Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fumarole. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fumarole. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 czerwca 2018

Członkowie Łaziskiej Grupy Górskiej zdobywają dwa kamczackie wulkany Gorely i Mutnovsky

Od momentu powstania tego bloga jego podstawowym celem była popularyzacja wulkanów i ich aktywności wśród osób potencjalnie zainteresowanych tematem. W związku z tym każda wyprawa górska na wulkany wydaje mi się interesująca. Jakiś czas temu odezwał się do mnie Karol, członek Łaziskiej Grupy Górskiej i pytał o kamczackie wulkany i ich aktywność. Celem głównym piątki wspinaczy miał być czynny wulkan Kluczewska Sopka (4750 metrów wysokości) - najwyższy szczyt Kamczatki. Od tego momentu jestem z Karolem w kontakcie. Wyprawa przebiega pomyślnie - pierwszy jej etap został już zakończony i zaowocował zdobyciem dwóch kamczackich wulkanów Gorely (1829 metrów wysokości) i Mutnovsky (2322 metry wysokości). Nie obyło się bez przygód - w trakcie akcji górskiej dopadła wspinaczy śnieżyca, którą trzeba było przeczekać przez 24 godziny w chatce dla wulkanologów.

Kilka słów o tych dwóch masywnych wulkanach. Na wulkan Gorely składa się 5 nakładających się na siebie stratowulkanów uformowanych w dużej plejstoceńskiej kalderze o wymiarach 9 x 13.5 km. W skład kompleksu wulkanicznego Gorely wchodzi aż 11 centralnych kraterów i 30 bocznych, w niektórych z nich znajdują się słodkowodne, tudzież kwasowe jeziora kraterowe. Erupcje wulkaniańskie i freatyczne, kolumny erupcyjne z Gorely są czasem widoczne z Pietropawłowska Kamczackiego, największego miasta Kamczatki. Do ostatniej niewielkiej erupcji Gorely doszło w czerwcu 2010 roku.

Natomiast wulkan Mutnovsky (Mutnowski) składa się z czterech nakładających się na siebie stratowulkanów i posiada kilka kraterów centralnych. Erupcje eksplozywne, wylewy lawy wyprodukowane w trakcie erupcji w 1904 roku. W północnym kraterze Mutnovsky (a także w historycznie aktywnym kraterze) aktywne fumarole emitujące parę i żółto od siarki. Wymiary aktywnego krateru wulkanu to 440 x 100 m szerokości i 180 metrów głębokości. Ostatnia erupcja freatyczna Mutnovsky miała miejsce w czerwcu 2000 roku.

Teraz czas na pakowanie, dojazd autobusem do wioski Kozyrevsk oraz transport kamazem w okolice majestatycznej Kluczewskiej Sopki. Ale o tym w następnym wpisie.

Link do Łaziskiej Grupy Górskiej: https://www.facebook.com/laziskagrupagorska/

Zdj. Karol Jędyrsik i Łaziska Grupa Górska - wulkany Gorely, Mutnowski, transport, tropy niedźwiedzia, etc. Do następnego wpisu.

niedziela, 29 kwietnia 2018

Larderello - wulkan w Toskanii 26 kwietnia 2018 roku

To był dla mnie bardzo pamiętny i wyjątkowy dzień. 26 kwietnia 2014 roku wspiąłem się na islandzki wulkan Hekla zwany Wrotami Piekieł, cztery lata później (czyli kilka dni temu) eksplorowałem włoski wulkan Larderello z ostatnią erupcją w XIII wieku (konkretnie: rok 1282, Lago Vecchienna). Larderello w porównaniu do islandzkiej Hekli to jak spacer po parku, co wcale jednak nie oznacza że nie jest niebezpiecznie. Dużo skrajnie gorących wyziewów wulkanicznych, wrzący muł, maluteńkie gejzery pod stopami, gorąco, dusząco, żrąco i potencjalnie śmiertelnie niebezpiecznie za sprawą obecności dwutlenku węgla, który potrafi szybko i skutecznie zabić (maski gazowej tym razem nie brałem). Wizyta na wulkanie jest niczym przechadzka po Marsie - to także swoisty taniec ze śmiercią. Nie na darmo wulkany uchodziły w oczach ludzi, którzy nie rozumieli ziemskich procesów geologicznych za wrota Piekieł. To doprawdy piekielny, choć jakże fascynujący krajobraz. Na podobnych obszarach geotermalnych byłem choćby w Islandii, ale wcześniej chyba nigdy nie miałem tak bliskiego kontaktu z wyziewami wulkanicznymi (na własne życzenie i odpowiedzialność). Ale raz się żyje. Nie ma lepszego ekwiwalentu pozaziemskich krajobrazów niż czynne/drzemiące wulkany i wspaniałe obszary geotermalne. Dostęp do Le Biancane swobodny (nikt nikogo nie próbuje zawracać przed partiami szczytowymi jak w przypadku Etny i nie straszy karami finansowymi z powodu samowolki jak w przypadku Stromboli), barierki przekraczane wiele razy, trochę gruzu do kolekcji zabrane.

W samym Larderello fumarole są zagospodarowane pod elektrownię geotermalną (istniejącą od - bagatela - 1904 roku!), zatem warto udać się do miejscowości Monterotondo Marittimo do Parku Geotermalnego Le Biancane, skąd pochodzą niniejsze zdjęcia. Dojazd dla niezmotoryzowanych: pociągiem z Pisa Centrale do Follonica, z Follonica autobusem do Massa Marittima i z Massa Marittima busem do Monterotondo Marittimo. Eksploracja udana, czterogodzinna, jestem zadowolony, gdyż udało się cel zrealizować prawie na maxa. Mam nadzieję że uda mi się dotrzeć jeszcze na niejeden czynny bądź drzemiący wulkan.

http://www.igs.polsl.pl/kng/Streszczenie_17_11_2016.pdf

Pierwsza transza zdjęć z Larderello na moim prywatnym blogu:

https://volcanic-landscapes.blogspot.com/2018/05/larderello-volcano-tuscany-italy.html

EDIT sierpień 2019 roku - Larderello usunięty z bazy danych Global Volcanism Program, gdyż uznany został za obszar geotermalny, a nie wulkan. Szkoda, ale wyprawę i tak wspominam bardzo gorąco.