9 lutego br. filipiński wulkan Mayon (Luzon) wygenerował spływy piroklastyczne (po filipińsku uson, częściowo zasłonięte przez chmury), które mknąc wąwozem Mi-si dotarły na maksymalną odległość 4 km. Opad popiołu zarejestrowali mieszkańcy Camalig i Guinobatan. To największe spływy piroklastyczne, które wyprodukował filipiński wulkan od początku erupcji.
Od 6 stycznia br. trwa efuzja lawy z krateru centralnego filipińskiego wulkanu.
Niewielka aktywność erupcyjna ma miejsce na wierzchołku wulkanu Manam (Papua Nowa Gwinea).
W linku poniżej możecie obejrzeć symulację przyszłej erupcji wulkanu Fudżi (Honsiu, Japonia), która została częściowo wykonana przy użyciu generatywnej sztucznej inteligencji. Czyli AI w służbie edukacji, co oczywiście pochwalam. Fudżi wybuchł po raz ostatni w 1707 roku. Opad popiołu miał wówczas miejsce w Edo (obecne Tokio).

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz