czwartek, 24 września 2026

Wyprawa na wulkan Anak Krakatau po paroksyzmie erupcyjnym 4-6 września br.

 







Tomaszowi udało się dopłynąć do wyspy wulkanicznej Anak Krakatau i stanąć na jej powierzchni. Poinformował mnie, że wyspa jest całkowicie wyjałowiona z roślinności. Oto opis jego wyprawy:

"Jak rok temu pisałem, że chcę wrócić na Krakatau, to gdzieś z tyłu głowy myślałem, że pewnie nie będzie już czasu, ale wszystko się zmieniło po erupcji 4-6 września. Chciałem porównać to, co widziałem rok temu z tym, co jest teraz. Nie było to takie proste - wszystko skomplikowała tragedia, gdzie po erupcji zginęli dziennikarze. W związku z tym z Jawy było to niemożliwe. Inną drogą to tylko przez Sumatrę - wybraliśmy dość okrężną drogę, ale jedyną możliwą - przez najbliżej położoną wyspę Sebesi. Najpierw samolot do Jakarty, potem Lampung, potem trasa samochodem do wioski, skąd płynęła łódka na wyspę. Z Sebesi to około 10 km do Anak Krakatau, więc znowu łódka. Przyjdzie czas na dokładniejszy opis co się wydarzyło i jak zmieniła się wyspa. Nie ma już krateru, na którym udało się stanąć rok temu, jest nowa świeża lawa i mnóstwo nowych szczelin.

Od kilku dni pojawiały się zdjęcia i filmiki z Anak Krakatau z przecudnym jeziorkiem kwasowym (wygląd jak jajko sadzone) - jakie było moje zaskoczenie, jak zobaczyłem, że są dwa jeziorka, a nie jedno. Oczywiście to już klasyka - nagle dron stracił łączność i serce mi zamarło, że straciłem drona, ale na szczęście wrócił. 

To chyba najważniejsze zdjęcie z tej wyprawy, nie licząc zdjęć z erupcji Lewotolo (osobny wpis na dniach). Udało się też dostać na wyspę, wulkan cały czas grozi erupcją, chociaż wczoraj (jak na życzenie) obniżono stan do 2 stopnia, ale to Krakatau i nigdy nic nie wiadomo. Udało się zebrać parę kawałków stosunkowo świeżej lawy. 

Przy okazji ze względu na to, że wyspa Sertung jest pokryta całkowicie pyłem wulkanicznym po ostatniej erupcji, tym razem przypłynęliśmy na inną wyspę kompleksu Krakatau, Panjang, gdzie widać do dzisiaj ślady słynnej erupcji z 1883 roku - przede wszystkim mnóstwo pumeksu. Na plaży natrafiłem też na ślady obecności warana, tak jak zresztą na Sertung (jest ich mnóstwo)."

Od rana 24 września br. trwają emisje popiołu z NE Crater wulkanu Etna. Popiół jest emitowany w kierunku południowo-wschodnim. Mamy czerwony kod awiacji. 

wtorek, 22 września 2026

Wspinaczka Tomasza na czynny wulkan Sangeang Api

 




Wszystkie zdjęcia: Tomasz Lepich. Oto jego relacja ze wspinaczki na indonezyjski wulkan Sangeang Api: Od siebie dodam tylko że w trakcie erupcji tego wulkanu w 1988 roku wszyscy mieszkańcy wyspy zostali ewakuowani. Sangeang Api (Doro Api) wybuchł silnie 30 maja 2014 roku generując kolumnę popiołu o wysokości 15-20 km, która dotarła na północno-zachodnie wybrzeże Australii. 

"Wulkan Sangeang Api 1949 m.n.p.m, a właściwie Doro Api zdobyty, Sumbawa, 17-18.09.2026. Uwielbiam wyspy, szczególnie niezamieszkane albo prawie niezamieszkane. Dwudniowa wyprawa, najpierw łódka około dwóch godzin, żeby dostać się na wyspę, potem start z samej plaży. Trasa około 15 km, siedem godzin w jedną stronę do obozu na wysokości około 1000 metrów, a następnie kolejne 3 godziny na krater. Szlak oczywiście improwizowany (maczeta i szukanie ścieżki), na szczęście dla nas były pożary, więc mniej wysokich traw, ale i tak w pewnym momencie zgubiliśmy się. Najpierw około 2 godziny przez opuszczone farmy, a potem gęsta dżungla przeplatana wysokimi trawami, by na końcu ustąpić już tylko pozostałościom po poprzednich erupcjach Doro Api, zarówno spływach piroklastycznych, jak i ostatniej dużej erupcji wulkanu w maju 2014 roku. W dniu kiedy przypłynęliśmy na wyspie była piękna pogoda i bezchmurne niebo, niestety na drugi dzień wspinając się na krater było zimno, wietrznie i pochmurnie. Na szczęście jak mieliśmy schodzić dosłownie na chwilę chmury się rozstąpiły i naszym oczom ukazała się uformowana przez ostatnią erupcję piękna kopuła lawowa. Zejście bardzo trudne, szczególnie w chmurach i z bardzo dużym wiatrem, a następnie w niższych partiach z bardzo wysoką temperaturą - było chyba ze 40 stopni, wieczorem dotarliśmy wykończeni, ale szczęśliwi do uroczych "chatek" nad brzegiem morza. Jednak będę chciał tutaj wrócić, oby z lepszą pogodą."

poniedziałek, 21 września 2026

Przebudzenie wulkanu Czikuraczki na kurylskiej wyspie Paramuszyr

 

Garść niusów wulkanicznych, bo obrodziło w ciągu tych kilku dni w niewielkie/umiarkowane erupcje wulkaniczne:

20 września br. przebudził się kurylski wulkan Czikuraczki (Chikurachki) na wyspie Paramuszyr emitując obłok popiołu sięgający wysokości 4.5 km. Także i dziś (21 września) miały miejsce emisje popiołu z kurylskiego wulkanu. Zdj. Alexander Kulyukov. 

Czikuraczki wybuchł po raz ostatni w lutym 2023 roku. 

Także 20 września br. obłok popiołu o wysokości około 2.5 km wyemitował wulkan Sangay w Ekwadorze. Sangay to obok Reventador najaktywniejszy wulkan Ekwadoru. 

Z kolei 18 września br. niewielki obłok popiołu z krateru Nicanor wyemitował wulkan Nevados de Chillan w Chile. To była trzecia erupcja tego wulkanu w bieżącym roku. 

19 września br. doszło do erupcji wulkanu tarczowego Ambrym (Vanuatu) z obłokiem popiołu sięgającym wysokości 3 km. To wulkan, który jeszcze kilka lat temu posiadał aktywne jeziora lawy w kraterach Marum i Benbow. Czerwona łuna erupcji była doskonale widoczna z licznych miejscowości na wyspie Ambrym. Do ostatniej dobrze udokumentowanej erupcji Ambrym doszło w styczniu 2024 roku z krateru Benbow. 

Kolejny wpis na blogu dziś wieczorem. 

piątek, 18 września 2026

Wyprawa Tomasza na wulkan Iliwerung na wyspie Lembata

 



Iliwerung to interesujący stratowulkan na wyspie Lembata, na której znajduje się także czynny i będący w stanie erupcji Lewotolo. W tym momencie oddaję Tomaszowi głos: 

"11 września 2026 roku, Ile Werung zdobyty. Kompleks wulkaniczny Ile Werung to najmłodszy wulkan na wyspie Lembata. Odkąd kilka lat temu udało się go tylko zobaczyć z drona, wiedziałem że któregoś dnia muszę się na niego wspiąć. Sama trasa prosta, jednak najpierw trzeba przejechać około 2.5 godziny samochodem, tylko z napędem 4x4, potem idzie się około godziny (mnie udało się to zrobić w około 40 minut, tego samego dnia czekał na mnie jeszcze dłuższy trekking na czynny Lewotolo). Dużo gorsze jest schodzenie z niego. Wulkan czynny, o czym świadczą małe fumarole (moje zaskoczenie), a także szczelina z fumarolami, która się pewnie wkrótce oderwie. Sam kompleks wulkaniczny znajduje się na południowej krawędzi znacznie większej i starszej kaldery Lerek (pasmo Adowajo). Obecna struktura wulkanu i jego szczytowa kopuła lawowa wyrosły w procesie nowszej aktywności geologicznej (uformowanej głównie podczas erupcji z 1870 roku), dlatego też wulkan otrzymał nazwę  Ile(Ili)Werung, czyli Nowa Góra (Nowy Wulkan). Do tego kompleksu należy też pobliski podwodny wulkan Hobal/Watirar, gdzie w listopadzie 2021 roku nastąpiła erupcja generująca fale tsunami o wysokości 1 metra. Wulkan Hobal wybuchał wiele razy - 2013, 1999, 1993, 1983. Erupcja w 1993 roku wyrzuciła słupy wody na wysokość około 100 metrów.  Ciekawostka, bo w latach 1973-74 podowdna erupcja wygenerowała 3 wyspy, które w wyniku erozji zniknęły pod wodą. Wulkan cały czas jest monitorowany."

Wspomnę tylko, że przez dwa dni lotnisko w Katanii było zamknięte z powodu emisji popiołu z NE Crater wulkanu Etna. 

Z powodu aktywności sejsmicznej trzecim stopniem alarmu (poziom zagrożenia wulkanicznego) został objęty wulkan Tokachidake na wyspie Hokkaido. 

Wciąż trwają poszukiwania 8 osób, które zaginęły na morzu w pobliżu indonezyjskiego wulkanu Anak Krakatau. Grupa płynęła łodzią motorową "Arupadhatu I", aby relacjonować aktywność erupcyjną wulkanu. Trop urywa się w pobliżu wyspy wulkanicznej 7 września br. Na pokładzie zaginionego statku znajdowało się 5 dziennikarzy i fotoreporterów, dwóch członków załogi i lokalny przewodnik. Akcja poszukiwawcza objęła udział 11 statków, w tym trzech indonezyjskich okrętów wojennych. 10 września w pobliżu Anak Krakatau wyłowiono dwie kamizelki ratunkowe, ale okazało się, że nie mają one związku z zaginioną ósemką ludzi. 

niedziela, 6 września 2026

Paroksyzm erupcyjny wulkanu Anak Krakatau z 5 września br. - opis

 

Paroksyzm erupcyjny wulkanu Anak Krakatau w dniach 4-6 września br. trwał około 25 godzin. Towarzyszyły mu wysoka na 15 km kolumna erupcyjna, fontanny lawy oraz odgłosy gromu. Obecnie wulkan jest objęty trzecim (Siaga) poziomem alarmu. Erupcja ta wpłynęła na rozprzestrzenianie się obłoku erupcyjnego, co doprowadziło do zamknięcia ośmiu portów lotniczych na Jawie i Sumatrze. Tymczasowe zamknięcie obejmuje osiem lotnisk w regionach Banten, Dżakarta, Jawa Zachodnia, Lampung i Sumatra Południowa, co dotknęło tysiące rejsów. 

Paroksyzm erupcyjny Anak Krakatau rozpoczął się 4 września o godzinie 23.07 czasu WIB i zakończył się 6 września o godzinie 00.04 WIB, trwając około 25 godzin. Po zakończeniu epizodu erupcyjnego, 6 września 2026 r. o godzinie 03.53 czasu WIB wystąpiła kolejna, tym razem króciutka erupcja strombolijska wulkanu Anak Krakatau. Potencjał wystąpienia kolejnych erupcji indonezyjskiego wulkanu pozostaje nadal wysoki. 

Stożek Anak Krakatau, który odbudował się po osuwisku (kolapsie sektora) 22 grudnia 2018 roku jest nadal stosunkowo niewysoki, zatem nie ma ryzyka wielkoskalowego zapadnięcia się, które mogłoby wywołać tsunami. 

Odgłosy eksplozji Anak Krakatau były zgłaszane przez mieszkańców kilku regionów Banten, Lampung i Jawy Zachodniej. Obecność pyłu wulkanicznego zidentyfikowano nad obszarami Banten, Dżakarty, Jawy Zachodniej, Bengkulu, Lampung, Cieśniny Sundajskiej i Oceanu Indyjskiego, z różną wysokością dryfu w zależności od kierunku i warunków wiatru.

Tymczasowo zamknięto osiem portów lotniczych, w tym lotniska w Dżakarcie i Bandung. Opóźnionych zostało 1558 lotów, co wpłynęło na około 170 000 pasażerów. Rząd Indonezji przygotował alternatywne lotniska. Liczne loty zostały przekierowane. 

Erupcja Anak Krakatau wyemitowała duży obłok dwutlenku siarki SO2 do górnej troposfery. Jak dla mnie to 3-4 w skali VEI (Indeks Eksplozywności Wulkanicznej).

Na zdjęciu PVMBG widok z powietrza na wulkan Anak Krakatau. Zdjęcie z 6 września br. 

sobota, 5 września 2026

Savo: lipcowa wyprawa Tomasza na Wyspy Salomona

                                                 







Z dużym opóźnieniem zamieszczam mini-galerię i opis Tomasza z lipcowej wyprawy na wyspę wulkaniczną Savo (Wyspy Salomona). Zdjęcia z 14 lipca 2026 roku, Tomasz Lepich. Lipcowa wyprawa miała się odbyć na wulkany Vanuatu (m.in. na czynny wulkan Ambae), ale z powodów logistycznych Tomasz był zmuszony dostać się na Wyspy Salomona, a potem na Nową Zelandię.  Oddaję Tomaszowi głos:

"Wulkan Savo na wyspie Savo zdobyty. Wyspa znajduje się blisko Guadalcanal (Isatabu), gdzie znajduje się stolica Wysp Salomona, Honiara. 

Savo to stratowulkan, leżący w obszarze wielkiego łuku melanezyjskiego. Wulkan słynący z periodycznych erupcji co 100-300 lat, aktywny, na zboczu liczne fumarole. Słynie z bardzo zasadowej lawy, mocno wysyconej sodem. Według legend Tohavitu w ustnych przekazach mowa jest o katastrofalnych erupcjach tego wulkanu. Ostatnia erupcja miała miejsce między 1835 a 1850 rokiem. Wulkan ten charakteryzuje się niezwykle gwałtownymi erupcjami ze spływami piroklastycznymi i laharami. Na całej wyspie znajdują się gejzery, fumarole i gorące źródła świadczące o powolnym odgazowywaniu się komory magmowej pod powierzchnią. 

Aby dostać się na wyspę trzeba przepłynąć łodzią (1 godzina) w zależności od warunków pogodowych. W bonusie dostaliśmy widok stadka delfinów. W drodze powrotnej, ze względu na wysokie fale płynęliśmy trochę dłużej (1 godzina 20 minut). Następnie kolejną łodzią z punktu na wyspie płynie się do miejsca, skąd zaczyna się wędrówkę. - szlak jest nieoznakowany, ale jeśli raz się go przejdzie - dość prosty. Zaczyna się korytem wyschniętej rzeki (około 1.5 km), pozostałością po laharze, następnie praktycznie przez cały czas idzie się rzeką, wielokrotnie ją przekraczając. Fajne są ciepłe wodospady, choć temperatura raczej zachęca do zimnych kąpieli. Najpierw woda w rzece jest letnia, gdy po jakimś czasie staje się gorąca, dochodzi się do miejsca, gdzie występują liczne fumarole i gazy. Następnie zaczyna się wspinaczka na krawędź starej kopuły lawowej przez dżunglę - najbardziej stroma część wyprawy, by wreszcie zobaczyć krater, gdzie na dnie widać słabo czynne fumarole. Krater ma wymiary 1 x 1.5 km.

Wulkan ten jest drzemiący, ale potencjalnie zagraża życiu na wyspie. Jak podają źródła jedna z jego erupcji była na tyle silna, że wytępiła wszystkie istoty żywe na wyspie. Czas wyprawy to około 3-4 godziny.

Savo jest też ciekawa dla miłośników II Wojny Światowej. 

To niestety jedyny wulkan, do którego dotarłem na Wyspach Salomona, gdyż był okres Dnia Niepodległości i jedyny przewoźnik Solomon Airline - wszystkie loty na wyspy zostały wyprzedane, nie ma jak wydostać się z wyspy. Dobrze, że Kavachi jest obecnie mniej aktywny. Opuszczamy Wyspy Salomona z małą iskierką zdobytego kontaktu, że być może uda mi się tu wrócić szczególnie na wulkan Tinakula w niedalekiej przyszłości, bo taki był pierwotny cel tej wyprawy."

piątek, 4 września 2026

Silna erupcja eksplozywna indonezyjskiego wulkanu Anak Krakatau

 

4 września br. około godziny 23.07 czasu WIB (zachodnio-indonezyjskiego) rozpoczął się paroksyzm erupcyjny wulkanu Anak Krakatau, który objął fontanny lawy z aktywnego stożka oraz kolumnę erupcyjną sięgającą wysokości 15.2 km. Kamera monitoringu na wyspie uległa zniszczeniu. Obłok popiołu rozprzestrzenia się nad zachodnią częścią Cieśniny Sundajskiej. Istnieje też druga, nieco niższa chmura erupcyjna, która przemieszcza się na zachód.

Chmura erupcyjna (tak jak w przypadku potężnej erupcji wulkanu Hunga Tonga-Hunga Ha'apai w Tonga 15 stycznia 2022 roku zawiera dużo pary wodnej, co może wskazywać na interakcję wody z magmą. Jest wielce prawdopodobne, że do aktywnego krateru i komina wulkanicznego wdziera się woda, co wzmacnia gwałtowność i intensywność wybuchu Anak Krakatau. Ryzyko tsunami jest jednak zdaniem wulkanologów znikome, gdyż stożek Anak Krakatau nie odbudował się na tyle, by wygenerować tzw. kolaps sektora. 

Wcześniej miały miejsce znacznie słabsze eksplozje Anak Krakatau, które generowały niewielkie obłoki erupcyjne sięgające wysokości zaledwie 300 metrów. 

Rankiem 5 września około godziny 07.00 czasu WIB nad wulkanem nadal wznosił się ogromny obłok erupcyjny. Zarejestrowali go rybacy z pokładu łodzi rybackiej oraz pasażerowie przelatującego w pobliżu Anak Krakatau samolotu. Chmura erupcyjna z Gunung Anak Krakatau była widoczna z wysp Bangka i Belitung, oddalonych od wulkanu o 400 km. 

Mieszkańcy Banten, w tym Pandeglang, Serang i Lebak zarejestrowali głośne wibracje - prawdopodobnie powiązane z paroksyzmem erupcyjnym wulkanu Anak Krakatau. Opad popiołu miał miejsce w regionie Tanggamus. 

To zdecydowanie najsilniejsza erupcja Anak Krakatau w bieżącym roku! Ten indonezyjski wulkan zasłynął katastrofalnymi erupcjami w latach 1883 (paroksyzm erupcyjny 26-27 sierpnia, 6 w skali VEI, śmierć ponad 36 000 ludzi od spływów piroklastycznych i tsunami) oraz 2018 (zawalenie się części stożka do morza, śmierć ponad 400 osób od fal tsunami). 

EDIT: Opad popiołu ma obecnie miejsce na obszarze miasta Bandar Lampung oraz w rejonie wyspy Pahawang. Sytuacja ta mocno ogranicza widoczność mieszkańcom przebywającym w okolicy. 

I jeszcze krótka wzmianka o tym, że 28 sierpnia br. miałem okazję opowiedzieć o japońskich wulkanach i mrocznych historiach z nimi związanych na ósmej edycji poznańskiego festiwalu Hikari, który gromadzi pasjonatów mangi, anime, kpopu i cosplayu. Dziękuję osobom, które wówczas przybyły i dedykuję Wam niniejszą piosenkę będącą hołdem dla mojej ulubionej cyberpunkowej mangi "Blame!" Tsutomu Nihei:

https://www.youtube.com/watch?v=QU3nepdFqUw

Możliwość długoterminowego wsparcia WŚ via Patronite. Z góry dziękuję!

https://patronite.pl/wulkanyswiata

Możliwość jednorazowego postawienia mi wirtualnej kawki, jeśli cenicie moją popularyzację wulkanów. Z góry dziękuję. 

https://buycoffee.to/wulkanyswiata