiące brzegi wchodzi. Tenże chociaż tam jeszcze niebezpieczeństwo nie bliskiem, widzianem jednakże było i gdy się powiększało, nawet nader bliskim być mogło, kazał był sprzęty na okręty poznosić w pewnem przedsięwzięciu ucieczki, skoroby się wiatr przeciwny uspokoił. Z którego to pomocą mój wuj na ten czas bardzo dogodnie przybiwszy, uściskał i cieszył drżącego, i dodawał mu odwagi, i dla uśmierzenia bojaźni jego przez ufność we własne bezpieczeństwo, do łaźni się zanieść kazał. Po kąpieli położył się, wieczerzał i jeszcze z wesołością, albo co równie jest wielkim z udaniem wesołości. Z góry Wezuwiusz tymczasem na kilka miejscach szerokie szerokie płomienie i wielkie wybuchały pożary, których połysk i światło ciemność nocy jeszcze powiększała. On zaś dla zaspokojenia bojaźni powiadał, że to wsi z przestrachu od włościan na pastwę płomieni zostawione i opuszczone w samotności się palą. Udał się potem na spoczynek i w istocie spal snem niezmyślonym. Gdyż oddech jego, który dla sytości ciała cokolwiek ciężki miał i głośny, słyszeli ci co koło progu przechodzili. Lecz dziedziniec, z którego się do mieszkania wchodziło, popiołem i zmieszanymi z nim purchatymi kamieniami tak już wysoko był się napełnił, iż gdyby kto dłużej w pokoju pozostał, wyjść z niego nie mógł. Przebudzony wyszedł i udał się do Pomponiana i innych, którzy nie spali. Wspólnie się tedy naradzają, czy pomiędzy budynkami pozostać, czy też po otwartem miejscu chodzić: gdyż od częstego i gwałtownego trzęsienia ziemi budynki się chwiały i jakby z posad swych wyruszone raz na tę, drugi raz na ową stronę zdawały się nachylać, lub napowrót wracać. Pod gołem znów niebem obawiano się spadku purchatych kamieni chociaż lekkich i wypalonych. Ostatnie jednakże porównując niebezpieczeństwo wybrano. U niego jeden powód przemagał nad drugim, u innych zaś bojaźń tylko nad bojaźnią. Pokładłszy poduszki na głowy chustkami je przymocowali. To było ochroną przeciw spadającym przedmiotom. Gdzie indziej był już dzień, tam zaś ciemność nad wszystkie nocy czarniejsza i gęstsza, którą jednak wiele pochodni i rozmaite przerzedzały światła. Postanowił wyjść na brzeg i z bliska zobaczyć czyby się już morzem puścić można, które wciąż jeszcze wzburzone i do żeglugi niezdatne było. Tamże na rozłożonym spoczywając płótnie, po dwakroć zimnej sobie kazał podać wody i napił się. Nareszcie płomienie i zapach siarki płomieni poprzednik innych do ucieczki zmusza a jego wzbudza. Na dwóch wsparty niewolnikach powstał i natychmiast upadł, gdy mu jak się domyślam gęstszy cokolwiek dym oddech zatamował i żołądek skurczył; a miał go tez z przyrodzenia słaby i wąski i do częstego odbijania skłonny. Skoro dzień wrócił (trzeci to po owym, który on po raz ostatni był widział) znaleziono ciało jego całkowite, nienaruszone i tak zupełnie odziane jak był ubrany; postawa ciała bardziej do śpiącego jak umarłego podobna. Ja i matka moja byliśmy przez ten czas w Mizenum. Lecz to nie ma z historyą związku; nic też więcej prócz zgonu jego wiedzieć nie chciałeś. Zakończę tedy. To jedno tylko dodam, iż wszystko przy czem obecnym byłem, i com słyszał natychmiast; a w tedy się zwykle jeszcze bardziej zgodnie z prawdą opowiadają zdarzenia, wiernie opisałem. Ty rzeczy najważniejsze wybierzesz. Co innego bowiem jest list, co innego historya, co innego dla przyjaciół, co innego dla wszystkich pisać. Bądź zdrów!

Następnego poranka, 25 sierpnia, światło dzienne nie rozproszyło ciemności w Mizenum. Ludzi zaczęła ogarnia panika. Wielu oczekiwało boskiej pomocy, choć jeszcze liczniejsi byli przekonani, że bogowie ich opuścili i że piekielne ciemności na zawsze spowiły wszechświat. Tak to oddaje Pliniusz w swoim drugim liście do Tacyta. Tekst przetłumaczony współcześnie (prof. Ireneusz Mikołajczyk z UMK w Toruniu).

Pliniusz pozdrawia Tacyta

1. Powiadasz, że po liście o śmierci mojego wuja, który napisałem ci na twoje żądanie, chcesz się dowiedzieć nie tylko o niepokojach, lecz także o nieszczęściach, które zniosłem w Mizenum (zacząłem bowiem o tym i przerwałem). "Chociaż strach i wspomnieć o tym ... zacznę jednak".

2. Kiedy wuj odpłynął, pozostałą część dnia spędziłem na zajęciach (z tego powodu pozostałem); potem następowały kolejno: łaźnia, obiad i krótki niespokojny sen. 3. Już w ciągu kilku dni odczuwalne było trzęsienie ziemi; nie obawiano się go, dlatego że w Kampanii jest ono czymś normalnym. W tę noc jednak na tyle się nasiliło, iż wydawało się, że wszystko nie tylko rusza się, ale i przewraca. 4. Matka wbiegła do mojej sypialni: ja akurat zamierzałem wstać, żeby ją obudzić, gdyby jeszcze spała. Usiedliśmy na podwórzu, które wąskim pasem ciągnęło się pomiędzy zabudowaniami i morzem. 5. Nie wiem, czy nazwać to odwagą czy głupotą (zacząłem wtedy osiemnasty rok życia): proszę o księgi Tytusa Liwiusza i w poczuciu pełni bezpieczeństwa czytam, a nawet kontynuuję to zajęcie robiąc notatki. Niespodziewanie pojawia się przyjaciel wuja, który niedawno przyjechał do niego z Hiszpanii: zobaczywszy, że siedzimy z matką, a ja na dodatek czytam, rzucił się na nas czyniąc matce wyrzuty, że jest taka beztroska, a ja nie zdaję sobie sprawy z niebezpieczeństwa. Pogrążyłem się w lekturze.

6. Była już pierwsza godzina w ciągu dnia i dzień był mroczny, jakby osłabły. Budynki dookoła trzęsły się, chociaż znajdowaliśmy się na otwartym, ale wąskim terenie i było bardzo prawdopodobne, że one się zawalą. 7. Wtedy ostatecznie zdecydowaliśmy się opuścić miasto: za nami ciągnęła przerażona rzesza ludzi, którzy przypisują sobie cudzą decyzję i w przerażeniu wydaje się im to w pełni uzasadnione. Ogromna liczba ludzi napierała na nas i popychała naprzód. 8. Wyszedłszy za miasto zatrzymaliśmy się. Tu zdarzyło się wiele rzeczy dziwnych i wiele przerażających. Wozy, które kazaliśmy wysłać przodem, znajdujące się na zupełnie równej powierzchni, rzucało z boku na bok, mimo że je podpierano kamieniami. 9. Widzieliśmy jak morze cofa się w głąb, a ziemia, wstrząsając się, jakby odrzucała je od siebie. Brzeg, bez wątpienia, posuwał się naprzód. Wiele stworzeń morskich ugrzęzło na suchym piasku. Z drugiej strony w czarnej strasznej chmurze wybuchały i przebiegały ogniste zygzaki, które ją rozszczepiały długimi pasmami płomieni, podobnymi do błyskawic, ale większymi.

10. Wtedy przyjaciel z Hiszpanii zaczął szczególnie gorąco nas przekonywać: "Jeśli twój brat, a twój wuj, żyje, pragnie, abyście ocaleli; jeśli zginął, pragnął oczywiście, abyście pozostali przy życiu. Dlaczego zwlekacie z ucieczką"? Odpowiedzieliśmy, że nie jesteśmy w stanie myśleć o własnym ocaleniu nie wiedząc, czy wuj żyje. 11. On nie czekając uciekł dalej, ratując się z niebezpieczeństwa szybkim biegiem. Niedługo potem chmura ta zaczęła opuszczać się na ziemię i zakryła morze: otoczyła Capri i skryła ją: zasłoniła przylądek myzeński. 12. Wtedy moja matka zaczęła prosić, przekonywać, w końcu nakazywać, abym w jakikolwiek sposób ratował się ucieczką: młodzieńcowi to się uda; ona zmęczona latami i chorobami spokojnie umrze wiedząc, że nie stał się dla mnie przyczyną śmierci. Zaprotestowałem stanowczo mówiąc, że mogę żyć tylko razem z nią wziąwszy ją pod rękę zmusiłem, żeby przyśpieszyła kroku.

13. Podporządkowała się temu z trudem, wyrzucając sobie, że to mnie zatrzymuje. Zaczął już sypać się popiół, początkowo jeszcze rzadki. Obejrzawszy się zobaczyłem, że zaczyna nas otaczać gęsty mrok, który podobny do potoku, rozlewał się w ślad za nami po ziemi. "Skręcimy z drogi - powiedziała - dopóki jest widno, żeby nie zgubić się po drodze i żeby nas nie rozdeptali w ciemnościach nasi współtowarzysze". 14. Ledwie podjęliśmy taką decyzję, gdy nastała ciemność, nie taka jak w bezksiężycową lub pochmurną noc, ale taka, że nic się rozpoznać ich po głosach; jedni opłakiwali swoją zgubę, drudzy zgubę swoich; niektórzy ze strachu przed śmiercią modlili się o nią, wielu wyciągało ręce do bogów, ale większość twierdziła, że bogów nigdzie nie ma i że dla świata nastała ostatnia wieczna noc. Nie brakowało i takich, którzy powiększali prawdziwe niebezpieczeństwo, zmyślonymi opowieściami. Mówiono, że w Mizenum jeden budynek zawalił się, inny płonie: była to nieprawda, ale im wierzono. 16. Nieco przejaśniło się: jednakże wydało nam się, że to nie świt, a zbliżający się ogień. Ogień zatrzymał się w dali; znowu nastały ciemności; popiół posypał się gęsto i obficie. Przez cały czas wstawaliśmy i strząsaliśmy go; w przeciwnym wypadku zostalibyśmy nim zasypani i zaduszeni pod jego ciężarem. 17. Mogę się pochwalić: w takim położeniu nie wyrwał mi się z ust ani jeden jęk, ani jedno bojaźliwe słowo; myślałem tylko, że zginę ze wszystkimi i wszystko zginie ze mną, nieszczęśliwym, i to było wielkim pocieszeniem w śmierci.

18. W końcu mrok zaczął ustępować zmieniając się jakby w dym lub we mgłę; szybko nastał prawdziwy dzień, a nawet zaświeciło słońce, ale żółtawe i zamglone, jak w czasie zaćmienia. Oczom przerażonych jeszcze ludzi wszystko ukazało się zmienione; wszystko było zasypane głębokim popiołem jakby śniegiem. 19. Wróciwszy do Mizenum i doprowadziwszy siebie do porządku spędziliśmy noc w nadziei i strachu. Strach wziął górę; albowiem i trzęsienie ziemi trwało nadal i bardzo wielu, straciwszy zmysły od groźnych przepowiedni, drwiło sobie ze swoich i cudzych nieszczęść. 20. My jednak, chociaż doświadczyliśmy już niebezpieczeństwa i oczekiwaliśmy go, nie zdecydowaliśmy się na ponowną ucieczkę, dopóki nie otrzymamy wiadomości od wuja.

Przeczytasz to, nie dlatego, żeby przenieść to do historii: opowiadanie to w żadnym wypadku nie jest jej godne. Jeśli nie jest godne i listu, to winien jesteś ty sam: przecież domagałeś się go.

Bądź zdrów!

Oba listy powstały prawie trzydzieści lat po katastrofie, stąd część współczesnych badaczy podważa zamieszczone w nich daty i wydarzenia. Ale to temat na kolejne rozważania. W obu listach Pliniusza obok relacji z przebiegu wydarzeń oddana jest atmosfera niepewności, strachu i obaw jaka towarzyszyła jemu i jemu współczesnym w godzinach kataklizmu. Wybuch Wezuwiusza wstrząsnął nim i całym starożytnym światem. Zjawisko, które obróciło w niebyt trzy wspaniałe miasta: Pompeje, Herkulanum i Stabie było czymś przerażająco niezwykłym. I takim pozostało do dziś.

Od tego czasu Wezuwiusz dawał o sobie znać około 200 razy. Ostatni raz przypomniał o swoim istnieniu 13 marca 1944 roku i od tego czasu nie przejawia aktywności. Obecnie wulkan jest w stanie drzemki. Od Pliniusza Młodszego pochodzi nazwa typu erupcji pliniańskiej obejmującej wysoką kolumnę popiołu w kształcie grzyba/drzewa pinii i występowanie spływów piroklastycznych. 

W Pompejach zginęło ponad 2000 osób, w Herkulanum ponad 300. Wskutek erupcji Wezuwiusza w 79 r. mogło zginąć nawet 16 000 ludzi, ale precyzyjna liczba ofiar śmiertelnych wciąż pozostaje nieznana.

Dołączone obrazy:

Pierre-Henri de Valenciennes 1813 - Erupcja Wezuwiusza, Sierpień 24, AD 79, Tuluza - Musée des Augustins. Na pierwszym planie śmierć Pliniusza Starszego.

Angelica Kauffmann 1785 – Pliniusz Młodszy i jego matka w Mizenum – Art. Muzeum Uniwersytetu Princeton

niedziela, 24 listopada 2024

Pochodzenie nazwy wulkanu Etna

Kończąc ten krótki serial poświęcony Etnie chciałbym zająć się jej nazwą. Nazwa Etna ma bowiem bogatą i fascynującą historię obejmującą wieki. Zrozumienie pochodzenia tej nazwy pozwala nam zapoznać się z jej znaczeniem i zrozumieć kulturowe i historyczne powiązania, jakie zawiera. Od jej źródłosłowia, po przedstawienie w mitologii greckiej i rzymskiej, nazwa Etna ewoluowała w czasie, pozostawiając trwałe dziedzictwo w kulturze różnych narodów.

Pochodzenie nazwy Etna jest głęboko zakorzenione w greckim języku i greckiej mitologii. Grecki termin Aitna (Αἴτνα), pochodzi od czasownika „αἴθω” (Aitva) i oznacza „palić”. To trafnie opisuje wulkaniczną naturę Etny, która od tysięcy lat wyrzuca z siebie ognisty popiół i wypluwa potoki spływającej po zboczach lawy, co z kolei sprawia, że ​​Etna jest jedną z najbardziej fascynujących i jednocześnie czczonych gór tak w starożytności, jak i obecnie.

Jednak językowe korzenie Etny wykraczają daleko poza ich dosłowne znaczenie. W mitologii greckiej Etna zajmuje bowiem również ważne miejsce. Nie jest po prostu zwykłą górą, ale niemal żywą istotą, świadectwem mocy i kreatywności bogów, a szczególnie jednego. To w jej wnętrzu kulawy Hefajstos, mistrz ognia, kowalstwa i złotników, jeden z dwunastu bogów olimpijskich miał swoją kuźnię. Uważano, że wybuchy Etny były wynikiem jego pracy przy miechach i kowadle, przy którym niestrudzenie wykuwał broń i zbroję dla swych pobratymców, a wypływająca w tym czasie z krateru wulkanu roztopiona lawa kształtowała okoliczne ziemie, pozostawiając po sobie spuściznę ognistego piękna.

Rzymianie przyjęli nazwę od Greków i włączyli Aetnę do własnej mitologii. Sam Wulkan skojarzyli z Wulkanem, rzymskim odpowiednikiem Hefajstosa. W mitologii rzymskiej Wulkan był nie tylko bogiem ognia i kowalstwa, ale także bogiem samych wulkanów i niszczycielskich sił natury, stąd ich wybuchy postrzegane były jako wyraz jego gniewu. Sama zaś Aetna reprezentowała surową moc ognia i jego niszczycielskich konsekwencji, zdolną do wywołania chaosu; z której działaniami należało się liczyć.

W obu kulturach pomimo dominującego wizerunku siewcy zniszczenia, Etna postrzegana była również jako symbol płodności. Wulkaniczna gleba otaczająca wulkan jest bowiem niezwykle żyzna, wzbogacona minerałami, które sprzyjają bujnemu wzrostowi roślinności. Czczona więc była jako prawdziwa bogini płodności, zdolna zapewnić florze i faunie wszystko to, czego potrzebują do rozwoju.

Ta przypisywana jej dwoistość zniszczenia i odradzenia sprawiała, że ​​Etna pozostawała centralną postacią w śródziemnomorskim kręgu kulturowym.

Wraz z opanowaniem Sycylii przez Arabów nazwa Etny uległa zmianie. Zaczęto ją nazywać „Jabal al-Nār (جبل النار ) – „Ognistą Górą”, uznając jej wspaniałość i dominującą rolę w sycylijskim krajobrazie. W średniowieczu ochrzczona została jako „Mongibello” – łącząc dwa języki: włoski i arabski. Zarówno włoskie „monte”, jak i arabskie „gibel” oznacza: „góra”, później powstała jej sycylijska modyfikacja „Muncibieddo”. Obecnie nazwa „Mongibello” odnosi się do samego szczytu Etny.

Oprócz oficjalnych nazw, mieszkańcy Sycylii odnoszą się do Etny z niemal macierzyńską miłością. Często nazywają ją po prostu „a muntagna”, bądź wręcz „Mamma Etna” podkreślając w ten sposób rolę jaką pełni w ich codziennym życiu.

W dzisiejszych czasach nazwa Etna pozostaje powszechnie rozpoznawana. Stała się symbolem sycylijskiej tożsamości i dumy, reprezentując nie tylko siłę wulkanu na wyspie, ale także jej wyjątkowe znaczenie kulturowe. Status Etny jako obiektu światowego dziedzictwa UNESCO i cudu natury Ziemi (przyznany w 2013 r.), jeszcze bardziej umocnił znaczenie i dziedzictwo jej nazwy.

Dołączona do wpisu mapa erupcji Etny pochodzi z pracy włoskich i francuskich geologów: “Mount Etna eruptions of the last 2,750 years: revised chronology and location through archeomagnetic and 226Ra-230Th dating” wydanej w Springer Verlag w 2007r. Są w niej wyszczególnione, określone i opisane praktycznie wszystkie erupcje Etny od czasów pre-historycznych do pierwszej dekady XXI wieku. 

poniedziałek, 18 listopada 2024

Etna: badania barona von Waltershausena

Oprócz głównego szlaku wiodącego na główne kratery Etny istnieje inny: Sentiero Natura Monti Sartorius, wiodący z Rifugio Citelli do Monti Sartorius, grupy siedmiu kraterów ulokowanych na północo-wschodniej części masywu Etny. Skąd wzięła się ta nazwa??? Otóż nie pochodzi od nazwy najdłuższego mięśnia w człowieczym ciele, który rozciąga się od miednicy wzdłuż wewnętrznej strony uda aż do łydki, a od jednego z imion barona von Waltershausena niemieckiego fizyka i geologa, profesora na Uniwersytecie w Gӧtingen, który w latach 1836-1843 wraz z kolegami z Włoch i Niemiec prowadził pomiary i badania geologiczno-kartograficzne Etny. Efektem kilkuletniego opracowania zebranych danych był wydany w Getyndze (w 1853 r.) monumentalny Atlas des Ätna, w którym po raz pierwszy geodezyjno-kartograficznie i geologicznie zmapowano cały kompleks wulkanu, z opisami spływów lawy z kolejnych erupcji.

Kilka słów o tym wybitnym niemieckim geologu i twórcy niemieckiej wulkanologii.

Wolfgang Sartorius von Waltershausen urodził się w 1809 r. w Getyndze i kształcił się na tamtejszym uniwersytecie, gdzie jego ojciec Georg był profesorem i wykładowcą ekonomii i historii. Bliskim przyjacielem rodziny był Johan Wolfgang von Goethe, który podawał go do chrztu i po którym otrzymał pierwsze imię. Studiował nauki matematyczno-chemiczne i przyrodnicze, a w szczególności mineralogię. Z kolei jego jedyny syn August, był znanym profesorem - ekonomistą, który specjalizował się w gospodarce amerykańskiej.

Jak już wspomniałem Wolfgang od 1836 r. z grupką niemiecko-włoskich badaczy, prowadził badania geodezyjno-geologiczne na Etnie. W zasadzie, każdy z jego współpracowników w późniejszych latach mógł się poszczycić wybitnymi osiągnieciami naukowymi. Najdalej zaszli: jego rodak - Christian Heinrich Peters, który po emigracji do Stanów został profesorem w Hamilton Collage, astronomem i odkrywcą licznych planetoid, gwiazd i galaktyk, a także Francesco Saverio Cavallari, ceniony w Meksyku i Włoszech profesor architektury i archeologii.

Po powrocie w 1843 r. z Etny Waltershausen kilkakrotnie odwiedził Islandię. Efektem były publikacje: Physisch-geographische Skizze von Island (1847), Über die vulkanischen Gesteine in Sizilien und Island (1853), and Geologischer Atlas von Island (1853). W tym czasie został też mianowany profesorem geologii i mineraologii na swej rodzimej uczelni w Getyndze. Piastował tą funkcję, aż do swojej śmierci w 1876 r.

W 1866 r. opublikował szeroko komentowany esej: Recherches sur les climats de l'époque actuelle et des époques anciennes, w którym stawia tezę, że epoka lodowcowa na Ziemi spowodowana była jej ruchami tektonicznymi.

W 1880 r. Arnold von Lasaulx opublikował własnoręcznie przejrzane, nieznane wcześniej notatki Waltershausena w postaci grubego tomu Der Ätna, uzupełniającego wydany wcześniej Atlas.

Ale powróćmy do Kraterów Sartoriusa. Powstały one w trakcie erupcji Etny w 1865 roku. Po jej zakończeniu 28 czerwca 1865 r. geolodzy z Katanii zadecydowali aby nazwać je imieniem Waltershausena. Nazwa się przyjęła! Jako że szlak prowadzący na Kratery Sartoriusa jest krótki i łatwy, corocznie odwiedza je tysiące piechurów, wśród których tylko nieliczni wiedzą skąd wzięła się ich nazwa.

W późniejszym czasie imieniem Waltershausena nazwano również minerał sartoryt (PbAs2S4), a także lodowce: Waltershausen i Waltershausen Nunatak w Parku Narodowym północno-wschodniej Grenlandii.

W 2013 r. cała Etna zastała wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Prezentowana mapa wulkanologiczno-topograficzna Etny opracowana została przez profesora Emilio Chaix’a w 1892 r. (Bibliothèque nationale de France, GED-1580) na podstawie jego badań topograficznych jak i wcześniejszych prac Wolfganga Sartoriusa von Waltershausen i Arnolda von Lasaulxa.

EDIT: Trwa wyciek lawy z indonezyjskiego wulkanu Lewotobi Lakilaki (Flores, Indonezja). Główny wylew lawy ma miejsce na jego zachodnim zboczu. Eksplozje wulkaniańskie emitują popiół na wysokość 3-4.3 km. Okolice wulkanu są przysypane popiołem. 

poniedziałek, 11 listopada 2024

Erupcja wulkanu Etna, którą zignorowały media

                                                 

Rankiem 10 listopada br. rozpoczęła się erupcja sycylijskiego wulkanu Etna, którą śmiało można określić mianem paroksyzmu erupcyjnego. Z racji tego że wulkan pokrywała gęsta pokrywa chmur, nie wiadomo nawet z którego krateru wzniosła się wysoka na ponad 7 km kolumna popiołu: Bocca Nuova czy Voragine? Opad popiołu miał miejsce na wschodnim zboczu sycylijskiego wulkanu m.in. w Milo, Giarre, Macchia, Riposto, Mascali, Sant Alfio i Torre Archirafi. 

Co ciekawe, była to erupcja, którą kompletnie zignorowały polskie media, gdyż nawet 11 listopada nie ukazał się żaden artykuł jej dotyczący. Może dlatego, że nie ma zbyt wielu jej zdjęć, zatem nie była atrakcyjna dla rodzimych dziennikarzy często generujących clickbait za clickabaitem. Miałem to szczęście, że zdjęcia kolumny popiołu z Etny przesłał mi z pokładu samolotu Michał Sedzik. Są to jedne z nielicznych zdjęć erupcji Etny z 10 listopada br. w sieci.

Ostatni poprzedni paroksyzm erupcyjny wulkanu Etna miał miejsce w nocy z 14 na 15 sierpnia br. z krateru Voragine.

Serio czasem odnoszę wrażenie, że media są zainteresowane wulkanami tylko wówczas, gdy ich erupcje niszczą wsie i miasteczka, zabijają ludzi, tudzież zamykają lotniska stanowiąc dyskomfort dla podróżnych. 

Trwa intensywna, acz już raczej umiarkowana aktywność erupcyjna (efuzywna i eksplozywna) indonezyjskiego wulkanu Lewotobi Lakilaki (Flores). Ze zboczy wulkanu schodzą wylewy lawy. Wulkaniańskie eksplozje generują obłoki popiołu o wysokości 3-5 km.

Niewielkie i krótkie emisje popiołu miały miejsce 11 listopada br. z wulkanu Kanlaon (Negros, Filipiny).

Zachęcam do kawowego bądź patronackiego wsparcia WŚ, jeśli macie taką możliwość czy chęć. Za wszelkie dobrowolne wsparcie będę niezmiernie wdzięczny. Zależy mi na popularyzacji wulkanów i chcę to robić najlepiej jak potrafię. 

https://patronite.pl/wulkanyswiata

https://buycoffee.to/wulkanyswiata