

27 grudnia o godzinie 16.50 lokalnego czasu wybuchł znowu wulkan Lokon-Empung na wyspie Sulawesi produkując wysoki słup popiołu (na zdjęciu). Tego samego dnia odnotowano emisje popiołu z wulkanu Copahue w Chile sięgające wysokości 3 km.
Ciekawostka archeologiczna. 10 grudnia w "Japońskich Pompejach" czyli w Kanai Higashiura (miasto Shibukawa, prefektura Gunma) odkryto pod warstwą popiołu pozostałości noworodka i dorosłego mężczyzny (wojownika w zbroi) z Okresu Kofun. W VI wieku doszło do erupcji wulkanu Harunayama Futatsudake, która zniszczyła miasta Kanai Higashiura, Kuroimine i Nakasuji. Dorosły mężczyzna leżał twarzą w dół zwrócony w kierunku wulkanu. Najprawdopodobniej upadł z pozycji klęczącej, co brzmi wręcz scenariuszowo. Być może próbował uciec wraz ze swoją rodziną przed naciągającym spływem piroklastycznym. Nie trzymał dziecka, które musiało zostać zmyte przez gorejącą chmurę. Wojownik w zbroi zwanej kozaneko albo keiko mógł należeć do elitarnej grupy wojowników. Archeolodzy odnaleźli także kilka grobowców wzdłuż rzeki Tone oraz żelazne groty strzał.
Mógłbym mieć taki mini - wulkanik w domu. Ogrzewałby mnie za darmo, zamiast tego mam szajsowate ogrzewanie solarne, na które uparła się moja żona. Nie dość, że poszła kupa kasy, to jeszcze słaba efektywność.
OdpowiedzUsuń