czwartek, 27 maja 2021

Masowa ewakuacja mieszkańców miasta Goma w Kongo

W Goma i okolicach wciąż mają miejsce trzęsienia ziemi. Aktywność sejsmiczna oraz deformacja gruntu wskazują na obecność magmy (być może dajki) pod przedmieściami Goma rozciągającej się aż do jeziora Kiwu (Kivu). Nie można zatem wykluczyć otwarcia się nowych szczelin erupcyjnych w przyszłości. Ewakuacja obejmuje następujące obszary wschodniej części miasta Goma: Majengo, Mabanga Nord, Mabanga Sud, Virunga, Bujovu, Kahembe, Murara, Mikeno, Mapendo i Le volcan. Ewakuacja do miasta Sake jest konieczna i aktualnie trwa. Ewakuacje odbywają się także z Goma do Bukavu drogą wodną - przez jezioro Kivu. Droga Goma-Rutshuru pozostaje zablokowana przez służby bezpieczeństwa.

Ludzie obawiają się trzęsień ziemi, nowej erupcji szczelinowej, eksplozji metanu w jeziorze Kiwu czy tzw. erupcji limnicznej (uwolnienia znacznych ilości CO2 z dna jeziora). Zdj. AFP/ Moses Sawasawa. 

Obecny bilans erupcji wulkanu Nyiragongo to przynajmniej 37 osób zabitych, 13 wiosek i 3629 domów zniszczonych i ponad 20 000 osób bezdomnych.

Powierzchnia jeziora lawy wulkanu Kilauea na Big Hawaii zakrzepła i przestała być aktywna. Pauza w erupcji czy jej definitywny koniec? 

środa, 26 maja 2021

Erupcja Nyiragongo dla Superstacji oraz erupcja wulkanu Great Sitkin na Alasce

                                                                          

Dzisiaj o godzinie 21.04 lokalnego czasu doszło do krótkotrwałej erupcji aleuckiego wulkanu Great Sitkin.  Kolumna popiołu nad wulkanem sięgnęła wysokości 4.5 km. Erupcję widoczną z Adak poprzedziła aktywność sejsmiczna wulkanu. Zdj. Alaska Volcano Observatory. 

Rankiem 26 maja doszło do krótkiego paroksyzmu erupcyjnego sycylijskiego wulkanu Etna, który obejmował fontanny lawy i wysoką na 5 km kolumnę erupcyjną. 

Dzisiaj w Superstacji (program "Za światem", około godziny 16.20) miałem okazję trochę opowiedzieć o niespodziewanej erupcji wulkanu Nyiragongo w nocy z 22 na 23 maja 2021 roku. Nyiragongo (całkiem słusznie) uchodzi za najgroźniejszy wulkan  kontynentalnej Afryki ze względu na przeszłe destrukcyjne erupcje lawowe (w latach 1977 i 2002) oraz gęste zaludnienie jego okolic (670 000 mieszkańców miasta Goma oraz całościowo 2 miliony ludzi w okolicach jeziora Kiwu). Obrazy radarowe pokazują, że erupcja w zasadzie już się zakończyła, gdyż największe jezioro lawy uległo całkowitemu bądź częściowemu wydrenowaniu. A sam wyciek lawy, który dotarł do przedmieść Goma oszczędzając tym razem lotnisko miał miejsce z bocznego stożka Shaheru. Rozmowa bardzo fajna, choć krótka, przynajmniej mogłem przekazać nieco informacji o zagrożeniach związanych z tym wulkanem czy o niedofinansowaniu pracy lokalnych wulkanologów wskutek pandemii Covid-19. Dziękuję za kolejne zaproszenie. Przy okazji przygotowując się merytorycznie do rozmowy napisałem krótki artykuł. Link poniżej: 

https://natemat.pl/blogi/bartkrawczyk/355629,o-erupcji-wulkanu-nyiragongo-w-drk-kongo

wtorek, 25 maja 2021

Wieści z Goma i kolejny paroksyzm erupcyjny wulkanu Etna

                                                                    

Bilans ofiar śmiertelnych erupcji wulkanu Nyiragongo w Kongo wzrósł obecnie do 32. Zniszczeniu uległo wskutek wylewów lawy około 2500 domów.  Aktywność sejsmiczna wciąż ma miejsce w Goma i w okolicach wulkanu. Trzęsienia ziemi są zlokalizowane pod zboczami Nyiragongo (epicentra m.in. w sektorach Cyanzarwe i Rubavu). W Gisenyi i sektorze Rubavu zawaliło się kilka budynków. Ponad 5000 osób utraciło swoje domy. Oczywiście bilans zniszczeń jeszcze będzie rósł. W Goma szkoły pozostają zamknięte, brakuje prądu, ludzie boją się pozostawać w domach. Wulkaniczne drgania skutkują otwieraniem się pęknięć w drogach i budynkach. Przypomina mi się kryzys sejsmiczny po erupcji filipińskiego wulkanu Taal w styczniu 2020 roku.

Jak wyglądała sobotnia erupcja? Najpierw wylew lawy płynął na wschód i przeciął drogę N2 z Goma do Rutshuru blisko Kibati. Potem nowy wylew lawy skierował się na południe i dotarł do przedmieść Goma, czyli Buhene zatrzymując się w nocy z 22 na 23 maja w odległości 1.25 km od lotniska w Goma. Nie było żadnych prekursorów erupcji szczelinowej.

W nocy z 24 na 25 maja doszło do kolejnego już paroksyzmu erupcyjnego wulkanu Etna z New SE Crater. Obejmował intensywną aktywność strombolijską, fontanny lawy, wysoką kolumnę erupcyjną oraz wyciek lawy z New SE Crater. To 25 paroksyzm erupcyjny Etny w 2021 roku. I być może lada moment nastąpi kolejny.

Wylew lawy schodzi z NE Crater wulkanu Stromboli w dół Sciara del Fuoco.

Erupcja Fagradalsfjall/ Geldingadalsgos. Wylew lawy w dolinie Natthagi znajduje się obecnie w odległości 2-2.5 km od parkingu i przybrzeżnej drogi. Lawa ciągle wpływa także do doliny Meradalir.

Od czasu ostatniej erupcji eksplozywnej karaibskiego wulkanu Soufriere minął już ponad miesiąc. W kraterze wulkanu nie ma kopuły lawowej. Mają miejsce emisje pary i gazu.

sobota, 22 maja 2021

Erupcja szczelinowa wulkanu Nyiragongo w Kongo (DRK)

Może być wulkaniczna niespodzianka tego roku. Na razie informacje są nader skąpe, ale dzisiaj w nocy około godziny 19 rozpoczęła się erupcja szczelinowa groźnego wulkanu Nyiragongo w Demokratycznej Republice Kongo. Wyciek lawy ma miejsce z północno-wschodniej flanki wulkanu. Lawa płynie w kierunku wioski Kibumba w Rwandzie. Jak informuje Culture Volcan na Twitterze do bocznej erupcji szczelinowej doszło u podstawy wschodniej flanki wulkanu pomiędzy Kibati i Buhumba. Rwanda zamknęła granice przed uciekającymi mieszkańcami miast Goma i Gisenyi. Póki co wylew lawy nie zagraża obu tym miastom. Swoją drogą pojawiły się informacje o erupcji sąsiedniego wulkanu Nyamuragira. Prawdopodobnie ludzie mylą obie nazwy wulkanów. 

Lawa płynie według ostatnich informacji w kierunku miejscowości Busambli i Byungo oraz zgrupowania Mudja. Odczuwalna panika w mieście Goma, którego populacja liczy 670 000 ludzi. Plan ewakuacji miasta został uruchomiony. Podobno pali się cmentarz Makao oddalony o 4 km od lotniska w Goma. Płoną pierwsze zabudowania w Buhene - są to przedmieścia miasta Goma. Wyciek lawy znajduje się kilka km od międzynarodowego lotniska w Goma, zatem jest ono zagrożone. Właściciele stacji benzynowych dostali polecenie usunięcia paliwa, aby nie doszło do eksplozji tak jak w 2002 roku. Granica Rwandy i DRK została otwarta.

Jezioro lawy wulkanu Nyiragongo prawdopodobnie zostało kompletnie wydrenowane.

Według wulkanologa Simona Carna anomalia termiczna (czyli wypływ lawy) ma miejsce na wschodnim zboczu Nyiragongo w kierunku granicy z Rwandą. Lawa przecięła drogę z Goma do Rutshuru. 

Do ostatnich niszczycielskich erupcji szczelinowych Nyiragongo doszło w latach 1977 i 2002. W obu przypadkach potoki lawy niszczyły infrastrukturę i zginęły dziesiątki ludzi. To groźny wulkan z najszybszymi wylewami płynnej lawy na świecie - ich prędkość dochodzi do 60 km/h. Ze względu na gęste zaludnienie okolic najniebezpieczniejszy na kontynencie afrykańskim.

Aktualizacja: Wypływ płynnej lawy z wulkanu Nyiragongo zatrzymał się w Buhene (przedmieścia Goma) blisko lotniska. Wygląda na to, że aktywność erupcyjna wulkanu osłabła. Niektórzy Kongijczycy przekraczają już granicę Rwandy/DRK i wracają do domów. W Goma i okolicach miały miejsce niewielkie trzęsienia ziemi. Lawa dotarła do Buhene oraz do wiosek Mutaho, Kabaya, Kasenyi.

Oficjalny bilans erupcji to obecnie przynajmniej 15 osób zabitych - w tym ofiary wypadków komunikacyjnych oraz cztery trupy w trakcie próby ucieczki z więzienia w Munzenze. Dwie osoby zostały uśmiercone przez wylew lawy. 170 dzieci uchodzi za zaginione po oddzieleniu się od rodziców. W porównaniu jednak z erupcją 17 stycznia 2002 roku szkody tym razem są minimalne. Lotnisko w Goma nie zostało uszkodzone. Lawa przecięła jednak drogę łączącą Goma z Beni. 

EDIT: 24 maja odkryto kolejnych pięć ciał 13 km na północ od Goma. Ofiary śmiertelne przekraczały krzepnący wylew lawy. Udusiły je toksyczne gazy. Jedna osoba w stanie krytycznym została zabrana do szpitala. W nocy oraz w poniedziałek miały miejsce liczne wstrząsy wtórne wskazujące na obecność magmy pod powierzchnią m.in. trzęsienie ziemi o magnitudzie 5.1 pod powierzchnią jeziora Kivu (Kiwu) o godzinie 11.53 czasu GMT (Rwanda). Ciekaw jestem czy dojdzie do wznowienia aktywności szczelinowej. Po erupcji filipińskiego wulkanu Taal 12 stycznia 2020 roku także miała miejsce długotrwała aktywność sejsmiczna... i wulkan nie wznowił erupcji.

W tej chwili trwa także kolejny paroksyzm erupcyjny wulkanu Etna z New SE Crater zapoczątkowany aktywnością strombolijską. Mają miejsce fontanny lawy. 

Dzisiaj wyciek lawy z erupcji Geldingadalsgos przerwał czterometrową barierę ziemną i zaczął spływać do doliny Natthagi. Powstał malowniczy lawospad, zapalił się mech. Kwestia czasu, być może kilku tygodni gdy lawa przetnie przybrzeżną drogę. 

24 maja 2021 roku po 45 dniach aktywności powierzchniowej zakończyła się erupcja szczelinowa wulkanu Piton de la Fournaise na wyspie Reunion.

środa, 19 maja 2021

Niewielki paroksyzm erupcyjny wulkanu Etna oraz spływ piroklastyczny z wulkanu Stromboli

Około 02.20 w nocy aktywność strombolijska w New SE Crater wulkanu Etna uległa wznowieniu. Godzinę później zintensyfikowała i pojawiły się fontanny lawy. Wzrósł poziom wulkanicznych drgań. Niewielki wylew lawy zaczął płynąć południowo-zachodnim zboczem wulkanu. W porównaniu do poprzednich obecny paroksyzm erupcyjny był niewielki. Fajnie jednak, że Etna przypomniała o sobie!

EDIT: Kolejny paroksyzm erupcyjny nastąpił 48 godzin później - w nocy 21 maja. Fontanny lawy z New SE Crater sięgnęły wysokości 500 metrów.

Zarejestrowano nowe emisje popiołu z aleuckiego wulkanu Semisopochnoi. Pomarańczowy kod awiacji. 

Wczoraj miała miejsce kolejna rocznica katastrofalnej erupcji ukierunkowanej wulkanu Mount Saint Helens, do której doszło 18 maja 1980 roku. Warto też wspomnieć, iż 18 maja 1980 roku to także rocznica samobójczej śmierci Iana Curtisa, lidera zespołu post-punkowego Joy Division. Poniżej link do mojego starego artykułu o erupcji Saint Helens:

https://www.crazynauka.pl/mount-saint-helens-co-wiemy-o-jednej-z-najwiekszych-katastrof-xx-wieku/

16 maja 2021 roku doszło do silnej erupcji wulkanu Sangay w Ekwadorze, która wyprodukowała obłok popiołu o wysokości 12.2 km. Obecna aktywność erupcyjna tego wulkanu trwa od maja 2019 roku i obejmuje wylewy lawy, spływy piroklastyczne oraz kolumny popiołu. 

Wieczorem 17 maja doszło do kolapsu ściany krateru nr. 5, aktywnego centrum erupcyjnego Geldingadalsgos obejmującego spektakularny wyrzut lawy. Na miejscu erupcji pojawił się nowy znak wskazujący, że ma ona miejsce na obszarze prywatnym. Została wprowadzona opłata za parking, która wynosi około 6.50 euro. Nieuchronna oznaka komercjalizacji islandzkiej erupcji.

EDIT: O godzinie 14.51 lokalnego czasu znaczący spływ piroklastyczny zszedł Sciara del Fuoco wulkanu Stromboli i dotarł aż na wybrzeże, a potem przemieścił się morzem na odległość 1 km. Towarzyszący mu obłok popiołu wzniósł się na wysokość 1.5-2 km. Część północno-wschodniej krawędzi krateru zawaliła się wywołując osuwisko i spływ piroklastyczny. Pojawił się wylew lawy docierający Sciara del Fuoco aż do morza. 

Jako ilustracja niniejszego tekstu rzadko fotografowany krater centralny najwyższego wulkanu Kamczatki, czyli Kluczewska Sopka.

sobota, 15 maja 2021

Wywiad telefoniczny dla Superstacji oraz bariera ziemna w Geldingadalur

                                                                
Rozpoczęły się prace nad czterometrową barierą ziemną mającą na celu powstrzymanie wylewu lawy z erupcji Geldingadalsgos. Wyciek lawy w dłuższej perspektywie czasowej może zagrozić drodze przybrzeżnej Suðurstrandarvegur pomiędzy Grindavík a Þorlákshöfn, a także infrastrukturze. W zamierzeniu bariera ma na celu zmienić kierunek potoku lawy, który zaczyna przemieszczać się do doliny Nátthagi. Dostęp na miejsce erupcji został zabezpieczony przez lokalne władze. Szlak został obecnie poszerzony i jest dużo łatwiejszy dla turystów. Fontanny lawy z krateru nr. 5 wyrzucają rozżarzone fragmenty, a ich opad powoduje zapłon mchu i wegetacji. Trzeba mieć się na baczności.

13 maja 2021 roku doszło do silnej erupcji sumatrzańskiego wulkanu Sinabung, która wygenerowała obłok popiołu o wysokości 13 km. 

W piątek 14 maja miałem sposobność udzielić króciutkiego wywiadu telefonicznego dla telewizji Polsatu Superstacja, program "Za światem", godzina 16.20. Czas ściśle ograniczony do 5 minut, więc za dużo się nie nagadałem. Trochę o Islandii, Etnie, Stromboli, karaibskim Soufriere, trochę o superwulkanach, w tym obowiązkowo Yellowstone, wzmianka o Wezuwiuszu. Łącznie 4 pytania od dziennikarki prowadzącej "Ze świata". W tym roku ląduję coraz częściej w ogólnopolskich mediach, wreszcie wytrwała praca popularyzatorska zaczyna przynosić skromne owoce. Oby tak dalej. Zdjęcia mojego ojca.

środa, 12 maja 2021

Gejzer lawy z erupcji Geldingadalsgos/ Fagradalsfjall

Kontynuacja erupcji Geldingadalsgos z krateru nr 5, który uformował się 13 kwietnia 2021 roku. Robią wrażenie coraz większe, niekiedy sięgające wysokości 400-500 metrów fontanny lawy. W okolicach erupcji płonie mech, którego zapłon powstał wskutek wyrzutów 'gejzera' lawy. Generalnie erupcja Geldingadalsgos zintensyfikowała się o około 70 procent. Przepływ lawy wynosi obecnie 13 metrów sześciennych na sekundę. Objętość do tej pory wyemitowanej lawy - ponad 30 milionów metrów sześciennych, powierzchnia pola lawowego 1.8 km kwadratowego. 

Trwa także erupcja szczelinowa wulkanu Piton de la Fournaise na wyspie Reunion, która rozpoczęła się 9 kwietnia 2021 roku. Aktywne pozostają dwa stożki. Wylew lawy dotarł już na wysokość 1200 metrów. 

Dzisiaj otrzymam pierwszą dawkę szczepionki mRNA Pfizer, druga zapewne za 42 dni. Także wypad na miejsce erupcji Geldingadalsgos w lipcu 2021 roku jest całkiem realny, chyba że Islandczycy wprowadzą do tego czasu jeszcze surowsze restrykcje sanitarne niż obowiązują obecnie. Poczekamy zobaczymy. Zazdroszczę rodakom na Islandii, że mogą ten spektakl oglądać na żywo.

piątek, 7 maja 2021

Kawałki lawy z erupcji Geldingadalur

 

Dzięki uprzejmości Karola Wójcickiego z Z głową w gwiazdach otrzymałem do prywatnej kolekcji dwa kawałki lawy z erupcji Geldingadalsgos. Nakręciłem o nich króciutki filmik, który możecie obejrzeć poniżej:

https://www.youtube.com/watch?v=bHFClLjA8jw

W skrócie prymitywna bazaltowa magma z erupcji Geldingadalir pochodzi z głębokości 17-20 km, czyli z płaszcza ziemskiego. Póki co czekam na kolejne szczegółowe badania tej magmy (jej pochodzenia, składu chemicznego, etc.) Wiem, że rodacy zamieszkujący Islandię, którzy wizytowali już miejsce erupcji kilka razy wzięli ze sobą na pamiątkę okruchy tej wspaniałej lawy. Być może w wakacje uda się wizytować dolinę i zabrać ze sobą 2-3 kolejne fragmenty bazaltowej lawy. Tymczasem u góry zdjęcia tych skalnych, otrzymanych w prezencie wspaniałości. Zdj. fontann lawy z aktywnego stożka - mbl.is.

Przy okazji zachęcam do wsparcia mojej skromnej działalności popularyzatorskiej na Patronite i dziękuję wszystkim moim dotychczasowym Patronom za okazane zaufanie. Działam dalej.  

Swoją drogą blog Wulkany Świata powstał dokładnie 11 lat temu. Dzisiaj kolejna rocznica. Mam nadzieję, że moja aktywność przyczyniła się do obudzenia w Was fascynacji ziemskimi i kosmicznymi wulkanami oraz ich erupcjami.

https://patronite.pl/wulkanyswiata

wtorek, 4 maja 2021

Zmiana charakteru aktywności erupcyjnej Geldingadalsgos

Obecnie aktywny pozostaje aktywny krater nr 5, który uformował się wskutek otwarcia pęknięcia erupcyjnego 13 kwietnia 2021 roku. Po północy 2 maja 2021 roku zmienił się jednak charakter jego aktywności erupcyjnej: z ciągłych i raczej niskich fontann lawy po pulsacyjne a la gejzer i wysokie, sięgające wysokości nawet 200-300 metrów, widoczne nawet z Reykjaviku. Owe pulsy aktywności erupcyjnej trwają 8-12 minut, potem jest krótka 1-2 minutowa przerwa i zaczynają się znowu. Czyli okresom aktywności erupcyjnej krateru nr 5 towarzyszą krótkie pauzy. Ich przyczyna pozostaje nieznana: zmiany w przepływie magmy, składzie chemicznym gazu/magmy czy w kanale przepływu magmy? Można jedynie spekulować. 

Być może aktywność szczelinowa Geldingadalsgos ulega redukcji/zaczyna ustawać, co jednak wcale nie wyklucza możliwości otwarcia się nowych pęknięć erupcyjnych. Osobiście wolałbym, aby wypływ lawy w dolinie Geldingadalur potrwał przynajmniej do końca roku, a nawet dłużej, gdyż chciałbym dotrzeć na miejsce erupcji jeszcze w tym roku (po rychłym zaszczepieniu). Jednak procesy geologiczne takie jak erupcje wulkaniczne są niezależne od moich pragnień i zachcianek. Zdj. Arnar Stein Elisson. 

Obecnie brak aktywności eksplozywnej wulkanu Soufriere na karaibskiej wyspie Saint Vincent, ale kilkanaście godzin temu dolinami wulkanu zeszły niebezpiecznie i niesamowicie mobilne lahary spowodowane przez ulewne deszcze. Do ostatniej jak dotąd erupcji eksplozywnej karaibskiego wulkanu doszło 22 kwietnia.

sobota, 1 maja 2021

Erupcja freatyczna wulkanu Dieng i nowa szczelina erupcyjna wulkanu Pacaya

29 kwietnia o godzinie 18.25 lokalnego czasu doszło do krótkiej erupcji freatycznej jawajskiego wulkanu Dieng z krateru Sileri. Materiał piroklastyczny i muł został wyrzucony w różnych kierunkach na wysokość 400 metrów. Na szczęście nikt tym razem nie zginął. Dieng to bardzo niebezpieczny wulkan - erupcje freatyczne z jego kraterów i emisje gazu niejednokrotnie zabijały setki osób np. w wyniku emisji gazów w 1979 roku zginęło 147 osób.

Rankiem 29 kwietnia na północnym zboczu wulkanu Pacaya otworzyła się nowa szczelina erupcyjna produkująca dwa wylewy lawy. Aktywność strombolijska i powiązane z nią emisje popiołu ze stożka MacKenney w toku. Czyli mamy wznowienie aktywności szczelinowej gwatemalskiego wulkanu. 

Wylew lawy wciąż ma miejsce z wulkanu Piton de la Fournaise na wyspie Reunion. Śmierć dwóch studentów zapewne przyczyni się do zamknięcia turystycznych szlaków. Pole lawowe się rozszerza, a wyciek lawy osiągnął już długość 3.5 km zatrzymując się w Grandes Pentes. 

Nie wiadomo jak długo potrwa islandzka erupcja Geldingadalsgos. Obecnie aktywny pozostaje tylko jeden krater, który generuje fontanny lawy o wysokości około 50 metrów. Pozostałe kratery są nieaktywne. Być może przepływ lawy wciąż ma miejsce pod ziemią - w tubach lawowych. Wypływ lawy jest jednak stabilny i wcale się nie zmniejszył. Erupcja nadal jest bardzo popularna wśród Islandczyków, rodaków i nielicznych zagranicznych turystów. Miejsce zostało już odwiedzone przez 55 000 ludzi. Niektórzy byli w dolinie Geldingadalur przynajmniej osiem razy! Fotografowie, droniarze, artyści, amatorzy mocnych wrażeń, etc. 

Mam wrażenie, że po paroksyzmach erupcyjnych Etny, początku erupcji Geldingadalsgos i erupcjach eksplozywnych wulkanu Soufriere na Saint Vincent nadszedł czas większego spokoju. Media przestały się interesować tematyką wulkanów. Przynajmniej chwilowo. Ale to się może w każdej chwili zmienić. Na pewno dojdzie do jakieś zaskakującej erupcji eksplozywnej w najbliższych miesiącach.

poniedziałek, 26 kwietnia 2021

Erupcje wulkanów a epidemie patogenów - trochę historii

                                                       
Tekst ten zainspirowany został facebookową dyskusją pod jednym z ostatnich moich postów, w którym wspomniałem o tegorocznej pandemii Covid-19. Oczywiście pandemia odzwierzęcego koronawirusa Sars-Cov-2 nie ma żadnego związku z jakąkolwiek erupcją wulkaniczną, jest po prostu skutkiem ubocznym coraz intensywniejszego nacisku człowieka na tropikalną faunę i przeskoczenia patogenu ze zwierzęcia (zapewne z nietoperza na człowieka, przekroczenie bariery międzygatunkowej). Jednak potężne erupcje wulkaniczne wywoływały w przeszłości rozmaite, najczęściej regionalne epidemie. Dlaczego? Ano dlatego, że owe wielkie historyczne erupcje wulkaniczne np. za sprawą emisji dwutlenku siarki SO2 do atmosfery powodowały gwałtowną destabilizację globalnego systemu klimatycznego, wskutek czego wybuchały epidemie dżumy, cholery i grypy. Zatem w pewnym sensie monitoring aktywności danego wulkanu może posłużyć jako czynnik predykcyjny wybuchu epidemii danego zarazka.

Ale wpierw o pewnym zarazku. Cholera jest nadal jedną z najgroźniejszych chorób epidemicznych na Ziemi. Co roku mamy na świecie przeciętnie 3-5 milionów przypadków cholery i przeciętnie 100-120 tysięcy zgonów. Cholerę powoduje bakteria wodna Vibrio cholerae bytująca w przybrzeżnych wodach, estuariach czy deltach rzek, a objawy cholery obejmują m.in. wymioty i intensywną biegunkę, które prowadzą do gwałtownego odwodnienia. Głównym rezerwuarem Vibrio cholerae jest zooplankton.

Kilka historycznych przykładów:

Do wybuchów epidemii cholery mających związek z potężnymi erupcjami wulkanów Tambora w roku 1815 roku i Pinatubo w czerwcu 1991 roku doszło odpowiednio w 1816 roku (słynny zimny, mokry i dżdżysty rok bez lata) w Bengalu (w czasie indyjskiego monsunu i silnych powodzi) oraz w Bangladeszu w 1992 roku. Znacząca epidemia cholery miała miejsce w południowo-zachodnich Chinach latem 1259 roku- poprzedziła ją potężna erupcja wulkanu Samalas na indonezyjskiej wyspie Lombok w 1257 roku. Warto wspomnieć, że w Bangladeszu cholera jest chorobą endemiczną. Duże, bogate w SO2 erupcje tropikalnych wulkanów mogą wpłynąć na klimat choćby poprzez wzmocnienie intensywności zjawiska El Niño w kolejnych post-erupcyjnych latach. Wspomniana erupcja wulkanu Pinatubo osłabiła intensywność letniego monsunu wywołując suszę w Bangladeszu, a susza ze względu na zmniejszające się zasoby wody pitnej sprzyja transmisji patogenu cholery. Także po erupcji wulkanu Tambora letni monsun został w 1816 roku zakłócony, dopiero w ostatnim miesiącu monsunu, czyli we wrześniu spadły ulewne deszcze i pojawiły się powodzie. Zresztą każda z tych potężnych erupcji wulkanicznych nastąpiła w latach El Niño. Zakłócony został indyjski monsun, pojawiły się anomalie pogodowe, w ogrzewających się wodach nastąpił rozkwit fitoplanktonu, w tym zooplanktonu będącego rezerwuarem przecinkowca cholery. Wreszcie następował wybuch epidemii, której źródłem były skażona woda i jedzenie.

Epidemie cholery miały także miejsce w 1837 roku w Bengalu (po erupcji nikaraguańskiego wulkanu Cosiguina w 1835 roku), także w Bengalu w 1832 roku po erupcji nieznanego wulkanu rok wcześniej i w Indiach w 1786 roku (po erupcji Lakakigar na Islandii w 1783 roku). Także po erupcjach Krakatau w 1883 roku i nieznanego wulkanu w 1809 roku patogen szerzył się w Bengalu. Oczywiście nie można zakładać, że do wystąpienia lokalnej epidemii cholery niezbędna jest duża erupcja tropikalna. Jednak regionalne epidemie cholery mają tendencję do występowania po potężnych erupcjach tropikalnych wulkanów. 

Korzystałem z następującej pracy: 

https://www.researchgate.net/publication/336737497_Volcanic_mega-eruptions_may_trigger_major_cholera_outbreaks

Potężna erupcja wulkaniczna peruwiańskiego wulkanu Huaynaputina w 1600 roku wpłynęła na klimat globalnie go schładzając i wywołała rok później epidemie w Chinach i na Półwyspie Koreańskim. Podobnie potężna islandzka erupcja szczelinowa  Eldgjá (Islandia) w X wieku. Obie erupcje prawdopodobnie zredukowały letni monsun i przyczyniły się do anormalnego efektu schłodzenia klimatu.

Lokalne epidemie wybuchają także w pobliżu wulkanów wskutek skażenia zasobów wody pitnej popiołem czy złej higieny. W trakcie erupcji Tambora w 1815 miejscowi cierpieli na silną biegunkę. Po erupcji filipińskiego wulkanu Pinatubo w 1991 roku miała miejsce regionalna epidemia odry, którą wywołuje bardzo zakaźny wirus odry (paramyxowirus).

19-20 lutego 1600 roku miała miejsce pliniańska faza erupcji wulkanu Huaynaputina w Peru. Kolumna erupcyjna nad wulkanem sięgnęła wysokości 27-35 km. Opad popiołu odnotowano w Limie (odległość 850 km na północ od wulkanu) i na statku oddalonym od wulkanu o 1000 km. Lato 1601 roku stało się anormalnie zimne np. w Anglii i Włoszech. Zima 1601 roku była bardzo surowa w Rosji, Łotwie i Estonii. W samej Rosji w latach 1601-03 klęska głodu uśmerciła dwa miliony ludzi. Po rekordowych opadach śniegu w Szwecji nastąpiło niezwykle chłodne lato. W północnych Chinach zaczął szerzyć się głód. Pory roku zostały zdestabilizowane: chłodne lato, gorąca jesień. Do wybuchów epidemii doszło w Anhui, Zhejiang, Fujian, Jiangxi, Hunan, Shanxi i prowincji Guizhou, południowe Chiny. Ich przyczyną była kombinacja suszy oraz ostrego mrozu. Także w Korei lato i wiosna 1601 roku były anormalnie chłodne i mroczne.

Korzystałem z tej pracy: 

 https://www.hindawi.com/journals/amete/2016/3217038/

Plaga Justyniana w latach 535-536 - Rok 536 był rokiem tajemniczej gęstej mgły (tzw. dry fog, suchej mgły), która zaciemniała Słońce przez 18 miesięcy nad Europą, Bliskim Wschodem i częścią kontynentu azjatyckiego. Lato roku 536 było anormalnie chłodne, w Chinach spadł o tej porze roku śnieg. Ludzie umierali z głodu, padały uprawy. W roku 541 dżuma wywoływana przez bakterię (pałeczkę) Yersinia pestis nawiedziła rzymski port Pelusium w Egipcie i zaczęła się szerzyć we wschodnim imperium rzymskim zabijając 35-55 procent populacji i doprowadzając do jego upadku. Pod koniec roku 535 albo na początku 536 doszło do potężnej erupcji wulkanicznej (prawdopodobnie) na Islandii, ale być może w Salwadorze (kaldera Illopango, zdania badaczy są podzielone), kolejna nieznanego tropikalnego wulkanu miała miejsce w latach 539-40. Nadeszły lata ciemności i paraliżującego chłodu. W roku 536 nastąpił w Europie spadek letnich temperatur o 1.5-2.5 stopnia C. Kolejna erupcja w latach 539-40 doprowadziła do spadku temperatur w Europie o 1.4-2.7 stopnia C. 

Być może trwająca przez trzy lata wielka zima Fimbulwinter obecna w Eddzie Poetyckiej i fińskiej Kalevali oraz będąca preludium zmierzchu, upadku nordyckich bóstw, końca świata Ragnarøkkr odnosi się do surowych anomalii pogodowych w latach 535-36, tzw. wulkanicznej zimy.

https://sciencenorway.no/archaeology-climate-cultural-history/the-long-harsh-fimbul-winter-is-not-a-myth/1613223

https://www.volcanocafe.org/apocalypse/ 

Zdj. wulkanu Huaynaputina Jean-Claude Thouret. Na mikroskopowym zdjęciu także przecinkowiec cholery.

czwartek, 22 kwietnia 2021

Ponad miesiąc czasu trwania erupcji Geldingadalsgos i piątkowa wizyta w TVN

                                                      

                                

19 kwietnia 2021 roku minął miesiąc od rozpoczęcia erupcji szczelinowej Geldingadalsgos na Islandii. Przeciętny przepływ lawy w ciągu 30 dni wyniósł 5 metrów sześciennych na sekundę i był raczej stabilny. W porównaniu do erupcji Holuhraun w latach 2014-15 erupcja Geldingadalsgos wygląda niczym miniaturka. 

Wulkanolodzy przewidują, że jęzor lawy wypływający z doliny Geldingadalur w końcu połączy się z wyciekiem lawy z Meradalir. Tak czy owak pole lawowe znacznie się powiększyło i podobno coraz trudniej zbliżyć się do wypływu lawy na bliską odległość. Sytuacja ciągle jest dynamiczna. Najbardziej wysunięty na północ podwójny krater przestał być kilka dni temu aktywny i podlega jedynie pasywnemu odgazowaniu. Najbardziej aktywnym otworem erupcyjnym pozostaje krater uformowany 13 kwietnia, który generuje strumień lawy o oszacowanej grubości 2 metrów. To właśnie ten wylew lawy pokrył stary szlak turystyczny prowadzący do doliny Geldingadalur. 

Na miejsce erupcji dotarł dziennikarz, podróżnik i popularyzator astronomii Karol Wójcicki. Karol przysłał mi kilka zdjęć wykonanych m.in. z drona. Polecam jego fanpejdż Z głową w gwiazdach, gdzie można obejrzeć niedawną transmisję na żywo z miejsca erupcji. 

https://www.facebook.com/ZGlowaWGwiazdach

Przy okazji islandzki artysta Kaleo zaprezentował ostatnio akustyczny występ nakręcony na miejscu erupcji Geldingadalsgos. Warto obejrzeć! Mam nadzieję, że inni artyści pójdą w jego ślady, bo to doskonała okazja, by promować własną twórczość w niesamowitej scenerii bazaltowej erupcji. 

https://www.youtube.com/watch?v=6Vs6tExC-Go

Karaibski stratowulkan Soufriere od czasu ostatniej erupcji eksplozywnej 18 kwietnia 2021 roku (godzina 16.49 lokalnego czasu) zapadł jakby w drzemkę. Aktywność erupcyjna zrobiła się bardziej dyskretna - bez silnych emisji popiołu. Wciąż rejestrowane są długookresowe i hybrydowe trzęsienia ziemi. Można oczekiwać, że do kolejnej erupcji eksplozywnej prędzej czy później dojdzie. Zagrożeniem w czerwonej strefie nadal są potencjalne spływy piroklastyczne i niesamowicie mobilne lahary. W wyniku erupcji Soufriere do tej pory ewakuowano 13 303 osoby. 

EDIT: Do kolejnej erupcji eksplozywnej karaibskiego wulkanu doszło dzisiaj o godzinie 11.08 rano. Kolumna erupcyjna sięgnęła wysokości 8 km ponad krater. 

Wciąż trwa także aktywność szczelinowa wulkanu Piton de la Fournaise w Enclos Fouqué. Aktywny pozostaje także wylew lawy na zachodnim zboczu wulkanu Pacaya w Gwatemali. 

EDIT: Ciała dwóch młodych studentów miejscowej akademii znaleziono dzisiaj rano w pobliżu miejsca erupcji wulkanu Piton de la Fournaise na wyspie Reunion. Młodzi ludzie prawdopodobnie zginęli wskutek uderzenia pioruna bądź fali uderzeniowej z erupcji. Ich włosy i podeszwy butów były spalone. Do podobnego wypadku doszło w 2003 roku. Także wówczas zginął student lokalnego uniwersytetu. Wpadł do szczeliny i udusiły go gazy wulkaniczne. 

16 kwietnia 2021 roku zostałem zaproszony do śniadaniówki (Dzień Dobry TVN) na rozmowę dotyczącą rocznicy erupcji islandzkiego wulkanu Eyjafjallajökull w 2010 roku, miałem też poruszyć temat wulkanów szczególnie niebezpiecznych. Na takie zaproszenia się nie odmawia. Zatem pojawiłem się na miejscu mimo realnego ryzyka związanego z Covidem (przebywanie w skupisku ludzkim, gdzie mimo powszechnego użycia masek ffp2 czasem trudno zachować dystans, bo na miejscu spora krzątanina wizażystek, kamerzystów, kierowników planu, dziennikarzy telewizyjnych i obsługi technicznej). Na miejscu starałem się zachować DDM, choć kawę trzeba było wypić. Sama rozmowa poszła ok (oceniam swój całościowy występ na 3+/4-), jednak gdybym chciał poruszyć wszystkie tematy, które sobie zaplanowałem i na które się przygotowałem, to należałoby ją wydłużyć do minimum pół godziny. Taka specyfika śniadaniówki - wszystko szybko i po macoszemu. Liźnięcie fascynującej dla mnie tematyki. Także miałem swoje 5 minut w TVN. Niemniej ciekawe i inspirujące doświadczenie i mam nadzieję, że nie moje ostatnie. Niestety na player.pl ten materiał jest niedostępny. Rozmowa miała miejsce w piątek 16 kwietnia 2021 roku o godzinie 09.00 rano. 

https://dziendobry.tvn.pl/a/najbardziej-niebezpieczne-wulkany-swiata-ktore-z-nich-nadal-nam-zagrazaja

środa, 14 kwietnia 2021

Geldingadalsgos = erupcja turystyczna i nocna erupcja wulkanu Soufriere

Dzisiaj o godzinie 22.30 czasu lokalnego doszło do kolejnej eksplozji wulkanu Soufriere na karaibskiej wyspie Saint Vincent. Kolumna erupcyjna wzniosła się na wysokość 10-11 km, przecinały ją wulkaniczne błyskawice. Ze zboczy wulkanu na jego wschodniej stronie zeszły spływy piroklastyczne, które być może dotarły do nadmorskich miejscowości. Na wschodniej stronie wulkanu znajdują się m.in. Georgetown, Sandy Bay i Owia. Mam nadzieję, że nikt w tym czasie nie przebywał w tych okolicach. Zdj. Lee Bullock.

Tak czy owak obecna aktywność erupcyjna wulkanu Soufriere na zadatki na najsilniejszą erupcję eksplozywną 2021 roku. Do kolejnej erupcji karaibskiego wulkanu doszło kilka godzin później (już za dnia). Obłok erupcyjny nad Soufriere sięgnął wysokości 10 km.

Do kolejnej i jak dotąd ostatniej silniejszej erupcji eksplozywnej karaibskiego wulkanu doszło 41 godzin później, czyli 16 kwietnia o godzinie 06.16 rano. Obłok erupcyjny sięgnął wówczas wysokości 7-8 km.

Erupcję Geldingadalsgos na półwyspie Reykjanes (Islandia) śmiało można nazwać erupcją turystyczną. Nie przypominam sobie sytuacji z przeszłości, aby wcześniej ludzie mieli tak swobodny dostęp do miejsca erupcji i odwiedzali ją tysiącami. Gdyby nie pandemia, to sam bym wsiadł w samolot i poleciał na kilka dni, by ją zobaczyć. Ta erupcja jest niezwykle popularna. Na moim fanpejdżu dostaję wiele materiałów od rodaków mieszkających na wyspie, za które serdecznie dziękuję. 

Ta erupcja szczelinowa z rzędu 5-6 kraterów może potrwać miesiące, a nawet lata. Według Icelandic Tourist Board od 25 marca 2021 roku dolinę Geldingadalur odwiedziło 40 000 ludzi. Ta liczba zapewne wzrosłaby błyskawicznie, gdyby nie obostrzenia sanitarne na granicy związane z pandemią koronawirusa. Geldingadalsgos jest także niesamowicie obecna w tradycyjnych mediach oraz w mediach społecznościowych. Tysiące artykułów, zdjęć, filmów z dronów, na Facebooku powstają nawet grupy jej stricte poświęcone. Nie zdziwię się jak zdjęcia z tej erupcji wylądują na koszulkach, plakatach, okładkach płyt czy innych islandzkich pamiątkach. Tutaj możecie chociażby posłuchać ambientowych dźwięków związanych z aktywnością sejsmiczną erupcję poprzedzającą i samą erupcją. Warto! Brawo, Kasia Paluch. Słuchałem z zachwytem.

https://noisefromiceland.bandcamp.com/album/bubble-gos

Oczywiście istnieją pewne zagrożenia z nią związane. Obecność toksycznych gazów, możliwość nagłego otwarcia się kolejnych aktywnych szczelin emitujących lawę, zmiana kierunku potoku lawy. Dlatego też konieczne są stale aktualizowane mapy opublikowane przez Icelandic Met Office pokazujące strefy zagrożenia, w których lepiej nie przebywać. Tak czy owak to piękna erupcja lawowa, która kojarzy mi się ze świętem, piknikiem, festiwalem muzycznym, w trakcie którego można obserwować na żywo proces narodzin najmłodszego pola lawowego w geologicznej historii Islandii. I to jest po prostu niesamowite! Ktoś wizytujący porównał ten wspaniały proces kreacji do narodzin Wszechświata. 

Erupcja Geldingadalsgos bryluje w social mediach. Sam ją popularyzuję ile wlezie. 

Na sam koniec wspomnę tylko, że codziennie mają miejsce emisje popiołu z wulkanów Ebeko (Kuryle, Rosja), Sakurajima (Kiusiu, Japonia) i Suwanosejima (Wyspy Riuku, Japonia), itd.

wtorek, 13 kwietnia 2021

Geldingadalsgos i Soufriere - nowe szczeliny erupcyjne i poranna erupcja

                                                              
Rankiem 13 kwietnia 2021 roku (akurat w rocznicę rozpoczęcia poprzedniej erupcji w 1979 roku) doszło do silnej erupcji eksplozywnej wulkanu Soufriere na karaibskiej wyspie Saint Vincent. Kolumna erupcyjna nad wulkanem sięgnęła wysokości 10-11 km. Obecnie eksplozje karaibskiego wulkanu mają miejsce rzadziej, ale są intensywne i generują spływy piroklastyczne na południowych i zachodnich zboczach. Zdj. Tivonne Howe, Richard Robertson.

Dwie nowe szczeliny erupcyjne otworzyły się w miejscu erupcji Gedlingadalsgos na Islandii. Takie ryzyko otwarcia się nowych pęknięć emitujących lawę zawsze istnieje. Wszystkie sześć szczelin należy do systemu tej samej dajki. 

Dzisiaj doszło także do emisji popiołu na wysokość 2.5 km z ekwadorskiego wulkanu Sangay. Opad popiołu odnotowano w Guayaquil. 

Erupcja szczelinowa wulkanu Piton de la Fournaise wciąż toku. Główny otwór erupcyjny generuje fontanny lawy o wysokości 20-60 metrów. Wylew lawy porusza się bardzo powoli w kierunku Grand-Brûlé.

niedziela, 11 kwietnia 2021

Status erupcji karaibskiego wulkanu Soufriere

                                                              
Do silnej eksplozji karaibskiego wulkanu Soufriere doszło wieczorem 10 kwietnia 2021 roku. Spowodowała ona (prawdopodobnie dzięki wulkanicznym błyskawicom) awarię zasilania (brak prądu) w wielu miejscowościach na Saint Vincent. Silny opad popiołu miał miejsce na całej wyspie, której obecna sceneria przypomina nieco zimowy krajobraz. Huk eksplozji Soufriere słychać ze stolicy wyspy Kingstown, która znajduje się w zielonej (bezpiecznej) strefie. W strefach bliżej wulkanu bywa ogłuszający. Dzisiaj oprócz popiołu padał ulewny deszcz. Opadający popiół łamie gałęzie drzew, zawala dachy budynków np. w Sandy Bay czy zatruwa rezerwuary wody. Na wyspie są utrudnienia z dostępem do zasobów wody pitnej, zatem woda jest racjonowana. 

Istnieją już dowody, że ze zboczy wulkanu na jego zachodniej stronie zeszły spływy piroklastyczne. W wyniku erupcji eksplozywnej obie kopuły lawowe wulkanu (z 1979 i 2020-21) roku zostały zniszczone i wyemitowane do atmosfery. Eksplozje mają miejsce co 1.5-2-3 godziny i emitują obłoki SO2. Już można uznać tegoroczną erupcję Soufriere za największą tropikalną erupcję pod kątem emisji dwutlenku siarki do atmosfery od czasu erupcji wulkanu Ambae (Vanuatu) w 2018 roku. Do tej pory wulkan wyemitował do atmosfery oszacowaną liczbę 256 420 ton SO2. To autentycznie silna erupcja, którą śledzę z zapartym tchem. Zdj. Capella Space - brak obu kopuł lawowych. W ich miejscu zieje wielka dziura. Krater centralny wulkanu uległ pogłębieniu. Być może tak jak w przypadku erupcji w 1979 roku po ustaniu aktywności eksplozywnej w kraterze wulkanu zacznie się formować nowa kopuła lawowa.

Obłok SO2 wyemitowany przez erupcję Soufriere dotarł dzisiaj do Wysp Kanaryjskich i Cabo Verde. 

EDIT: Rankiem 12 kwietnia o godzinie 04.15 lokalnego czasu doszło do kolejnej silnej erupcji eksplozywnej wulkanu Soufriere. Wygenerowała ona spływy piroklastyczne, które zeszły dolinami docierając na wschodnie i zachodnie wybrzeże. Biada każdemu, kto odmówił ewakuacji z czerwonej strefy. Opad popiołu ma miejsce na wyspie Barbados. Spływy piroklastyczne są rezultatem zapadania się kolumny erupcyjnej, ponieważ obie kopuły lawowe wulkanu zostały przez eksplozje zniszczone.

sobota, 10 kwietnia 2021

Rys historyczny erupcji karaibskiego wulkanu Soufriere

                                                             
Od początku erupcji wulkanu Soufriere na karaibskiej wyspie Saint Vincent doszło dotychczas do trzech eksplozji. Do drugiej 9 kwietnia o godzinie 14.45 lokalnego czasu - kolumna erupcyjna o wysokości 4-7 km doskonale widoczna ze stolicy wyspy Kingstown. Około godziny 18.35 doszło do trzeciej eksplozji i masywnej emisji popiołu. W nocy chmurę erupcyjną z Soufriere przecinały wulkaniczne błyskawice. Masowa ewakuacja mieszkańców czerwonej i pomarańczowej strefy w toku. W czerwonej stronie mieszka 16 000-20 000 mieszkańców, w pomarańczowej dalsze 10 000. Ewakuowani mają trafić na Antiguę, Barbados, Grenadę i Saint Lucię, a także do licznych schronień na Saint Vincent. Mieszkańcy wyspy mogą wręcz spodziewać się kolejnych erupcji eksplozywnych wulkanu i silnego opadu popiołu. Tak samo mieszkańcy wyspy Barbados. Możliwe jest także pojawienie się spływów piroklastycznych schodzących zboczami wulkanu. 

Wcześniejsze erupcje wulkanu Soufriere (nie mylić z wulkanami Soufriere na Gwadelupie i Soufriere Hills na Montserrat) miały miejsce w latach 1718, 1812, 1902 i 1979. Najbardziej niszczycielska erupcja Soufriere 7 maja 1902 roku zabiła spływami piroklastycznymi 1680 ludzi (głównie Karibów). Dzień później doszło do największego kataklizmu wulkanicznego XX wieku: zrównania z ziemią miasta Saint Pierre przez gorejące chmury z wulkanu Mount Pelee (Martynika). W 1971 roku w kraterze centralnym wulkanu zaczęła formować się kopuła lawowa, ale wówczas nie doszło do aktywności eksplozywnej. W dniach 13-25 kwietnia 1979 roku seria erupcji eksplozywnych Soufriere opróżniła jezioro kraterowe i zniszczyła kopułę lawową uformowaną w 1971 roku. W trakcie niektórych eksplozji 14 kwietnia uformowały się spływy piroklastyczne, które dotarły na zachodnie wybrzeże. 19 kwietnia obłok popiołu nad wulkanem sięgnął wysokości 19 km. W trakcie erupcji w 1979 roku z północnej części wyspy ewakuowano około 15 000 mieszkańców. Jak widać historia powtarza się w kwietniu 2021 roku.

Po aktywności eksplozywnej w maju 1979 roku w kraterze rozpoczęła się spokojna ekstruzja nowej kopuły lawowej. Co zaskakujące, naukowcy nie są w stanie wytłumaczyć dlaczego zachodzi tak gwałtowna przemiana spokojnej aktywności efuzywnej w eksplozywną. 

Ewakuację utrudnia pandemia Covid19. Podobno ewakuowani mogą dostać się na statki tylko wówczas gdy są zaszczepieni. I choć realizacja programu szczepień na Covid idzie na Saint Vincent sprawnie wiele osób odmawia zaszczepienia się. Być może w czerwonej strefie wciąż znajdują się osoby, które odmówiły ewakuacji. Takie osoby są narażone na opad popiołu, ciemność oraz ewentualne zagrożenie życia związane choćby ze spływami piroklastycznymi czy laharami. Z kolei osoby stłoczone w czasowych schronieniach są narażone na wzrost infekcji koronawirusem Sars-Cov-2. Zdj. Charles Jheron, Uwi Seismic.

EDIT o godzinie 18.45. Północna strona wyspy Barbados w ciemności z powodu opadu popiołu z erupcji wulkanu Soufriere. Lokalne lotnisko zamknięte. Cała wyspa Saint Vincent jest obecnie pokryta popiołem, w tym m.in. lokalne lotnisko Argyle czy Sandy Bay. Co za niesamowita erupcja!

Wulkanolog Richard Robertson powiedział dzisiaj, że obecna erupcja Soufriere będzie silniejsza niż poprzednia. Nowa kopuła lawowa wulkanu o długości 950 metrów, wysokości 105 metrów, szerokości 257 metrów i objętości 13 milionów metrów sześciennych została zniszczona i wyemitowana do atmosfery. Możliwe, że obecnie emitowany jest materiał z głębi komory magmowej wulkanu.

W nocy 10 kwietnia 2021 roku otworzyło się nowe pękniecie erupcyjne pomiędzy szczelinami erupcyjnymi 2 i 3. Oba pola lawowe (Geldingadlur i Meradalir) zaczynają się ze sobą łączyć. Nowe szczeliny erupcyjne mogą otworzyć się bez ostrzeżenia na północ i na południe od aktywnych otworów erupcyjnych.

Erupcja szczelinowa wulkanu Piton de la Fournaise w toku. Jej lokalizacja to Enclos, południowo-wschodnie zbocze wulkanu. Rankiem widoczne były niewielkie fontanny lawy o wysokości 20-30 metrów. Szczelina erupcyjna osiągnęła długość 150 metrów, wyciek lawy: 1 km. Erupcja jest doskonale widoczna z Piton de Bert.

piątek, 9 kwietnia 2021

Erupcja eksplozywna wulkanu Soufriere

Rankiem o godzinie 08.41 czasu lokalnego rozpoczęła się pierwsza od 1979 roku erupcja eksplozywna karaibskiego wulkanu Soufriere na karaibskiej wyspie Saint Vincent. Obłok erupcyjny nad wulkanem sięgnął wysokości 8-10 km. Opad popiołu na południu wyspy m.in. w Petite Bordel i Chateaubelair. Pilna ewakuacja czerwonej strefy blisko wulkanu. Nie wszystkim ludziom udało się wydostać z czerwonej strefy obejmującej m.in. Georgetown i Fancy. Obłok erupcyjny z wulkanu widoczny jest z karaibskiej wyspy Saint Lucia. 

Erupcja eksplozywna wulkanu może potrwać (z pauzami w aktywności) nawet kilka tygodni/miesięcy. Potencjalnym zagrożeniem mogą być spływy piroklastyczne docierające do stref czerwonej i pomarańczowej.

Także dzisiaj po krótkim kryzysie sejsmicznym rozpoczęła się pierwsza w tym roku erupcja szczelinowa wulkanu tarczowego Piton de la Fouranise na francuskiej wyspie Reunion. Pęknięcie erupcyjne otworzyło się na południowym zboczu Piton. Czekam na dalsze informacje.

Czerwony alarm dla karaibskiego wulkanu Soufriere

Czerwony alarm został ogłoszony dla karaibskiego wulkanu Soufriere znajdującego się na wyspie Saint Vincent. 8 kwietnia 2021 roku badacze zarejestrowani gwałtowny skok aktywności sejsmicznej, w tym sześć odrębnych epizodów drgań wulkanicznych i 5 długo-okresowych trzęsień ziemi wskazujących na ruch magmy oraz dwa roje niewielkich wulkaniczno-tektonicznych trzęsień ziemi (VT) na głębokości 5 km pod wierzchołkiem wulkanu. Zarejestrowano także wzrost emisji gazów z rosnącej nowej kopuły lawowej wulkanu. Żarzenie się kopuły, która osiągnęła już wysokość krateru po zachodniej stronie wyspy jest widoczne z Obserwatorium Belmont. 

Istnieje zatem ryzyko przyszłej eksplozywnej erupcji wulkanu. Podniesiono alert dla wulkanu na czerwony i zarządzono ewakuację wszystkich mieszkańców czerwonej strefy blisko Soufriere m.in. za pośrednictwem promu MV Gem Star zacumowanego w Chateaubelair Jetty. W czerwonej strefie najbliżej wulkanu mieszka 16 000 ludzi. Przypomina mi się ewakuacja mieszkańców Gwadelupy z powodu aktywności erupcyjnej wulkanu Soufriere, którą zobrazował Werner Herzog w swoim dokumencie "Pod wulkanem" (1977). Szalejąca pandemia Covid19 może opóźnić sprawną ewakuację, gdyż ewakuowanych powinno się zaszczepić, jeśli mają czasowo zamieszkać gdzie indziej. Czekam na rozwój wydarzeń. 

Dla przypomnienia do ostatniej erupcji eksplozywnej wulkanu Soufriere (Saint Vincent) doszło w 1979 roku. 

środa, 7 kwietnia 2021

Szczelina erupcyjna nr 4 w Geldingadalur

Krótko po północy otworzyła się czwarta szczelina erupcyjna blisko doliny Geldingadalur - uformowała na północny wschód od aktywnych kraterów Geldingadalsgos. Lawa z niej płynie w kierunku doliny Geldingadalur. Nowe pęknięcie osiągnęło długość około 150 metrów. Od czasu niszczycielskiej erupcji Leilani Estates na Big Hawaii w 2018 roku nie mieliśmy tak frapującej erupcji szczelinowej. Dzisiaj od 6 rano miejsce erupcji jest otwarte dla turystów. Zespoły ratownicze są w stanie gotowości. Zdj. Vilhelm/ Visir.

Stan erupcji od 19 marca 2021 roku stabilny. Czas pokaże czy otworzą się kolejne aktywne pęknięcia erupcyjne, czego absolutnie nie można wykluczyć.

Emisje popiołu ze stożka MacKenney gwatemalskiego wulkanu Pacaya sięgają wysokości 3-4 km. Wyciek lawy na zachodnim zboczu stożka osiągnął długość 3000 metrów. Lawa pali wegetację i niszczy pola uprawne. Jęzor lawy znajduje się blisko wiosek El Patrocinio i San Vicente Pacaya.

1 kwietnia satelity zarejestrowały niewielką emisję popiołu z krateru North Cerberus aleuckiego wulkanu Semisopochnoi.

Mamy też niestety pierwszy kataklizm wulkaniczny w 2021 roku. Rankiem 4 kwietnia ze zboczy wulkanu Lewotolo na indonezyjskiej wyspie Lembata zeszły lahary, które powstały wskutek obfitych opadów deszczu. Zniszczeniu uległy dwie wioski Lamawolo i Jontona. Zginęło 67 osób. Wulkanolodzy ostrzegali o możliwości zejścia laharów i zalecali ewakuację. Ludzie nie posłuchali. 

Przy okazji krótki wywiad, którego udzieliłem portalowi styl.pl. Opowiadam w nim m.in. skąd pojawiło się u mnie zainteresowanie wulkanami i dlaczego są one dla mnie fascynujące. 

https://www.styl.pl/podroze/news-wulkany-swiata-o-zagrozeniach-majestatycznym-pieknie-i-pogon,nId,5154239

Podziękowania dla Aleksandry Waleczek za ten wywiad.

poniedziałek, 5 kwietnia 2021

Nowe szczeliny erupcyjne Geldingadalsgos

                                                            
Po południu koło godziny 12 czasu lokalnego 500-700 metrów na północny wschód od kraterów Geldingadalur otworzyły się dwie nowe szczeliny erupcyjne - jedna o długości około 200-300 metrów, druga mniejsza (długość 10-30 metrów). W trakcie nagłego otwarcia obu szczelin w dolinie przebywało około 400-500 ludzi. Wszyscy turyści zostali błyskawicznie ewakuowani z miejsca erupcji. Potok lawy ze szczeliny erupcyjnej szybko dotarł do doliny Merardalur i zaczął tam formować nowe pole lawowe. Nie wiadomo kiedy zostanie znowu otwarte miejsce erupcji. Magma zasilająca nowe pęknięcia pochodzi z tej samej intruzji co w dolinie Geldingadalur. Zdj. Björn Oddsson.

sobota, 3 kwietnia 2021

Erupcja Geldingadalsgos i siedemnasta erupcja Etny

1 kwietnia 2021 roku miał miejsce 17-sty paroksyzm erupcyjny wulkanu Etna obejmujący fontanny lawy z New SE Crater, trzy wylewy lawy i kolumnę erupcyjną sięgającą wysokości 9 km. Opad popiołu i lapilli miał miejsce w Rifugio Sapienza (grubość 1 cm), Nicolosi i w Katanii. Czasowo zamknięte zostało lotnisko w Katanii. W porównaniu do poprzednich paroksyzmów erupcyjnych Etny ten był najdłuższy. 

Minęło 15 dni erupcji Geldingadalsgos w dolinie Geldingadalur na Islandii. Nadal nie wiadomo jak długo ta erupcja potrwa. Bogata w tlenek magnezu MgO bazaltowa magma pochodzi z głębokości 17-20 km i jest bardzo płynna już jako lawa na powierzchni. Aktywny stożek hornito osiągnął wysokość 20 metrów, przeciętna grubość pola lawowego wynosi z kolei 9.5 metra. Oba aktywne kratery są niestabilne, rozpadają się ich ściany, pole lawowe stale się rozrasta. Zdj. ruv.is.

Bliskość Niebieskiej Laguny, Reykjaviku i lotniska w Keflavik wskazuje na to, że dolina Geldingadalur może stać się największą atrakcją turystyczną Islandii na wiele lat. Odwiedza ją praktycznie codziennie tysiące żądnych zobaczenia i sfotografowania erupcji ludzi. Ten ruch byłby zapewne znacznie większy gdyby nie wciąż trwająca w najlepsze pandemia Covid-19 i obostrzenia sanitarne z nią związane. Do tej pory była to nietknięta dolina i istnieje obawa, że zostanie zadeptana przez ludzi. Z drugiej strony być może zainteresowanie tą erupcją za tydzień-dwa nieco opadnie, gdyż ona spowszednieje.  Co nie zmienia faktu, że wiele osób tkwiących obecnie w domach z powodu pandemii (mnie nie wyłączając) chciałoby ją zobaczyć. Termin szczepienia mam jednak wyznaczony dopiero na 26 maja, a na Covid19 do tej pory nie zachorowałem, gdyż jestem ostrożny w kontaktach międzyludzkich i po prostu próbuję uniknąć transmisji wirusa. Także jeszcze sobie poczekam. 

Wyciek lawy z gwatemalskiego wulkanu Pacaya zdewastował już ponad 600 hektarów pól kawy i awokado. Zniszczenia dotknęły co najmniej 1300 rodzin.

poniedziałek, 29 marca 2021

Krótki update o erupcji lawowej w dolinie Geldingadalur

Kolejny niebawem. Rankiem 28 marca 2021 roku doszło do oderwania się znacznej części aktywnego stożka w dolinie Geldingadalur i nagłego wzrostu amplitudy drgań wulkanicznych. Dwa bliźniacze kratery być może niebawem połączą się w jeden aktywny. Magma zasilająca tą erupcję pochodzi z głębokości 17-20 km, co może skutkować długotrwałą erupcją wulkaniczną i uformowaniem się nowego wulkanu tarczowego. W ciągu najbliższego tygodnia lawa powinna dotrzeć do sąsiedniej doliny zwanej Merardalir. To dla mnie pocieszająca wieść, ale o tym za chwilę.  Zdj. mbl.is.

Do tej pory dolinę Geldingadalur odwiedziło tysiące osób, w tym setki rodaków mieszkających na Islandii. Dla wielu osób to być może jedyna okazja w życiu, by doświadczyć wypływu lawy na żywo. Sam dostaję od Polaków masę zdjęć i innych materiałów, za które dziękuję. 

Islandia ostatnio zaostrzyła obostrzenia sanitarne po wykryciu nowych przypadków koronawirusa Sars-Cov-2 na wyspie, w tym 25 marca 2021 roku sześciu lokalnych. Jedna chora na Covid-19 osoba przebywająca poza kwarantanną odwiedziła też wraz z grupą innych osób miejsce erupcji. Nie wiadomo jednak gdzie i w jakich okolicznościach doszło do ekspozycji na koronawirusa. Osoby po przylocie trafiające w kwarantannie nie powinny zatem od razu jechać na miejsce erupcji. 

Gdyby nie to, że w tej chwili w Polsce mamy tragiczną sytuację eksplozji zachorowań na brytyjski wariant koronawirusa wybrałbym się na Islandię, by zobaczyć tą erupcję. Trzy testy plus kwarantanna (do tej pory nie chorowałem na Covid-19 i wciąż czekam na zaszczepienie) trochę mnie odstraszają. Liczę mocno, że ta erupcja będzie trwać przynajmniej przez kilka najbliższych miesięcy i uda mi się ją jeszcze zobaczyć. Albo dojdzie do kolejnego wypływu lawy w innym miejscu.

Po raz wtóry pandemia Covid-19 psuje mi podróżnicze plany. Nie pierwszy raz i nie ostatni. Z drugiej strony priorytetem dla mnie jest ochrona własnego zdrowia i zdrowia osób mi bliskich. Wulkany i erupcje wulkaniczne mogą poczekać, tylko pytanie czy za kilka miesięcy erupcja nadal będzie aktywna. Stu procentowej pewności mimo wszystko nie mam.