31 sierpnia br. o godzinie 10.52 lokalnego czasu uaktywnił się jeden z najgroźniejszych sumatrzańskich wulkanów, czyli Sinabung. Ponad godzinna erupcja wygenerowała obłok popiołu o wysokości 3.5 km. Sinabung wybuchł po raz ostatni 28 lipca 2021 roku. Zdj. Hotma Purba.
Dla przypomnienia stratowulkan Gunung Sinabung uaktywnił się po 400-1200 latach drzemki 27-29 sierpnia 2010 roku. W latach 2013-21 targały nim liczne erupcje, w tym silniejsze paroksyzmy erupcyjne generujące niszczycielskie spływy piroklastyczne. Przykładowo 1 lutego 2014 roku z wulkanu zeszły spływy piroklastyczne, które zabiły 16 osób w wiosce Sukameriah. Kolejna silna erupcja Sinabung 22 maja 2016 roku zabiła spływem piroklastycznym 7 osób, które przebywały w strefie zagrożenia wulkanu. Aktywność erupcyjna sumatrzańskiego wulkanu doprowadziła także do ewakuacji setek tysięcy ludzi.
Więcej o Sinabung przeczytacie poniżej:
https://en.wikipedia.org/wiki/Mount_Sinabung
Jestem ciekaw czy dzisiejsza erupcja to zwiastun długotrwałego cyklu erupcyjnego Sinabung. A może to pojedyncze wydarzenie? Czas pokaże.
27 sierpnia br. doszło do erupcji freatycznej jeziora kraterowego wulkanu Poas w Kostaryce.
Inny kostarykański wulkan, a mianowicie Rincon de la Vieja w ciągu ostatnich tygodni wybucha freatycznie w zasadzie codziennie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz