środa, 6 marca 2019

Urbex: Ruiny kopalni siarki na wyspie-wulkanie White Island

Jako wielbiciel eksploracji opuszczonych i rozkładających się miejsc bardzo chętnie zamieszczam niniejsze zdjęcia z komentarzem ich autora Tomasza Lepicha. Przed wami obfotografowane z każdej możliwej strony ruiny kopalni siarki na wyspie wulkanicznej White Island, Nowa Zelandia:

Tomasz: "White Island od zarania dziejów była źródłem pożądania siarki, jednak dzieje wydobycia tego kruszcu były bardzo burzliwe.

W 1885 roku pierwszym, który wpadł na pomysł założenia kopalni siarki był niejaki Henry Johnson. Plany wydobycia przerwała już w 1886 roku potężna erupcja wulkanu Tarawera. Johnson sprzedał swoje udziały bankowi New Zealand i przedsiębiorca George Morris rozpoczął wydobycie siarki w 1898 roku. Trwało to równie krótko bo tylko 3 lata do 1901 roku. Kolejny przedsiębiorca Andrew Grey otrzymał wyspę w 1907 roku i w 1913 sprzedał ją dwóm kolejnym przedsiębiorcom działających w imieniu nowo powstałej firmy White Island Sulphur Company Ltd, of Vancouver. Kopalnia zaczęła działalność w 1914 roku, ale znowu zdarzył się wypadek – zaledwie 3 miesiące po rozpoczęciu jeden z dużych retortów używanych do ekstrakcji siarki uległ spaleniu. Strażak John Williams zmarł w wyniku obrażeń i nie była to jedyna tragedia w tamtym roku. Drugi ze strażaków Donald Pye zaginął - potem okazało się że skoczył do krateru i popełnił samobójstwo. Jednak największa tragedia zdarzyła się w 1914 roku, kiedy zapadła się część krateru i zszedł lahar, niszcząc prawie całe zabudowania, zabijając 10 osób. Ocalał wtedy jedynie kot Peter, znany od tej pory jako Peter the Great. Nie znaleziono do dnia dzisiejszego śladów ciał, a część wraków oraz łodzi ratunkowych dotarła do wybrzeża między miastami Maketu i Tauranga. Chęć wydobycia siarki i zysków zwyciężyła znowu i w 1925 roku została utworzona nowa fabryka zlokalizowana blisko Crater Bay (właśnie pozostałości tej fabryki można do dzisiaj oglądać). Znajduje się na drodze, którędy zszedł lahar. Kwatery zlokalizowane zostały w południowej część wyspy zwanej dzisiaj Bungalow Beach. Wydobycie siarki kontynuowano, jednak ze względu na nierentowność przedsiębiorstwa ostatecznie zamknięto fabrykę w 1933 roku.

Gruzy i ruiny fabryki dla wielbicieli urbexu to niesamowite przeżycie, a umiejscowienie na dalekiej wyspie i czynnym wulkanie, otoczenie jak „ nie z tej ziemi” oraz historie jak z filmu grozy, jakby wulkan nie chciał oddawać swoich zasobów czynią to miejsce jeszcze bardziej niesamowitym."

Zdj. Tomasz Lepich.

niedziela, 3 marca 2019

Nowa Zelandia 2019: Tomasz na wyspie wulkanicznej White Island

White Island to jeden z moich ulubionych wulkanów. Jego pokaźnej wielkości zdjęcie wisi zresztą na ścianie mojego pokoju. Ten czynny wulkan posiada niezwykłe jezioro kraterowe o zielonkawej barwie nadanej mu przez siarkę i bytujące w nim mikroorganizmy ekstremofilne. Woda tego jeziora jest ekstremalnie kwasowa z pH około 1 i temperaturą 55 stopni C. Na White Island można napotkać następujące ekstremofile: algi Cyanidium, alpha- i beta- proteobakterie, bakterie siarkowe oraz gram-dodatnie bakterie Firmicutes.

https://www.researchgate.net/publication/11078780_Microbial_community_in_acidic_hydrothermal_waters_of_volcanically_active_White_Island_New_Zealand

Na wyspę wulkaniczną White Island miał okazję dotrzeć Tomasz spełniając tym samym jedno ze swoich wulkanicznych marzeń. Jak zwykle oddaję mu głos:

"Od dawna moim marzeniem była odwiedzenie White Island w NZ. Kiedy nie udało się grudniu wiedziałem że muszę tutaj wrócić. White Island (Whakaari) – leży 49 km na północ od miasta Whatakane w zatoce Bay of Plenty w NZ. Jest właściwie wierzchołkiem podwodnego andezytowego stratowulkanu liczącego 150 000-200 000 lat. Wulkan leży w tzw. paśmie Taupo Volcanic Zone. Cały wulkan ma 716 m n.p.m. z czego tylko 321 (inne źródła mówią o 347 m n.p.m.) m. jest widoczne właśnie jako wyspa. To najaktywniejszy czynny wulkan tego kraju. Stanowi prywatną własność - trzeba mieć pozwolenie na lądowanie i krótki pobyt na Whakaari.

Wyspa została odkryta przez Jamesa Cooka 31 października 1769 roku, a pierwsza mapa wyspy została wykonana w 1886 roku. Wyspa została zakupiona za 2 beczki rumu przez przedsiębiorcę Philipa Tapsella, przechodziła później często z rąk do rąk, ostatecznie została wystawiona na przetarg publiczny i kupiona przez George Raymona Buttle, następnie w 1957 roku przeszła w ręce jego syna Johna Buttle. W 1966 roku właścicielem stał się Gwen Buckland Butlle i wyspa stała się jedyną na świecie prywatną aktywną wulkanicznie wyspą na świecie oraz prywatnym rezerwatem przyrody.

Ponieważ stanowi nie lada atrakcję turystyczną wszystkimi formalnościami zajmują się ściśle wyznaczone agencje turystyczne. Samego turystę nie interesuje nic, tylko musi zapłacić. Możliwości są dwie – albo można dotrzeć na nią drogą morską, lecz mamy tylko jedną firmę, która ma pozwolenie na przypłynięcie na tę wyspę (często niestety są odwoływane są rejsy). Inna opcja to droga powietrzna (czym zajmują się dosłownie 2-3 firmy) znacznie droższa, ale też i pewniejsza.

Wyspa ma wymiary 2.4 na 2 km. Na południowy zachód od niej znajdują się 2 pozostałości skalne Club Rocks i Volkner Rocks. Od 1967 roku jest ściśle monitorowana – sejsmograf znajduje się na południowym krańcu wyspy. Od strony zewnętrznej krateru występują wegetacje roślinne, jednak w środku wyspy krajobraz jest iście księżycowy. Ok 1-2 godzinny pobyt z przewodnikiem na tej wyspie robi niesamowite wrażenie – szkoda że tak krótko i szkoda że nie można wejść np. na krawędź krateru.

Możliwe turystycznie są tylko loty wokół wyspy – niestety nie ma możliwości lotu nad wyspą, czego bardzo żałuję, nie ma też możliwości, przynajmniej oficjalnie, używania drona (ze względu na częste loty helikopterów dla których istnieje prowizoryczne lądowisko zlokalizowane w części południowej wyspy). Standardowy spacer po wyspie obejmuje krótką trasę na punkt widokowy oraz podejście do jeziora. Następnie udaje się drogą laharu, który zszedł w 1914 roku zabijając 10 osób - górników pracujących przy wydobyciu siarki, na końcu wizyta w okolicach Crater Bay oraz ruin fabryki. Możliwe jest nurkowanie oraz snorkelling wokół wyspy oraz obserwowanie fauny, głównie kolonii głuptaków – jednak nie każdy rejs lub lot obejmuje takowe atrakcje.

Wyspa ma bogatą historię z incydentem samobójczym, ale najbardziej znana jest smutna historia śmierci 10 górników 14 września 1914 roku po tym jak zapadła się cała południowo-zachodnia krawędź krateru i zszedł lahar. Ocalał wtedy jedynie kot nazwany później Peter the Great. Ostatecznie fabryka wydobycia siarki została definitywnie zamknięta w 1933 roku. Wyspa stale emituje gazy i pyły wulkaniczne. Gazy te składają się głównie z pary wodnej, dwutlenku węgla, dwutlenku siarki, zawierają również niewielkie ilości chloru i fluoru.

Ostatnia duża erupcja zdarzyła się w w marcu 2000 roku, a od 2012 roku obserwuje się wzmożenie aktywności wulkanu."

Na zdjęciach Tomasza wykonanych z lotu ptaka widoczne są dodatkowo jezioro kraterowe wulkanu Ruapehu oraz inna wyspa wulkaniczna Whale Island na którą jednak wstępu nie ma. Zdjęcia pozostałości fabryki siarki w następnej kolejności.

Zdj. Tomasz Lepich, 19 II 2019, mapka wyspy: Peter and Jonny Tait White Island.

https://www.topomap.co.nz/NZTopoMap/nz4273/Whakaari%2FWhite-Island/?fbclid=IwAR2YXvR3M57W4FKc_-Y3B0VVQgDEPTsPuc9suIkG93NUFJKHYv1HZdJ4-QM