niedziela, 3 maja 2026

Duży spływ piroklastyczny z wulkanu Mayon 2 maja br.


Po udanych wykładach o wulkanach na lubelskim UMCS z okazji Dnia Ziemi (24 kwietnia br.) oraz po świetnej rozmowie na temat wulkanów na Late Night Show w Warszawie (bar Studio, 28 kwietnia br.) postanowiłem trochę odpocząć od blogowania - w planach mam dalsze występy na żywo. Jednak wulkany nie dają mi odpocząć od pisania. Chociażby w trakcie mojego pobytu w Lublinie i Janowie Lubelskim miał miejsce kolejny epizod erupcyjny w kalderze Halemaumau hawajskiego wulkanu tarczowego Kilauea z wysoką (ale jakże spektakularną) fontanną lawy. 

2 maja br. o godzinie 17.38 lokalnego czasu aktywna kopuła lawowa filipińskiego wulkanu Mayon uległa częściowemu zapadnięciu się pod wpływem siły grawitacji. Powstał spływ piroklastyczny, który pomknął południowo-zachodnim zboczem wulkanu. Intensywny opad popiołu został zarejestrowany w Guinobatan, Ligao i Camalig, Albay. Zdj. Mayor Caloy Baldo. 

Nagrania: https://x.com/i/status/2050565183287005300

Osobiście czekam na dużą erupcję szczelinową islandzkiego systemu wulkanicznego Reykjanes-Svartsengi w ciągu najbliższych tygodni. Może ona wystąpić po krótkotrwałej aktywności sejsmicznej. Zgodnie z ostatnimi modelami obliczeniowymi pod Svartsengi zgromadziło się już ponad 25 milionów metrów sześciennych magmy, przy odkształceniu (deformacji) gruntu wynoszącym około 2 cm na miesiąc. Grunt wyraźnie podnosi się w Svartsengi.