
A co z pozostałymi wulkanami siejącymi zamęt w grudniu? Niedobrze.
Plosky Tolbachik: zredukowana produkcja lawy, osłabienie erupcji, która powoli zbliża się ku końcowi. 23 grudnia zapadł się jeden ze stożków produkujących wylewy lawy. Anomalie termiczne zmniejszają się, ale sygnał drgań jest wciąż silny.
Tungurahua: kolumna pary i popiołu sięga wysokości 2 km, sporadyczne słabe i umiarkowane eksplozje. Osłabienie erupcji.
Copahue: słabe emisje popiołu, obniżenie stopnia alarmu do pomarańczowego.
Poza tym we wschodniej części krateru Stromboli wieczorem 23 grudnia pojawił się wylew lawy rozciągający się na górnej części Sciara del Fuoco.
A tak w ogóle panorama erupcji efuzywno-eksplozywnej Plosky Tolbachik (genialna!) jest tutaj. Jeśli o mnie chodzi to jestem nią urzeczony.
http://www.airpano.ru/files/Kamchatka-Volcano-Plosky-Tolbachik/2-2
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz