czwartek, 9 czerwca 2016

Śmierć turysty w Norris Geyser Basin w Parku Narodowym Yellowstone

We wtorek rano 7 czerwca 23-letni Colin Nathaniel Scott zszedł z wytyczonej ścieżki w Parku Narodowym Yellowstone, poślizgnął się i wpadł do gorącego źródła w Norris Geyser Basin. Do Parku Narodowego Yellowstone wybrał się ze swoją siostrą Sable Scott. Do incydentu doszło w pobliżu Pork Chop Geyser. W środę rangersi z Yellowstone próbowali wyciągnąć ciało 23-latka z obszaru termalnego. Udało im się odzyskać jedynie kilka jego osobistych rzeczy.

Trzy dni wcześniej ojciec z 13-letnim synem ulegli poparzeniom gdy zeszli z wytyczonej ścieżki w Upper Geyser Basin. Chłopiec wpadł do Morning Glory Pool i został poparzony w stopy i kostki, jego tata poparzył się od pryskającej wody. Jeszcze wcześniej w tym roku turyści robili sobie zdjęcia z niedźwiedziami oraz grupowe selfie blisko bizonów. W maju 2016 roku dwójka cudzoziemców podróżujących przez Lamar Valley schwytała cielę bizona na poboczu drogi i umieściła zwierzę w samochodzie. Chcieli ocalić "opuszczonego" cielaka, któremu było "zimno". 10 maja cielę zostało poddane eutanazji po nieudanych próbach ponownego połączenia ze stadem, które malucha odrzucało.

16 maja 2016 roku czwórka młodych Kanadyjczyków z Vancouver zeszła z ogrodzonej ścieżki i podeptała ekologicznie wrażliwy teren Grand Prismatic Spring. Robili sobie zdjęcia przy Grand Prismatic Spring i filmowali - bez zezwolenia. Justis Cooper, Alexey Lyakh, Hamish McNab Campbell Cross i Ryker Gamble prowadzą na Facebooku stronę High on Life SundayFundayz na której dzielą się swoimi 'szalonymi' podróżniczymi wyczynami. Po ujawnieniu filmu na Youtube na którym młodzi mężczyźni depczą grunt przy Grand Prismatic Spring niszcząc między innymi populacje tamtejszych ekstremofilów w Internecie rozszalała się burza.

Lato w Yellowstone sprzyja bezdennej głupocie ludzi. I mówię to jako człowiek, który generalnie pochwala obywatelskie nieposłuszeństwo i irytują go (jako miłośnika wulkanów) wszelkiej maści zezwolenia, restrykcje, zakazy i nakazy, chyba że rzeczywiście są niezbędne. A już zwłaszcza te dotyczące wulkanów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz