

Pojawiły się w sieci pierwsze profesjonalne fotografie paroksyzmu erupcyjnego Etny z 8-9 lutego 2012 roku. Aż przyjemnie popatrzeć na tak cudowne zdjęcia. Moim marzeniem od dawna było fotografować wybuchające wulkany. Może kiedyś się ono ziści. Faktem jest, iż Etna chyba na zawsze pozostanie najbardziej fotogenicznym wulkanem na Ziemi.
Linki:
http://www.dailymail.co.uk/news/article-2098709/Football-stars-stranded-Italian-island-Sicily-Mount-Etna-bursts-life-forces-airport-closed.html
http://www.ansa.it/web/notizie/photostory/primopiano/2012/02/09/visualizza_new.html_76527867.html?idPhoto=7
http://www.repubblica.it/ambiente/2012/02/09/foto/etna_scene_da_un_eruzione-29581021/1/?ref=HRESS-13
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz