czwartek, 12 lipca 2018

Wyspy wulkaniczne Chorwacji i Adriatyku

Wczoraj z zainteresowaniem obejrzałem wygrany przez Chorwatów mecz Chorwacja: Anglia 2: 1. Co prawda kibic ze mnie sporadyczny, ale po tym emocjonującym piłkarskim pojedynku zacząłem zastanawiać się czy w Chorwacji są wulkany. Otóż są i warto o nich wspomnieć, choć mamy tutaj do czynienia z wulkanami wygasłymi od milionów lat i zerodowanymi. Najbardziej zaintrygowały mnie dwie niezamieszkane wysepki wulkaniczne na Adriatyku, a mianowicie Jabuka i Brusnik. Nic w tym dziwnego, gdyż mam fioła na punkcie wysp wulkanicznych. Jabuka wznosi się na wysokość 97 metrów i ma strome klifowe wybrzeże. Z powodu obecności magnetytów wyspa odznacza się anomalią magnetyczną, czyli kompasy na łodziach i statkach wariują. 2.5 km na południowy wschód od sporadycznie zamieszkiwanej przez członków rodziny Zanki wyspy Svetac znajduje się maleńka wyspa wulkaniczna Brusnik. Długość wysepki to 320 metrów, szerokość 205 metrów, wysokość klifów 30 metrów. Na Brusnik żyje endemiczna czarna jaszczurka - Podarcis melisellensis pomoensis oraz rośnie endemiczna roślina - Brusnik centaurea. Ciekawostką na Brusnik są tzw. jastožeras - chorwaccy rybacy używali tych małych basenów wody morskiej jako stawików dla poławianych homarów.

- Anak Krakatau (Indonezja) - eksplozje strombolijskie i wulkaniańskie z krateru centralnego wulkanu w toku.

- Sierra Negra (Wyspy Galapagos) - erupcja lawowa wciąż trwa. Charakteryzują ją obłok gazu o wysokości 2.1 km, anomalia termiczna i wylew lawy. Aktywność sejsmiczna wulkanu w toku.

- Pacaya (Gwatemala) - eksplozje strombolijskie z krateru stożka MacKenney, wylew lawy o długości 350 metrów.

W dniach 13-15 lipca wyjeżdżam na festiwal gotycko-muzyczny Castle Party 2018 do Bolkowa, zatem na blogu nie będę przez najbliższe dni aktywny. Tak czy owak niezmiennie zachęcam do samodzielnej eksploracji wulkanów i wszelkich innych struktur wulkanicznych. Wulkany w pełni zasługują na to aby wiedza o nich żyła i była stale poszerzana przez badaczy, specjalistów i pasjonatów. Co prawda ta tematyka już chyba zawsze pozostanie niszowa, ale jeśli kogoś ten blog zainspiruje do poszerzania wiedzy i polubienia wulkanów to będę z siebie dumny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz