Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wulkan tarczowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wulkan tarczowy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 lutego 2026

Najnowsze zdjęcia etiopskiego wulkanu Hayli Gubbi

 














Tomasz po raz trzeci stanął na skraju etiopskiego wulkanu Hayli Gubbi, który zasłynął pamiętną erupcją 23 listopada 2025 roku. Przytoczę tutaj jego słowa: "Tym razem udało się więcej zobaczyć z środka krateru. Wulkan ulega wciąż odgazowaniu. Cała okolica jest pełna fumaroli - jakby było ich więcej. Poza tym miejsce nazwane przez miejscowych 'nowy wulkan' też zmieniło się nie do poznania - powstało małe, ale niezwykłe fotogeniczne pole geotermalne. Dystans: 28 km, temperatura - 43 stopni C".

Tak czy owak, Hayli Gubbi to prześliczny wulkan, a jego erupcja była najbardziej zaskakującym akcentem wulkanicznym w ubiegłym roku. Zdj. Tomasz Lepich. 

niedziela, 15 lutego 2026

Erupcje wulkanów tarczowych Piton de la Fournaise i Kilauea

Wieści wulkaniczne:

Piton de la Fournaise (Reunion) - Druga erupcja wulkanu tarczowego Piton de la Fournaise wciąż trwa. Obecnie aktywna pozostaje jedna szczelina erupcyjna. W niedzielę wieczorem intensywność erupcji zmalała. Przepływ lawy ma miejsce powyżej Grandes Pentes. W nocy da się zaobserwować blask lawy. W sobotę wieczorem (Walentynki) strumień lawy znajdował się w odległości 2.2 km od drogi RN2. Obecnie aktywność lawowa ma miejsce w pobliżu Piton Morgabim na południowo-wschodnim zboczu, gdzie uformował się nowy stożek żużlowy. 

Długość wylewu lawy to blisko 3.7 km.

Kilauea (Hawaii) - 15 lutego br. rozpoczął się 42 epizod erupcyjny wulkanu tarczowego Kilauea w kalderze Halemaumau. Wysokość fontann lawy: max 400 metrów (południowy otwór erupcyjny) i 250 metrów (północny). Erupcja jest tym razem słabiej widoczna z powodu mgły i opadów deszczu. 

14 lutego br. wulkan Langila (Papua Nowa Gwinea) wyemitował obłok popiołu o wysokości 2.7 km. 

niedziela, 25 stycznia 2026

41 epizod erupcyjny wulkanu Kilauea od grudnia 2024 roku

 


W nocy 25 stycznia br. miał miejsce 41 epizod erupcyjny w kalderze Halemaumau wulkanu tarczowego Kilauea. Fontanny lawy z północnego i południowego otworu erupcyjnego sięgnęły wysokości 250 metrów. Opad tefry wystąpił także na punktach panoramicznych Parku Narodowego Kilauea. co doprowadziło do ich częściowego zamknięcia. I dosięgnął nawet oddalonego o 40 km miasta Hilo. 

Pobity został rekord wysokości wszystkich dotychczasowych epizodów erupcyjnych w kalderze Halemaumau (od grudnia 2024 roku): w punkcie kulminacyjnym fontanny lawy sięgnęły wysokości prawie 500 metrów!

https://x.com/USGSVolcanoes/status/2015214080445829575

Także 25 stycznia doszło do emisji popiołu z sumatrzańskiego wulkanu Marapi

Z kolei 23 stycznia kamczacki wulkan Szywiełucz wyemitował obłok popiołu na wysokość 10 km. Kod awiacji czerwony. Nie znalazłem jednak zdjęć tej erupcji. 

W związku z tragiczną katastrofą śmigłowca w kraterze Nakadake wulkanu Aso i śmiercią trzech osób na jego pokładzie krater pozostaje zamknięty dla turystów. Ratownicy mają trudności z dotarciem do wraku maszyny, który znajduje się w kraterze. Zginęli obywatele Tajwanu oraz doświadczony pilot z Japonii. 

https://www3.nhk.or.jp/nhkworld/en/news/special/04/4543/

To pierwszy przypadek katastrofy śmigłowca w kraterze wulkanu na jaki natrafiłem.

EDIT: 22 listopada 1992 roku helikopter wytwórni Paramount Pictures (filmowano z powietrza sceny krajobrazowe do thrillera erotycznego "Sliver" z Sharon Stone w roli głównej) rozbił się w kraterze Pu'u O'o wulkanu tarczowego Kilauea. Pilota Craiga Hoskinsa uratowano kilka godzin później, natomiast dwaj kamerzyści (Chris Duddy i Michael Benson) opuścili wrak i próbowali o własnych siłach wydostać się z krateru. Jeden z nich wydostał się następnego dnia, drugi spędził 27 godzin około 20 metrów pod krawędzią krateru, zanim został uratowany. Cierpiał na stan zapalny płuc spowodowany wdychaniem dwutlenku siarki oraz na odwodnienie. Akcję ratunkową utrudniała zła pogoda. Helikopter spłonął niemal doszczętnie wkrótce po ewakuacji Chrisa i Michaela. Obaj myśleli, że pilot zginął.

https://www.latimes.com/archives/la-xpm-1992-11-23-mn-735-story.html

wtorek, 30 grudnia 2025

Widok z drona na kalderę wulkanu Erta Ale w Etiopii

                                                                     





Tomasz wybrał się wczoraj na wulkan tarczowy Erta Ale i sfotografował z drona nowy krater zapadliskowy w kalderze etiopskiego wulkanu. Kaldera Erta Ale częściowo zapadła się, gdy magma spod Erta Ale została wydrenowana przemieszczając się w kierunku wulkanu Hayli Gubbi. 23 listopada br. Hayli Gubbi wybuchł eksplozywnie. 

Na zdjęciach Tomasza także dwa aktywne kratery wulkanu Hayli Gubbi. 

26 grudnia br. japońscy naukowcy z JAMSTEC sfotografowali za pomocą kamer ROV-u (podmorskiego robota) podmorski wulkan NW Rota-1 (Mariany). Wulkan ten jest często badany i dość słynny, jeśli chodzi o wulkanologię, gdyż w 2004 roku po raz pierwszy zarejestrowano na filmie jego podmorską erupcję eksplozywną. Link poniżej: 

https://www.youtube.com/watch?v=RY3a7rIFlEs

Od 29 grudnia br. trwa wyciek lawy na wschodnim zboczu wulkanu Kraszeninnikowa (Kamczatka).

To prawdopodobnie mój ostatni wpis na tym blogu w 2025 roku. Przytoczę jeszcze na sam koniec opowieść Davida Leeminga o nieudanej próbie wspinaczki na czynny stratowulkan Tinakula (Wyspy Salomona) w 2002 roku, gdyż na takie komentarze na Facebooku natykam się bardzo rzadko. 

"W 2002 roku próbowałem wspiąć się na Tinakula wraz z towarzyszem z Makira. Ross Hepworth wysadził nas po północnej stronie, ponieważ myślałem, że będzie tam łatwiej - zbocza wyglądały na wolne od roślinności. Błąd. Okazało się to koszmarem: luźne odłamki skalne i ogromne niebezpieczeństwo. W pewnym momencie sięgnąłem po luźny kamień i znalazłem tam jednego z tych gołębi (z Tinakula), siedzącego i patrzącego na mnie bez cienia strachu. 

Zeszliśmy na dół i postanowiliśmy spróbować dostać się na jedyną dostępną plażę wyspy, wspinając się po spiętrzonych wokół brzegu skałach wulkanicznych. W pewnym momencie złamał się punkt podparcia i prawie spadłem, a do tego przeciąłem sobie nadgarstek. Bardzo chciało nam się pić, bo nie było żadnych źródeł wody, ale znaleźliśmy trochę wody u podstawy pewnych roślin. 

Znaleźliśmy jedną z tych pionowych 'rynien', jak je nazywałem, i okazało się to dużo łatwiejsze i bezpieczniejsze - niemal dotarliśmy do górnej granicy roślinności, ale czas się kończył, więc zawróciliśmy i dotarliśmy na plażę. Ross pływał w oddaleniu od brzegu wyspy. ale mimo naszych machań nie zauważył nas i ostatecznie uznał, że zaginęliśmy. Wrócił do Lata i zgłosił nasze zaginięcie. 

Spaliśmy na plaży. a następnego dnia Ross wrócił i zabrał nas na pokład. Wszystko się skończyło dobrze. Austriacki lekarz, Gunter, posłuchał mojej rady i wkrótce potem wrócił na Tinakula i wspiął się pomyślnie, używając tych 'rynien' jako swojej trasy. Opisał szczyt wulkanu jako mistyczne miejsce z gigantycznymi chrząszczami. 

Z perspektywy czasu żałuję, że nie zwróciłem się do odpowiednich władz plemiennych o pozwolenie na takie wyprawy i proszę o wybaczenie za moją ignorancję i niezamierzoną nieświadomość. Teraz rozumiem, że takie miejsca mogą mieć znaczenie sakralne lub duchowe i związane z nim protokoły kulturowe."

Opis prawie jak z opowiadania weird fiction H.P. Lovecrafta. Do tej pory uznawałem Tinakula za wulkan niezdobyty, ale póki co wzmiankę o Gunterze potraktuję jako dowód anegdotyczny. Tak czy owak, to przepiękny wulkan.

https://www.instagram.com/p/DRVbvfGEo1M/

Obstawiam przebudzenie Tinakula w 2026 roku obok np. Piton de la Fournaise, Reykjanes-Svartsengi czy Anak Krakatau. 

poniedziałek, 22 grudnia 2025

Pionierskie zdjęcia wulkanu Hayli Gubbi po erupcji 23 listopada br.

 





Tomasz działa już w Etiopii i przed chwilą wysłał mi kilkanaście zdjęć z eksploracji aktywnych kraterów wulkanu Hayli Gubbi, który zasłynął erupcją 23 listopada br. Dla przypomnienia była to pierwsza potwierdzona erupcja tego wulkanu w czasach historycznych. Tomasz dotarł do aktywnych kraterów jako pierwszy Polak miesiąc po erupcji. Oddaję mu głos:

"Musiałem tutaj wrócić 2 tygodnie później, ale jednak się udało - na Hayli Gubbi. Jak żartowałem to takie moje "dziecko". Niecały rok temu to był zupełnie inny wulkan.

To nie takie proste, żeby się tutaj dostać, ale dostałem po krótkiej rozmowie i po znajomości zgodę, ważny papier. 

03.40 wyruszamy: ja i dwóch miejscowych w kierunku wulkanu. Pełna improwizacja, po około 1 km musimy trochę zawrócić. Jest ciemno, przeciskamy się przez różne pola lawowe, stare i nowe. W końcu docieramy do świeżej szczeliny wulkanu tarczowego Erta Ale, który to trochę się zapadł po erupcji Hayli Gubbi. Potem płasko, ale musieliśmy obejść trochę krater, a właściwie kratery jak się później okaże, bo wiatr dmucha w naszą stronę, maski przeciwgazowe niezbędne. Po 14 km odległości docieramy do brzegu krateru. Ja chcę dojść do obu kraterów. Ten mocno dymiący wydaje się być mało bezpieczny. Opary dwutlenku siarki, ale ryzykuję, zakładam maskę i gogle i udało się. Puszczam jeszcze drona, fotki, filmiki i powoli wracamy o godzinie 10, żeby po 29 km dotrzeć z powrotem do obozu. Warto było.

Wulkan po erupcji zmienił się nie do poznania. Trzy kratery, w tym jeden bardzo aktywny. Mało co było widać, bo wszędzie opary, ale z drona coś tam widać. Po drodze natrafiłem na dowody, że była to potężna erupcja. Zabieram trochę materiału. W promieniu około 2-3 km zalega pył i materiał wulkaniczny z ostatniej erupcji 23 listopada, trzeba momentami używać maski, bo mocno drapie w gardle. 

Kiedyś nieznany wulkan, teraz już wszyscy wiedzą gdzie jest. Dobrze, że naciskałem żeby go zdobyć rok temu."

Mój opis erupcji wulkanu Hayli Gubbi w Etiopii 23 listopada br.

http://wulkanyswiata.blogspot.com/2025/11/silna-erupcja-wulkanu-hayli-gubbi-w.html

Tutaj możecie porównać sobie jak Hayli Gubbi wyglądał w marcu 2025 roku:

https://wulkanyswiata.blogspot.com/2025/03/hayli-gubbi-pionierskie-zdjecia-wulkanu.html

Zdj. Tomasz Lepich, 22 grudnia 2025 roku. Więcej zdjęć w styczniu 2026 roku, na razie kilka.

No i na sam koniec możecie pooglądać umiarkowane eksplozje płytkiego podmorskiego wulkanu Kavachi (Wyspy Salomona), tzw. Sharkano. Nagranie to stało się niesamowitym viralem na moim fanpejdżu.

https://www.instagram.com/reel/DSYKWzAEoRm/

niedziela, 23 listopada 2025

Silna erupcja wulkanu Hayli Gubbi w Etiopii

                              

Mamy pionierskie i zaskakujące wydarzenie w Etiopii. O godzinie 8.30 czasu UTC wybuchł wulkan tarczowy Hayli Gubbi w masywie wulkanicznym Erta Ale, którego daty erupcji są nieznane. Pierwotnie zakładałem że ogromną chmurę popiołu wyemitował stratowulkan Ale Bagu, ale według mojego źródła informacji wybucha Hayli Gubbi zlokalizowany 15 km na południe od wulkanu tarczowego Erta Ale. Nie ma emisji popiołu ani lawy w kalderze wulkanu Erta Ale oraz w jego otoczeniu. 

Oszacowana wysokość kolumny popiołu to ponad 13 km, ale jej część mogła sięgnąć wysokości 16-18 km. Skoro wybuchł Hayli Gubbi, to będzie to jego pierwsza zarejestrowana erupcja w czasach historycznych! Być może etiopski wulkan miał w ciągu 10 000 lat erupcje, ale po prostu nie zostały one historycznie/geologicznie udokumentowane/zbadane. Dlaczego? Ponieważ nikt do tej pory nie eksplorował wulkanów Afaru z taką ciekawością jak robi to od lat Tomasz Lepich. 

Opad popiołu ma miejsce w wioskach Ahmed Ila i Brehale. Lokalni pasterze wspominają, że już trzy dni temu zaobserwowali emisje popiołu (?) z Hayli Gubbi. Chmura popiołu i dwutlenu siarki SO2 przemieszcza się w kierunku Jemenu i Dżibuti. Na zachodnim wybrzeżu Jemenu zaczyna opadać popiół. 

Według GeologyHub erupcja Hayli Gubbi wygenerowała spływy piroklastyczne, które dotarły na odległość 6 km.

https://www.youtube.com/watch?si=HN-XJrAg2hPOOT_Y&v=deTLXbI3nC8&feature=youtu.be

Przypomina mi się silna erupcja wulkanu Nabro w Erytrei w czerwcu 2011 roku. To była pierwsza erupcja tego wulkanu w ciągu ostatnich 10 000 lat. Wcześniej Nabro uchodził za wulkan wygasły. 

I tutaj odsyłam do pionierskich zdjęć tego wulkanu, które wykonał Tomasz Lepich w marcu 2025! Wspiął się na niego być może jako pierwszy człowiek w historii. Wcześniej nikt nie był zainteresowany eksploracją wielu niezbadanych wulkanów w etiopskim Afarze. 

http://wulkanyswiata.blogspot.com/2025/03/hayli-gubbi-pionierskie-zdjecia-wulkanu.html

Inne przykłady pionierskich wypraw Tomka Lepicha na etiopskie wulkany:

https://wulkanyswiata.blogspot.com/2023/03/wulkany-catherina-ale-bagu-i-black-lake.html

https://wulkanyswiata.blogspot.com/2024/12/etiopia-2024-kratery-loma-i-jeziorka.html

http://wulkanyswiata.blogspot.com/2024/01/pionierskie-zdjecia-dwoch-wulkanow-w.html

EDIT 24 listopada. Chmura popiołu z etiopskiego wulkanu dotarła nad północne i zachodnie Indie m.in. nad Delphi zakłócając kilkanaście lotów Air India. Może dotrzeć do Bangladeszu, części Mjanmy (dawna Birma), a nawet do Chin i nad południowe wybrzeże Japonii.

Wulkan nadal jest aktywny generując obłoki popiołu sięgające 4.5 km. 

Na zakończenie zachęcam moich szanownych Czytelników do wsparcia WŚ patronacko bądź kawowo. Z góry dziękuję za waszą hojność. I pomyśleć, że zawzięcie monitoruję globalną aktywność wulkaniczną od ponad 15 lat!

https://buycoffee.to/wulkanyswiata

https://patronite.pl/wulkanyswiata

środa, 9 lipca 2025

28 epizod erupcyjny wulkanu Kilauea w toku

                                                          

Gdy piszę te słowa właśnie trwa 28 epizod erupcyjny wulkanu tarczowego Kilauea (Hawaii) w kalderze Halemaumau, który rozpoczął się 9 lipca br. o godzinie 4.10 rano czasu HST. Początkowo fontanny lawy były niewysokie (50 metrów), ale szybko przekroczyły wysokość 200 metrów. Ciekaw jestem czy przekroczą wysokość 350 metrów!

Osiągnęły rekordową wysokość 365 metrów. :-)

Niejako przy okazji wrzucam dwa zdjęcia japońskiej wyspy wulkanicznej Nishinoshima (Wyspy Ogasawara) wykonane przez Japońską Straż Przybrzeżną 26 czerwca 2025 roku. 

EDIT: 10 lipca wulkan Sakurajima (Kiusiu, Japonia) wyemitował obłok popiołu o wysokości 1.8 km z krateru Minamidake. To 139 eksplozja japońskiego wulkanu w 2025 roku.

Natomiast po południu 11 lipca br. indonezyjski wulkan Lewotobi Lakilaki (Flores) wyemitował obłok popiołu o wysokości ponad 5 km. 

wtorek, 17 czerwca 2025

Wyciek asfaltu w kopalni Lettomanopello

                                                              


Lubię wyszukiwać intrygujące archiwalne fotografie geologiczne, zatem tym razem wpis nie będzie stricte poświęcony wulkanom. Specjalista od wulkanów błotnych Mark Tingay zamieścił ostatnio na X unikalne zdjęcia wycieku asfaltu ze skały, który wylał się do sztolni kopalnianej w Lettomanopello (Abruzja, Włochy) w 1956 roku. Zdjęcia niniejsze wyglądają niczym z lovecraftowskiej fantastyki naukowej/ sci-fi horroru, ale pochodzą z fascynującego artykułu Cazziniego z 2018 roku, opublikowanego przez Geological Society z Londynu. 

Bitum (asfalt) to bardzo lepka mieszanina węglowodorów pochodząca z ropy naftowej. Potrafi zastygnąć, ale generalnie nadal jest cieczą, która płynie bardzo wolno. Od czasów starożytnego Rzymu był używany jako zaprawa murarska, do uszczelniania łodzi, jako klej.

Wrzuciłem powyższe zdjęcie z trzema mężczyznami na mój fanpejdż i okazało się fajną ciekawostką/viralem. Kopalnia Lettomanopello, w której od lat 30-tych wydobywano bitum obecnie jest opuszczona.

EDIT: W Lettomanopello funkcjonowały dwie kopalnie wydobywcze asfaltu. Obie są opuszczone.

https://www.mindat.org/loc-374199.html

https://www.mindat.org/loc-374171.html

Jeziora asfaltowe znajdują się m.in. w Trynidad i Tobago (Asphalt Lake), Azerbejdżanie (Binagadi) czy w Wenezueli. 

Tuż przed świtem 2 maja 2025 roku sonda NASA Mars Odyssey sfotografowała ogromny marsjański wulkan tarczowy Arsia Mons, który wraz dwoma innymi masywnymi wulkanami formuje masyw Tharsis Montes. Zielonkawa mgiełka (poświata) na fotografii to nic innego niż marsjańska atmosfera. 

czwartek, 20 marca 2025

Aktywność erupcyjna wulkanu tarczowego Nyamuragira

                                                                           

19 marca br. zaczęły pojawiać się zdjęcia wykonane z miasta Goma (DRK, dawne Kongo) przedstawiające erupcję lawową wulkanu tarczowego Nyamuragira. Wylewy lawy nie zagrażają miastu Goma, ewentualnie mogą popłynąć na niezamieszkane tereny Parku Narodowego Virunga. Zdj. Moses Sawasawa. 

Obserwatorium Wulkanologiczne Goma obecnie nie jest w stanie monitorować aktywności erupcyjnej wulkanów Nyiragongo i Nyamulagira z powodu braku funduszy. Kongijscy wulkanolodzy nie otrzymują wynagrodzeń za swoją pracę. Brakuje aktualizacji i ostrzeżeń. 

Wczoraj nastąpiło wznowienie aktywności strombolijskiej w SE Crater wulkanu Etna.

20 marca br. rozpoczął się 14 epizod erupcyjny w kalderze Halemaumau hawajskiego wulkanu tarczowego Kilauea. Mają miejsce wysokie fontanny lawy i wylew lawy na powierzchni kaldery. 

Intensywny opad popiołu i lapilli ma miejsce obecnie w okolicy indonezyjskiego wulkanu Lewotobi Lakilaki na wyspie Flores. Kolumna popiołu sięgnęła oszacowanej wysokości przynajmniej 8 km. Silniejsza erupcja rozpoczęła się o godzinie 22.56 czasu WITA. Powstały spływy piroklastyczne, które dotarły na odległość 3.3 km. 

piątek, 20 grudnia 2024

Erta Ale 19-20 grudnia 2024 roku - galeria Tomasza

                                                                   







Tomasz jest już znowu w Etiopii. W planach ma zbadanie kilku tamtejszych w zasadzie jeszcze nieodkrytych wulkanów w masywie Erta Ale: Bora Ale, Dalafilla i Alu. Na początek jednak prezentuję wam galerię z obecnej aktywności erupcyjnej najsłynniejszego wulkanu tarczowego Etiopii, czyli Erta Ale. Niestety od 2017 roku brak w kalderze Erta Ale jezior lawowych, aktywne pozostają stożki hornito oferujące doprawdy surrealistyczny widok rodem z opowiadań weird fiction Lovecrafta. 

Jezioro lawy w kalderze Erta Ale zostało zidentyfikowane w 1968 roku przez pierwszą ekspedycję wulkanologiczną Harouna Tazieffa i Giorgio Marinelli'ego (na archiwalnym zdjęciu). Wypełnia ono dwa kratery zapadliskowe (tzw. pit craters). W wyniku erupcji szczelinowej etiopskiego wulkanu w 2017 roku uległo ono wydrenowaniu. Kalderę Erta Ale obecnie pokrywają liczne wylewy lawy. 

Oddaję głos Tomaszowi: "Brak rzek lawy, jedynie stożki hornitos. Kratery północny i południowy na razie przeszły do historii, jest tylko ogromne pole lawowe z hornitami. Ale i tak jest pięknie."

Od 18 grudnia br. zintensyfikowała się aktywność erupcyjna meksykańskiego wulkanu Popocatepetl.