Udało mi się znaleźć prawdopodobnie najstarszą fotografię wulkanu. Chodzi o zdjęcie dagerotypowe austriackiego lekarza i pioniera hawajskiej fotografii Hugo Stagenwalda przedstawiające rząd emitujących parę otworów wzdłuż powierzchni kaldery centralnej hawajskiego wulkanu Kilauea. Stagenwald w 1853 roku trafił na Hawaje (Honolulu), po czym założył niewielkie studio fotograficzne na Oahu. Mężczyzna zaprzestał robienia zdjęć w 1857 roku gdy opuścił Hawaje. W lipcu 1855 roku kalderę wizytował misjonarz Titus Coan. Opisał on rząd emitujących parę otworów, które można zobaczyć na fotografii Stagenwalda.
Źródło: http://hawaiitribune-herald.com/news/community/volcano-watch-when-were-first-photographs-kilauea-volcano-taken
Do najstarszych zdjęć wulkanów należą także wspaniałe zdjęcia przedstawiające aktywność erupcyjną Nea Kameni w 1866 roku oraz erupcję Wezuwiusza w 1872 roku.
W marcu 2017 roku mamy 9 rocznicę erupcji kaldery centralnej Halema’uma’u. Od marca 2008 krater Overlook, w którym mieści jezioro lawy zwiększył się, a eksplozje wyrzucały rozżarzony materiał na jego krawędź i wokół niego. Poziom jeziora lawy fluktuował - lawa czasem przelewała się na powierzchnię Halema’uma’u Crater. Od ubiegłego roku jezioro lawy jest widoczne z terasy Jagger Museum - jedynego miejsca dostępnego do obserwacji dla turystów. Jego powierzchnia wynosi 40 000 metrów kwadratowych. Jedynie jezioro lawy wulkanu Nyiragongo w Kongo ma wymiary porównywalne do Halema’uma’u. Emisje gazu z Halema’uma’u wiatry przenoszą w kierunku południowo-zachodnim powodując vog (wulkaniczny smog) w Kona i dystrykcie Ka‘ū.
Blog poświęcony wspaniałym wulkanom, ich erupcjom, wyprawom na nie oraz geomorfologii. Popularyzujący wulkanologię i podróżniczy. Zapraszam do ewentualnej współpracy media, osoby prywatne, ewentualnych sponsorów czy marki, których mógłbym zostać ambasadorem. Kontakt do mnie: krawczykbart(at)yahoo.com
niedziela, 19 marca 2017
piątek, 17 marca 2017
Michael J. Benton "Gdy życie prawie wymarło" - recenzja
Wyobraźcie sobie erupcję wulkaniczną, która trwa (z przerwami) mniej niż milion lat i doprowadza do największego w historii Ziemi wymierania morskich i lądowych organizmów. Taka erupcja miała miejsce 252 miliony lat temu (pod koniec permu) i doprowadziła do przerażającego kataklizmu, który przetrwał żyjący wówczas na naszej planecie zaledwie co dziesiąty gatunek. O wiele bardziej znany kosmiczny kataklizm (ogromny meteoryt), który 66 milionów lat temu zgładził dinozaury nie miał aż tak apokaliptycznych skutków - przetrwało wtedy około 50% gatunków. Wymierania permskiego nie da się porównać do niczego w raczej burzliwej historii geologicznej Ziemi. Musiało upłynąć około 100 milionów lat zanim nasza planeta odzyskała bioróżnorodność. O wymieraniu permskim zwanym "matką wszystkich wymierań" traktuje książka profesora paleontologii kręgowców Michaela J. Bentona z Uniwersytetu w Bristolu zatytułowana "Gdy życie prawie wymarło". Benton jednoznacznie wskazuje na sprawcę tej zagłady - długotrwałe erupcje wulkaniczne na Syberii po których pamiątką pozostały tzw. trapy syberyjskie (formacje skał bazaltowych). Wylało się wówczas około 3-4 milionów km sześciennych bazaltowej lawy czyli ilość zdolna pogrzebać całą zachodnią Europę pod warstwą bazaltu o grubości 1 km, a całą Wielką Brytanię pod warstwą o grubości 12 km. Lecz to nie tylko sam wulkanizm, ale czynniki z nim związane doprowadziły do masowego wymierania na granicy permu i triasu. Owe czynniki to spowodowane emisjami CO2 (dwutlenku węgla) globalne ocieplenie, krótkotrwałe zlodowacenie różnych miejsc ówczesnego kontynentu Pangei wywołane emisjami SO2 (dwutlenek siarki), zanik tlenu w oceanach (tzw. anoksja, winowajca to CO2), niszczące roślinność kwaśne deszcze spowodowane emisją chloru działającego w komitywie z CO2 i siarczanami, wreszcie wzmacniająca efekt szklarniowy emisja metanu z hydratów w morzach polarnych oraz z odmarzającej tundry, która doprowadziła do jeszcze silniejszego efektu cieplarnianego i dalszych emisji metanu, etc. Hipoteza trapów syberyjskich będących przyczyną permskiej zagłady nie jest jedyną - mówi się także o kosmicznym impakcie, choć dowody na uderzenie bolidu z kosmosu póki co nie są przekonujące.
Benton oprócz wymierania permskiego omawia pokrótce także pozostałe wymierania z naciskiem na zniknięcie dinozaurów 66 milionów lat temu. Ostatni rozdział poświęcony jest tzw. szóstemu wymieraniu za którym stoi działalność człowieka, choć naukowiec podchodzi do podawanych statystyk nader ostrożnie. Faktem jest że biolodzy nie znają nawet dokładnej liczby gatunków organizmów żywych zasiedlających ziemskie ekosystemy (padają tutaj liczby od 2 do 100 milionów). Codziennie odkrywane są nowe gatunki owadów, grzybów, wirusów, bakterii, glonów, pierwotniaków, organizmów żywych zamieszkujących oceaniczne głębiny - rzetelne sklasyfikowanie ich wszystkich mogło by zająć setki albo wręcz tysiące lat. Nie da się jednak zaprzeczyć że to ludzie kompletnie wytępili wiele gatunków np. ptaka dodo z Mauritius, alkę olbrzymią (Eldey, Islandia) czy nowozelandzkie ptaki-nieloty moa (Maorysi). W "Gdy życie prawie wymarło" podobało mi się także to że po wielu dekadach geologia przekonała się do negowanego ongiś przez środowiska naukowe katastrofizmu (wymieranie kreda-paleogen, trias-perm, etc.) - swego czasu koncepcja dryfu kontynentów Alfreda Wegenera (1915) również była odrzucana przez ówczesne środowisko naukowe. Przynoszące post-apokaliptyczną gatunkową zagładę kosmiczne bolidy czy kolosalne erupcje wulkaniczne są dzisiaj normalnie omawiane na wykładach i nie stanowią już tematu tabu.
Z racji tego że taka tematyka interesuje mnie szczególnie pochłonąłem "Gdy życie prawie wymarło" w dość krótkim czasie. Wielbiciele skamielin, stratygrafii i grzebania się w skałach powinni po tą książkę sięgnąć.
Z innych erupcji wulkanicznych pokrótce zostają tutaj omówione erupcje Krakatau (1883 rok) i Laki (1783 rok). Na zdj. płaskowyż Putorana, trapy syberyjskie.
EDIT: Lawa z wulkanu Etna popłynęła w dół Valle del Bove. W sobotę 18 marca 2017 z powodu emisji popiołu zamknięto lotnisko w Katanii. Około godziny 16 18 marca interakcja lawy ze śniegiem w Valle del Bove spowodowała eksplozję freatyczną, a co za tym idzie uformowanie lawiny piroklastycznej.
Rankiem 17 marca wulkan Momotombo (Nikaragua) wyemitował gęsty obłok gazu o wysokości 20 metrów (odgazowanie).
Benton oprócz wymierania permskiego omawia pokrótce także pozostałe wymierania z naciskiem na zniknięcie dinozaurów 66 milionów lat temu. Ostatni rozdział poświęcony jest tzw. szóstemu wymieraniu za którym stoi działalność człowieka, choć naukowiec podchodzi do podawanych statystyk nader ostrożnie. Faktem jest że biolodzy nie znają nawet dokładnej liczby gatunków organizmów żywych zasiedlających ziemskie ekosystemy (padają tutaj liczby od 2 do 100 milionów). Codziennie odkrywane są nowe gatunki owadów, grzybów, wirusów, bakterii, glonów, pierwotniaków, organizmów żywych zamieszkujących oceaniczne głębiny - rzetelne sklasyfikowanie ich wszystkich mogło by zająć setki albo wręcz tysiące lat. Nie da się jednak zaprzeczyć że to ludzie kompletnie wytępili wiele gatunków np. ptaka dodo z Mauritius, alkę olbrzymią (Eldey, Islandia) czy nowozelandzkie ptaki-nieloty moa (Maorysi). W "Gdy życie prawie wymarło" podobało mi się także to że po wielu dekadach geologia przekonała się do negowanego ongiś przez środowiska naukowe katastrofizmu (wymieranie kreda-paleogen, trias-perm, etc.) - swego czasu koncepcja dryfu kontynentów Alfreda Wegenera (1915) również była odrzucana przez ówczesne środowisko naukowe. Przynoszące post-apokaliptyczną gatunkową zagładę kosmiczne bolidy czy kolosalne erupcje wulkaniczne są dzisiaj normalnie omawiane na wykładach i nie stanowią już tematu tabu.
Z racji tego że taka tematyka interesuje mnie szczególnie pochłonąłem "Gdy życie prawie wymarło" w dość krótkim czasie. Wielbiciele skamielin, stratygrafii i grzebania się w skałach powinni po tą książkę sięgnąć.
Z innych erupcji wulkanicznych pokrótce zostają tutaj omówione erupcje Krakatau (1883 rok) i Laki (1783 rok). Na zdj. płaskowyż Putorana, trapy syberyjskie.
EDIT: Lawa z wulkanu Etna popłynęła w dół Valle del Bove. W sobotę 18 marca 2017 z powodu emisji popiołu zamknięto lotnisko w Katanii. Około godziny 16 18 marca interakcja lawy ze śniegiem w Valle del Bove spowodowała eksplozję freatyczną, a co za tym idzie uformowanie lawiny piroklastycznej.
Rankiem 17 marca wulkan Momotombo (Nikaragua) wyemitował gęsty obłok gazu o wysokości 20 metrów (odgazowanie).
czwartek, 16 marca 2017
10 osób rannych na wulkanie Etna
Dzisiaj tuż po godzinie 13.00 na wysokości 2700 metrów w Belvedere dell’Etna doszło do freatomagmowej eksplozji spowodowanej przez interakcję (kontakt) wylewu lawy z wulkanu Etna z zalegającym śniegiem. Żar lawy powoduje przemianę wody w parę i może dojść do nagłej eksplozji. 10 osób zostało rannych, w tym jeden z przewodników poważnie (doznał urazu głowy). Lekkie obrażenia odniósł także wulkanolog Boris Behncke, zranieni zostali również członkowie ekipy BBC. Wszyscy ranni zostali odtransportowani najpierw do Rifiugio Sapienza, a potem do szpitali w Katanii i Acireale. W trakcie eksplozji w jej okolicy przebywało 35 osób, w tym naukowcy z INGV oraz 15 zagranicznych turystów. Zatem nawet sycylijska królowa (która według wulkanologów uchodzi za wulkan raczej bezpieczny i niegroźny - rzadkie erupcje eksplozywne i wolno poruszające się wylewy lawy) potrafi zaskoczyć i stać się kapryśna.
Do eksplozji doszło na czole wylewu lawy, który pojawił się na południowym zboczu New SE Crater Etny. Eksplozje freatyczne Etny potrafią czasem zabijać. W 1843 roku 60 drwali zginęło na zachodnim zboczu gdy wylew lawy znalazł się na rezerwuarze wody i doszło do gwałtownej ewaporacji/eksplozji. We wrześniu 1979 roku eksplozja freatyczna blisko krateru Bocca Nuova zabiła 9 turystów. 2 sierpnia 1929 roku eksplozja freatyczna z NE Crater uśmierciła dwie osoby. W kwietniu 1987 roku na SE Crater zginęły dwie osoby zabite przez eksplozję freatyczną.
Moment eksplozji: https://www.youtube.com/watch?v=UhsmsG50G5M
No ale przynajmniej rodzime media zainteresowały się choć na moment wulkanami. Potrzeba do tego rannych bądź (jeszcze lepiej) trupów.
Google Street View umożliwia eksplorację krateru Marum wulkanu Ambrym i tamtejszego jeziora lawy. Kliknijcie na ten link:
https://www.google.com/maps/@-16.2500152,168.1359185,3a,90y,123.63h,64.28t/data=!3m6!1e1!3m4!1sQZNcwUQmCoBcvc2zxPL6ow!2e0!7i13312!8i6656
Do eksplozji doszło na czole wylewu lawy, który pojawił się na południowym zboczu New SE Crater Etny. Eksplozje freatyczne Etny potrafią czasem zabijać. W 1843 roku 60 drwali zginęło na zachodnim zboczu gdy wylew lawy znalazł się na rezerwuarze wody i doszło do gwałtownej ewaporacji/eksplozji. We wrześniu 1979 roku eksplozja freatyczna blisko krateru Bocca Nuova zabiła 9 turystów. 2 sierpnia 1929 roku eksplozja freatyczna z NE Crater uśmierciła dwie osoby. W kwietniu 1987 roku na SE Crater zginęły dwie osoby zabite przez eksplozję freatyczną.
Moment eksplozji: https://www.youtube.com/watch?v=UhsmsG50G5M
No ale przynajmniej rodzime media zainteresowały się choć na moment wulkanami. Potrzeba do tego rannych bądź (jeszcze lepiej) trupów.
Google Street View umożliwia eksplorację krateru Marum wulkanu Ambrym i tamtejszego jeziora lawy. Kliknijcie na ten link:
https://www.google.com/maps/@-16.2500152,168.1359185,3a,90y,123.63h,64.28t/data=!3m6!1e1!3m4!1sQZNcwUQmCoBcvc2zxPL6ow!2e0!7i13312!8i6656
czwartek, 9 marca 2017
Bezymianny i Kilauea
9 marca 2017 roku godzinie 03.00 w nocy czasu UTC doszło do nagłej i silnej eksplozji wulkanu Bezymianny (Bezimienny), która wygenerowała obłok erupcyjny o wysokości 7 km. Chmura popiołu powędrowała 112 km na północny zachód od wulkanu. Kod awiacji czerwony.
- Kilauea (Big Hawaii) - Oddalona o 1.5 km terasa Jagger Museum to jedyne miejsce z którego można obserwować aktywne jezioro lawy wewnątrz kaldery Halema’uma’u. Okazuje się jednak że wczesnym rankiem 5 marca przyłapano 13 osób i ich przewodnika z Francji, którzy wkroczyli na zamknięty teren. 44-letni przewodnikowi związanemu z biurem Adventure et Volcans grozi mandat w wysokości 5000 dolarów i sześciomiesięczna kara pozbawienia wolności za prowadzenie biznesu bez zgody władz Parku i stworzenie niebezpiecznej sytuacji. Pozostali uczestnicy pechowej wyprawy otrzymali mandaty w wysokości 100 dolarów. Zbliżanie się do aktywnego stożka Pu’uO’o także jest zabronione. Lawa wpadająca do oceanu zwana 61g - tam również operatorzy wycieczek łodzią są często karani mandatami za brak wymaganych dokumentów. Łodzie nie mogą się zbliżać na odległość 300 metrów do lawospadu w Kamokuna.
Amerykanie i ich regulacje, zakazy, zezwolenia i grożenie grzywną na każdym kroku. Nie ma takich obostrzeń na wulkanach Erta Ale, Nyiragongo czy Ambrym, które posiadają aktywne jeziora lawy. Jestem w stanie zrozumieć że te zakazy i kary finansowe funkcjonują dla zapewnienia bezpieczeństwa, aczkolwiek trochę mnie to irytuje że na świecie jest tak wiele ciekawych wulkanów niedostępnych dla ich wielbicieli poza naukowcami i strażnikami Parku Narodowego. Sam chciałbym (gdybym miał ku temu środki finansowe) zobaczyć jezioro lawy Halema’uma’u czy stożek Pu’uO’o z jak najbliższej odległości, ale jak widać nie jest to możliwe.
- Kilauea (Big Hawaii) - Oddalona o 1.5 km terasa Jagger Museum to jedyne miejsce z którego można obserwować aktywne jezioro lawy wewnątrz kaldery Halema’uma’u. Okazuje się jednak że wczesnym rankiem 5 marca przyłapano 13 osób i ich przewodnika z Francji, którzy wkroczyli na zamknięty teren. 44-letni przewodnikowi związanemu z biurem Adventure et Volcans grozi mandat w wysokości 5000 dolarów i sześciomiesięczna kara pozbawienia wolności za prowadzenie biznesu bez zgody władz Parku i stworzenie niebezpiecznej sytuacji. Pozostali uczestnicy pechowej wyprawy otrzymali mandaty w wysokości 100 dolarów. Zbliżanie się do aktywnego stożka Pu’uO’o także jest zabronione. Lawa wpadająca do oceanu zwana 61g - tam również operatorzy wycieczek łodzią są często karani mandatami za brak wymaganych dokumentów. Łodzie nie mogą się zbliżać na odległość 300 metrów do lawospadu w Kamokuna.
Amerykanie i ich regulacje, zakazy, zezwolenia i grożenie grzywną na każdym kroku. Nie ma takich obostrzeń na wulkanach Erta Ale, Nyiragongo czy Ambrym, które posiadają aktywne jeziora lawy. Jestem w stanie zrozumieć że te zakazy i kary finansowe funkcjonują dla zapewnienia bezpieczeństwa, aczkolwiek trochę mnie to irytuje że na świecie jest tak wiele ciekawych wulkanów niedostępnych dla ich wielbicieli poza naukowcami i strażnikami Parku Narodowego. Sam chciałbym (gdybym miał ku temu środki finansowe) zobaczyć jezioro lawy Halema’uma’u czy stożek Pu’uO’o z jak najbliższej odległości, ale jak widać nie jest to możliwe.
wtorek, 7 marca 2017
Krótka historia gejzeru Waimangu
Erupcja Tarawera Rift w 1886 roku była najpotężniejszą erupcją wulkaniczną w Nowej Zelandii od początków europejskiego osadnictwa. Zniszczyła słynne Różowe i Białe Terasy i uśmierciła 108 osób w siedmiu wioskach blisko wulkanu. Muł i popiół wulkaniczny zdewastował wegetację w Waimangu i Lake Rotomahana. Obecnie aktywność hydrotermalna wiąże się z południowo-zachodnim krańcem szczeliny o długości 17 km uformowanej w 1886 roku w wyniku tej potężnej erupcji. W 1900 roku w północno-wschodniej części Echo Crater uaktywnił się gejzer Waimangu. Wyrzucał czarną wodę, skały i muł na niebagatelną wysokość 450 metrów. Swego czasu był najpotężniejszym gejzerem na świecie. Jego erupcje przyciągały wielu turystów z dystryktu Rotorua. Do listopada 1904 roku jego aktywność ustała. 30 sierpnia 1903 roku erupcja Waimangu zabiła cztery osoby: Davida McNaughtona, przewodnika turystycznego Josepha Warbricka oraz siostry Ruby i Catherine Nicholls. Cała czwórka podeszła zbyt blisko krawędzi gejzeru. Warto dodać że brat Josepha Warbrica Alfred także w sierpniu 1903 roku ustalił głębokość jeziora gejzerowego o wymiarach 80 x 130 metrów na zaledwie 15 metrów.
Po wygaśnięciu Waimangu zintensyfikowała się aktywność hydrotermalna w pobliskim Echo Crater. Przykładowo duża erupcja 1 kwietnia 1917 roku powiększyła południowy Echo Crater i zniszczyła oddaloną o 600 metrów na południowy zachód kwaterę zabijając dwie osoby.
Obecnie w Waimangu znajdują się dwa spektakularne i niezwykłe gorące źródła: Frying Pan Lake i Inferno Crater (widok z drona), a także bogata kolekcja roślin termalnych.
I tylko cieszyć się należy iż zachowały się archiwalne zdjęcia erupcji gejzeru Waimangu.
7 marca 2017 roku o godzinie 10.36 wybuchł wulkan Bogoslof (Aleuty, Alaska) generując obłok erupcyjny o wysokości 10.5 km. Wielka szkoda że mamy tak niewiele zdjęć z serii epizodów erupcyjnych Bogoslof, które trwają od grudnia 2016 roku.
Po wygaśnięciu Waimangu zintensyfikowała się aktywność hydrotermalna w pobliskim Echo Crater. Przykładowo duża erupcja 1 kwietnia 1917 roku powiększyła południowy Echo Crater i zniszczyła oddaloną o 600 metrów na południowy zachód kwaterę zabijając dwie osoby.
Obecnie w Waimangu znajdują się dwa spektakularne i niezwykłe gorące źródła: Frying Pan Lake i Inferno Crater (widok z drona), a także bogata kolekcja roślin termalnych.
I tylko cieszyć się należy iż zachowały się archiwalne zdjęcia erupcji gejzeru Waimangu.
7 marca 2017 roku o godzinie 10.36 wybuchł wulkan Bogoslof (Aleuty, Alaska) generując obłok erupcyjny o wysokości 10.5 km. Wielka szkoda że mamy tak niewiele zdjęć z serii epizodów erupcyjnych Bogoslof, które trwają od grudnia 2016 roku.
poniedziałek, 27 lutego 2017
Erupcja strombolijska wulkanu Etna
27 lutego 2017 roku od około godziny 17 wzrosła aktywność strombolijska w New SE Crater wulkanu Etna. Lawa zaczęła się przelewać z tego centrum erupcyjnego w kierunku południowym-południowo-zachodnim. Pojawił się niewielki wylew lawy, który szybko dotarł do podnóża stożka w kierunku Monte Frumento Supino. Eksplozje strombolijskie wyrzucają fragmenty rozżarzonej lawy na wysokość 200 metrów. Niewielki stożek piroklastyczny rośnie gwałtownie na wierzchołku kompleksu stożków Old i New SE Crater. Nie jest to może aktywność erupcyjna (która trwa zresztą nadal) porównywalna do paroksyzmów erupcyjnych Etny sprzed lat, ale tak czy inaczej robi wrażenie. Zdj. Boris Behncke/ Giuseppe Distefano - Etna Walk.
EDIT: 28 lutego o godzinie 13.00 czoło wylewu lawy dotarło na wysokość 2850 metrów i odległość 1.2 km od otworu erupcyjnego. Mały opad popiołu miał miejsce w Zafferana Etnea i Linguaglossa. Prefektura Katanii i Służba Cywilna podjęły decyzję o ograniczeniu dostępu do wierzchołka wulkanu. Wieczorem 1 marca erupcja zaczęła tracić intensywność. Była to pierwsza znacząca aktywność erupcyjna wulkanu Etna od maja 2016 roku.
Oficjalnie zakończyła się erupcja boczna wulkanu Piton de la Fournaise na Reunion. Na zdjęciu OVPF-IFGP miejsce erupcji po południu 27 lutego 2017.
W dniach 25-26 lutego wulkan Anak Krakatau wizytował Oystein Lund Andersen. Było to już po erupcji 17-18 lutego 2017 roku. Nowy wylew lawy o ciemnym kolorze pojawił się na południowo-wschodnim zboczu Dziecka Krakatau. Wypłynął z otworu erupcyjnego na wierzchołku którego znajduje się kopuła lawowa, która emituje gazy i żarzy się w nocy. Pojawiła się albo przed erupcją albo jej w trakcie.
Dużo wspaniałych zdjęć Anak Krakatau!
http://www.oysteinlundandersen.com/krakatau/2017-february/
Trwa eksplozywna erupcja kurylskiego wulkanu Ebeko (27 lutego 2017 roku). Obłok popiołu sięga wysokości 2 km i rozciąga się na odległość 6 km. Zdj. T. Kotenko KVERT.
EDIT: 28 lutego o godzinie 13.00 czoło wylewu lawy dotarło na wysokość 2850 metrów i odległość 1.2 km od otworu erupcyjnego. Mały opad popiołu miał miejsce w Zafferana Etnea i Linguaglossa. Prefektura Katanii i Służba Cywilna podjęły decyzję o ograniczeniu dostępu do wierzchołka wulkanu. Wieczorem 1 marca erupcja zaczęła tracić intensywność. Była to pierwsza znacząca aktywność erupcyjna wulkanu Etna od maja 2016 roku.
Oficjalnie zakończyła się erupcja boczna wulkanu Piton de la Fournaise na Reunion. Na zdjęciu OVPF-IFGP miejsce erupcji po południu 27 lutego 2017.
W dniach 25-26 lutego wulkan Anak Krakatau wizytował Oystein Lund Andersen. Było to już po erupcji 17-18 lutego 2017 roku. Nowy wylew lawy o ciemnym kolorze pojawił się na południowo-wschodnim zboczu Dziecka Krakatau. Wypłynął z otworu erupcyjnego na wierzchołku którego znajduje się kopuła lawowa, która emituje gazy i żarzy się w nocy. Pojawiła się albo przed erupcją albo jej w trakcie.
Dużo wspaniałych zdjęć Anak Krakatau!
http://www.oysteinlundandersen.com/krakatau/2017-february/
Trwa eksplozywna erupcja kurylskiego wulkanu Ebeko (27 lutego 2017 roku). Obłok popiołu sięga wysokości 2 km i rozciąga się na odległość 6 km. Zdj. T. Kotenko KVERT.
niedziela, 26 lutego 2017
Kasatochi i Fuego
Przedstawiam moim Czytelnikom kolejny tekst napisany dla portalu crazynauka.pl. Tym razem dotyczy on niespodziewanej erupcji aleuckiego wulkanu Kasatochi z dnia 7 sierpnia 2008 roku, która doprowadziła do zagłady nieomal cały ekosystem wyspy. Stwierdziłem że po opisach raczej znanych erupcji wulkanów Mount Saint Helens w 1980 roku, Tambora w 1815 roku oraz Pinatubo w 1991 roku może warto przybliżyć mniej przywoływaną, acz niewątpliwie fascynującą historię wybuchu Kasatochi.
http://www.crazynauka.pl/wyspa-kasatochi-na-alasce-gwaltowna-zaglada-i-trudne-odrodzenie/
Od 25 lutego zintensyfikowała się aktywność erupcyjna wulkanu Fuego w Gwatemali. Obłoki erupcyjne nad wulkanem sięgają wysokości 4.5-5 km, rozżarzony materiał jest wyrzucany na wysokość 300 metrów i odległość 500 metrów. Trzy wylewy lawy płyną w kierunku kanionów Santa Teresa, Ceniza i Las Lajas.
Czytelnik mojego bloga Tomasz Lepich wysłał mi zdjęcia wulkanu Piton de la Fournaise oraz trwającej w tej chwili jego erupcji, które zostały zrobione 15-17 lutego 2017 roku. Widać na nich aktywny stożek erupcyjny (widok z Piton de Bert) oraz krater Dolomieu. Zamieszczam te obrazujące erupcję.
http://www.crazynauka.pl/wyspa-kasatochi-na-alasce-gwaltowna-zaglada-i-trudne-odrodzenie/
Od 25 lutego zintensyfikowała się aktywność erupcyjna wulkanu Fuego w Gwatemali. Obłoki erupcyjne nad wulkanem sięgają wysokości 4.5-5 km, rozżarzony materiał jest wyrzucany na wysokość 300 metrów i odległość 500 metrów. Trzy wylewy lawy płyną w kierunku kanionów Santa Teresa, Ceniza i Las Lajas.
Czytelnik mojego bloga Tomasz Lepich wysłał mi zdjęcia wulkanu Piton de la Fournaise oraz trwającej w tej chwili jego erupcji, które zostały zrobione 15-17 lutego 2017 roku. Widać na nich aktywny stożek erupcyjny (widok z Piton de Bert) oraz krater Dolomieu. Zamieszczam te obrazujące erupcję.
czwartek, 23 lutego 2017
Zdobycie wulkanu Erebus w 1908 roku
W styczniu 1841 roku statki "Erebus" i "Terror" kapitana Jamesa Clarka Rossa przepływały przez obecne południowe Morze Rossa. 28 stycznia 1841 roku kapitan spostrzegł "górę emitującą płomienie i dym", którą nazwał Mount Erebus. Tak został odkryty najaktywniejszy wulkan kontynentalnej Antarktydy o wysokości 3794 metrów, który posiada jezioro lawy w centralnym kraterze. Na początku XX wieku ruszyła pionierska eksploracja lodowego kontynentu Antarktydy. U stóp aktywnego wulkanu Erebus rozbiły się aż cztery oddzielne ekspedycje kierowane przez Ernesta Shackletona i Roberta Falcona Scotta. Geolodzy badali skały w pobliżu wulkanu i sporządzali mapy geologiczne.
W marcu 1908 roku ruszyła pierwsza wyprawa mająca na celu zdobycie czynnego wulkanu Erebus. Wchodziła ona w skład Brytyjskiej Antarktycznej Ekspedycji "Nimrod" z lat 1907-09 Ernesta Shackletona. Jej członkami byli geolog Tannatt William Edgeworth David, geolog Douglas Mawson, ich 21-letni asystent Philip Brocklehurst, chirurg Alistair Mackay, meteorolog Jameson Adams i kartograf Eric Marshall. Pionierów zdobycia wulkanu Erebus zatrzymywała szalejąca zamieć śnieżna, ale i tak dopięli swego. Brocklehurst w trakcie wspinaczki doznał odmrożeń i musiał pozostać w obozie przy niższym kraterze (amputowano mu trochę palców). 10 marca 1908 roku pozostała piątka badaczy stanęła na krawędzi krateru wulkanu Erebus, "rozległej otchłani z masą pary". Geolog Douglas Mawson zrobił unikalne zdjęcia z tej pierwszej pionierskiej wyprawy na Erebus. Członkowie wyprawy zabrali ze sobą skalenie, odłamki siarki i pumeksu do dalszych badań. Będąc na szczycie wulkanu byli świadkami eksplozji pary mających miejsce w określonych interwałach czasowych z trzech otworów erupcyjnych. 11 marca "prawie martwi" (ze zmęczenia) dotarli do chatki Cape Royds. Więcej na temat tej wyprawy w poniższej książce, z której pochodzą powyższe unikalne fotografie Douglasa Mawsona:
http://gutenberg.net.au/ebooks12/1202361h.html
Jedno ze zdjęć jest podpisane "Eksplozja pary na Mount Bird"? Zapewne chodzi o Mount Erebus, gdyż bazaltowy wulkan tarczowy Mount Bird (1765 m. wysokości) także znajdujący się na Wyspie Rossa uchodzi za wygasły.
W marcu 1908 roku ruszyła pierwsza wyprawa mająca na celu zdobycie czynnego wulkanu Erebus. Wchodziła ona w skład Brytyjskiej Antarktycznej Ekspedycji "Nimrod" z lat 1907-09 Ernesta Shackletona. Jej członkami byli geolog Tannatt William Edgeworth David, geolog Douglas Mawson, ich 21-letni asystent Philip Brocklehurst, chirurg Alistair Mackay, meteorolog Jameson Adams i kartograf Eric Marshall. Pionierów zdobycia wulkanu Erebus zatrzymywała szalejąca zamieć śnieżna, ale i tak dopięli swego. Brocklehurst w trakcie wspinaczki doznał odmrożeń i musiał pozostać w obozie przy niższym kraterze (amputowano mu trochę palców). 10 marca 1908 roku pozostała piątka badaczy stanęła na krawędzi krateru wulkanu Erebus, "rozległej otchłani z masą pary". Geolog Douglas Mawson zrobił unikalne zdjęcia z tej pierwszej pionierskiej wyprawy na Erebus. Członkowie wyprawy zabrali ze sobą skalenie, odłamki siarki i pumeksu do dalszych badań. Będąc na szczycie wulkanu byli świadkami eksplozji pary mających miejsce w określonych interwałach czasowych z trzech otworów erupcyjnych. 11 marca "prawie martwi" (ze zmęczenia) dotarli do chatki Cape Royds. Więcej na temat tej wyprawy w poniższej książce, z której pochodzą powyższe unikalne fotografie Douglasa Mawsona:
http://gutenberg.net.au/ebooks12/1202361h.html
Jedno ze zdjęć jest podpisane "Eksplozja pary na Mount Bird"? Zapewne chodzi o Mount Erebus, gdyż bazaltowy wulkan tarczowy Mount Bird (1765 m. wysokości) także znajdujący się na Wyspie Rossa uchodzi za wygasły.
poniedziałek, 20 lutego 2017
Przebudzenie wulkanu Anak Krakatau
Od 17 lutego 2017 roku silna anomalia termiczna na wierzchołku wulkanu Anak Krakatau była widoczna na danych satelitarnych. Ostatnia znacząca aktywność erupcyjna Anak Krakatau miała miejsce od 31 lipca 2011 roku do 9 września 2012 roku. Do ostatniej umiarkowanej erupcji tego słynnego wulkanu doszło 31 marca 2014 roku. Cieszy zatem fakt że obecna erupcja Anak Krakatau została potwierdzona fotograficznie przez czytelnika strony Volcano Discovery Aarona Brightona. Trwa intensywna aktywność strombolijsko-wulkaniańska z krateru centralnego AK. Czekam na dalsze informacje.
EDIT 23 lutego - Aktywność erupcyjna wulkanu Anak Krakatau ustała (była krótkotrwała) bądź jest pauza w aktywności tego wulkanu. 17-18 lutego wylew lawy płynął południowo-wschodnim zboczem Anak Krakatau.
W dniach 18 i 20 lutego 2017 roku doszło do dwóch kolejnych eksplozywnych erupcji wulkanu Bogoslof (Alaska) z opadem popiołu na wyspie Unalaska. Dzisiejsza erupcja trwała przez 37 minut i wygenerowała obłok erupcyjny sięgający wysokości 7.6 km.
W indyjskich mediach pojawiają się informacje o umiarkowanej aktywności erupcyjnej wulkanu Barren Island (Andamany, Indie). Obejmuje ona małe emisje popiołu (zapewne z aktywności strombolijskiej) i niewielki wylew lawy. W kwietniu 2015 roku wulkan Barren Island wyprodukował wylew lawy na południowym zboczu.
EDIT 23 lutego - Aktywność erupcyjna wulkanu Anak Krakatau ustała (była krótkotrwała) bądź jest pauza w aktywności tego wulkanu. 17-18 lutego wylew lawy płynął południowo-wschodnim zboczem Anak Krakatau.
W dniach 18 i 20 lutego 2017 roku doszło do dwóch kolejnych eksplozywnych erupcji wulkanu Bogoslof (Alaska) z opadem popiołu na wyspie Unalaska. Dzisiejsza erupcja trwała przez 37 minut i wygenerowała obłok erupcyjny sięgający wysokości 7.6 km.
W indyjskich mediach pojawiają się informacje o umiarkowanej aktywności erupcyjnej wulkanu Barren Island (Andamany, Indie). Obejmuje ona małe emisje popiołu (zapewne z aktywności strombolijskiej) i niewielki wylew lawy. W kwietniu 2015 roku wulkan Barren Island wyprodukował wylew lawy na południowym zboczu.
piątek, 17 lutego 2017
Ignacy Domeyko i wulkany w Chile
Nie zamierzam tutaj przytaczać pełnej biografii słynnego polskiego chemika, geologa i mineraloga oraz wieloletniego rektora Uniwersytetu Santiago de Chile Ignacego Domeyko (1802-1889), gdyż można ją przeczytać choćby w polskiej Wikipedii, ale wpadłem na pomysł opisywania pionierskich dokonań badaczy związanych z wulkanami. Ignacy Domeyko jako osoba, która już w XIX wieku studiowała niektóre chilijskie wulkany doskonale się do tego nadaje. Był marzec roku 1842. Jednym z chilijskich wulkanów, które zachwyciły Domeykę był stratowulkan San Jose (5856 metrów wysokości). Domeyko chciał znaleźć przewodnika, który mógłby wprowadzić go na wulkan, ale musiał zrezygnować z ekspedycji na San Jose i wrócić do Santiago z powodu kradzieży prowiantu. Należy jednak pamiętać że to właśnie dzięki swoim górskim & geologicznym wyprawom Domeyko odnalazł i opisał wiele chilijskich minerałów m.in. domeykit (arsenek miedzi).
Kolejnym wulkanem, który Ignacy Domeyko chciał zbadać był wulkan Antuco o wysokości 2985 metrów. 26 lutego 1845 roku Domeyko dotarł do wioski Antuco, a następnego dnia był już u podnóża wulkanu. W nocy obserwował oznaki aktywności erupcyjnej Antuco, w tym emitowane z krateru obłoki pary oraz wyrzucane rozżarzone skały. 2 marca wraz ze studentem Manuelem Munizaga oraz z przewodnikiem imieniem Becerra Domeyko zaczął się wspinać na aktywny wówczas wulkan. Wszyscy dotarli do granicy permanentnego śniegu na wysokości 2019 metrów - na co wskazywały pomiary poczynione przez Ignacego. Na wysokości 2500 metrów Becerra odmówił dalszej wspinaczki. Bał się. W lodzie pojawiły się pierwsze rozpadliny, wulkan wyrzucał odłamki skalne i emitował obłoki 'dymu'. Wedle zapisków około godziny 11 Domeyko wraz z towarzyszami dotarli na szczyt Antuco. Domeyko zmierzył wysokość wulkanu Antuco barometrem (2718 metrów) i wskazał że wynosi ona około 2800 metrów (faktycznie 2985 metrów). Według Domeyki Antuco wybuchał co 8-12 minut emitując kolumnę białawej pary na wysokość setek metrów. Ziemia drżała, krater Antuco emitował obłoki ciemnego 'dymu'. W odległości 500-600 metrów od krateru w lodzie pojawiły się głębokie pęknięcia. Istny labirynt rozpadlin będący przeszkodą do dalszej wędrówki. W jedno z tych pęknięć Domeyko wpadł - wydostać się z niego pomógł mu przewodnik. Znajdując się w odległości kilkuset metrów od krateru Antuco Domeyko zdecydował się zawrócić. Niemniej jednak jego wyprawa na Antuco była autentycznie odważna. Opisał wulkan i jego aktywność erupcyjną oraz narysował go.
W latach 1847-48 pomiędzy wulkanami Cerro Azul i Descabezado uformował się nowy wulkan nazwany Quizapu. Domeyko obserwował narodziny tego centrum erupcyjnego i omal nie przypłacił tego życiem. Wygląda na to że być może dotarł do krateru nowo narodzonego wulkanu. Ta ekspedycja rozpoczęła się w grudniu 1847 roku. Domeyko w trakcie podchodzenia do Quizapu był strasznie zmęczony i osłabiony, a wdychanie duszących gazów nie ułatwiało wędrówki. Zdecydował się zawrócić i w pewnym momencie upadł i stracił przytomność. Nie miał pojęcia jak długo leżał nieprzytomny. Po pewnym czasie przebudził się i zaczął iść szybciej nie wiedząc w którym kierunku. Jednak obserwacja fenomenu narodzin nowego wulkanu zachwyciła go i napełniła radością.
W lutym 1848 roku Domeyko wspiął się na wulkan Nevado de Chillán (3180 m), co było nie lada wyczynem w historii dziewiętnastowiecznej wspinaczki na wulkany. Badacz dotarł do podnóża wulkanu i zaczął się wspinać od strony Rio Renegade. Na pewno dotarł do obszaru wiecznego lodu na wulkanie i tam badał wylewy lawy. W marcu 1857 roku Domeyko obserwował solfatary Cerro Azul w Cordillera de Talca.
W lutym 1861 roku wraz ze studentem Wenceslao Diazem Domeyko udał się na wulkan Tinguiririca (4260 m.) Obaj wspinacze obserwowali solfatary wulkanu i dotarli do jednego z jego lodowców na wysokości 3000 metrów. Domeyko myślał że nie da się wejść na wierzchołek Tinguiririca posiłkując się opinią geologa Claudio Gaya, który wcześniej był w tym regionie. Przebywając później we Włoszech (rok 1885) Domeyko dotarł wraz z synem Hernanem do krateru wulkanu Wezuwiusz blisko Neapolu.
Ignacy Domeyko był pionierem tzw. badawczej wspinaczki. Jego górskie wyprawy miały cele badawcze - i choć wulkany na które wspinał się Domeyko nie należą do wymagających uczonemu należy się chwała za opisy eksploracji wulkanów oraz ich aktywności.
Oczywiście byli też inni pionierzy. W 1818 roku Eduard Poeppig wraz z nieznanym właścicielem muła z Chile wspięli się na wulkan Antuco. W 1845 roku Basillo Alvarado zdobył wulkan Yate (2111 m. wysokości). W latach 1848 i 1859 Juan Renous wspiął się na wulkany Osorno i Calbuco.
http://www.perrosalpinos.cl/PA1795-1900.html
Na zdjęciach Ignacy Domeyko wraz z synami oraz erupcja wulkanu Quizapu w 1932 roku. Po lewej wulkan Descabezado Grande.
Kolejnym wulkanem, który Ignacy Domeyko chciał zbadać był wulkan Antuco o wysokości 2985 metrów. 26 lutego 1845 roku Domeyko dotarł do wioski Antuco, a następnego dnia był już u podnóża wulkanu. W nocy obserwował oznaki aktywności erupcyjnej Antuco, w tym emitowane z krateru obłoki pary oraz wyrzucane rozżarzone skały. 2 marca wraz ze studentem Manuelem Munizaga oraz z przewodnikiem imieniem Becerra Domeyko zaczął się wspinać na aktywny wówczas wulkan. Wszyscy dotarli do granicy permanentnego śniegu na wysokości 2019 metrów - na co wskazywały pomiary poczynione przez Ignacego. Na wysokości 2500 metrów Becerra odmówił dalszej wspinaczki. Bał się. W lodzie pojawiły się pierwsze rozpadliny, wulkan wyrzucał odłamki skalne i emitował obłoki 'dymu'. Wedle zapisków około godziny 11 Domeyko wraz z towarzyszami dotarli na szczyt Antuco. Domeyko zmierzył wysokość wulkanu Antuco barometrem (2718 metrów) i wskazał że wynosi ona około 2800 metrów (faktycznie 2985 metrów). Według Domeyki Antuco wybuchał co 8-12 minut emitując kolumnę białawej pary na wysokość setek metrów. Ziemia drżała, krater Antuco emitował obłoki ciemnego 'dymu'. W odległości 500-600 metrów od krateru w lodzie pojawiły się głębokie pęknięcia. Istny labirynt rozpadlin będący przeszkodą do dalszej wędrówki. W jedno z tych pęknięć Domeyko wpadł - wydostać się z niego pomógł mu przewodnik. Znajdując się w odległości kilkuset metrów od krateru Antuco Domeyko zdecydował się zawrócić. Niemniej jednak jego wyprawa na Antuco była autentycznie odważna. Opisał wulkan i jego aktywność erupcyjną oraz narysował go.
W latach 1847-48 pomiędzy wulkanami Cerro Azul i Descabezado uformował się nowy wulkan nazwany Quizapu. Domeyko obserwował narodziny tego centrum erupcyjnego i omal nie przypłacił tego życiem. Wygląda na to że być może dotarł do krateru nowo narodzonego wulkanu. Ta ekspedycja rozpoczęła się w grudniu 1847 roku. Domeyko w trakcie podchodzenia do Quizapu był strasznie zmęczony i osłabiony, a wdychanie duszących gazów nie ułatwiało wędrówki. Zdecydował się zawrócić i w pewnym momencie upadł i stracił przytomność. Nie miał pojęcia jak długo leżał nieprzytomny. Po pewnym czasie przebudził się i zaczął iść szybciej nie wiedząc w którym kierunku. Jednak obserwacja fenomenu narodzin nowego wulkanu zachwyciła go i napełniła radością.
W lutym 1848 roku Domeyko wspiął się na wulkan Nevado de Chillán (3180 m), co było nie lada wyczynem w historii dziewiętnastowiecznej wspinaczki na wulkany. Badacz dotarł do podnóża wulkanu i zaczął się wspinać od strony Rio Renegade. Na pewno dotarł do obszaru wiecznego lodu na wulkanie i tam badał wylewy lawy. W marcu 1857 roku Domeyko obserwował solfatary Cerro Azul w Cordillera de Talca.
W lutym 1861 roku wraz ze studentem Wenceslao Diazem Domeyko udał się na wulkan Tinguiririca (4260 m.) Obaj wspinacze obserwowali solfatary wulkanu i dotarli do jednego z jego lodowców na wysokości 3000 metrów. Domeyko myślał że nie da się wejść na wierzchołek Tinguiririca posiłkując się opinią geologa Claudio Gaya, który wcześniej był w tym regionie. Przebywając później we Włoszech (rok 1885) Domeyko dotarł wraz z synem Hernanem do krateru wulkanu Wezuwiusz blisko Neapolu.
Ignacy Domeyko był pionierem tzw. badawczej wspinaczki. Jego górskie wyprawy miały cele badawcze - i choć wulkany na które wspinał się Domeyko nie należą do wymagających uczonemu należy się chwała za opisy eksploracji wulkanów oraz ich aktywności.
Oczywiście byli też inni pionierzy. W 1818 roku Eduard Poeppig wraz z nieznanym właścicielem muła z Chile wspięli się na wulkan Antuco. W 1845 roku Basillo Alvarado zdobył wulkan Yate (2111 m. wysokości). W latach 1848 i 1859 Juan Renous wspiął się na wulkany Osorno i Calbuco.
http://www.perrosalpinos.cl/PA1795-1900.html
Na zdjęciach Ignacy Domeyko wraz z synami oraz erupcja wulkanu Quizapu w 1932 roku. Po lewej wulkan Descabezado Grande.
środa, 15 lutego 2017
Pacaya, Piton de la Fournaise i Sabancaya
- Pacaya (Gwatemala) - Na górnym północno-wschodnim zboczu stożka MacKenney wulkanu Pacaya pojawił się od 9 lutego nowy wylew lawy o oszacowanej szerokości 20 metrów i długości 300 metrów. Lawę emituje szczelina znajdująca się wewnątrz dużego wyłomu na północno-wschodniej stronie stożka MacKenney. Aktywność strombolijska ma miejsce ze stożka żużlowego wewnątrz krateru centralnego stożka MacKenney. Lawa płynie w kierunku Cerro Chino. Zdj. de Berner Villela.
- Piton de la Fournaise (Reunion, Francja) - 16 dzień erupcji. Długość wylewu lawy około 3 km. Jego odległość od drogi nr. 2 5 km, a od morza 6 km.
- Sabancaya (Peru) - Ciągłe emisje popiołu.
EDIT: W nocy z 15 na 16 lutego 2017 roku badacze z Sernageomin ogłosili żółty stopień alarmu dla wulkanu Lanin w Chile (na zdjęciu z Twittera) ze względu na anormalną aktywność sejsmiczną. Brak znanych historycznych erupcji.
- Piton de la Fournaise (Reunion, Francja) - 16 dzień erupcji. Długość wylewu lawy około 3 km. Jego odległość od drogi nr. 2 5 km, a od morza 6 km.
- Sabancaya (Peru) - Ciągłe emisje popiołu.
EDIT: W nocy z 15 na 16 lutego 2017 roku badacze z Sernageomin ogłosili żółty stopień alarmu dla wulkanu Lanin w Chile (na zdjęciu z Twittera) ze względu na anormalną aktywność sejsmiczną. Brak znanych historycznych erupcji.
sobota, 11 lutego 2017
"Mundus subterraneus" (1664) Athanasiusa Kirchnera
Przeszukując zasoby sieci natrafiłem na dwie wspaniałe ilustracje z 1664 roku przedstawiające wulkany Etna i Wezuwiusz, a wykonane przez jezuitę z Collegio Romano Athanasiusa Kirchnera. Kirchner (1602-80) interesował się praktycznie wszystkim (prawdziwy człowiek Renesansu). Znał kilka europejskich i orientalnych języków np. hebrajski czy syryjski. Bezowocnie próbował rozszyfrować znaczenie egipskich hieroglifów. Napisał prace dotyczące wieży Babel, starożytnego Egiptu, Chin, matematyki, kosmologii, muzyki, medycyny, optyki czy magnetyzmu. Być może był też wynalazcą tzw. latarni magicznej (laterna magica). Badając pod mikroskopem wydzieliny chorych na dżumę wysnuł wniosek że za wybuchami epidemii chorób zakaźnych stoją mikroby.
W "Mundus subterraneus" przedstawił splatające się wzajemnie systemy ognia, wody i powietrza wewnątrz Ziemi. Kirchnera interesowały także włoskie wulkany - Wezuwiusz, Pola Flegrejskie (erupcja z 1538 roku formująca stożek Monte Nuovo), Etna czy Stromboli. W trakcie podróży statkiem do Neapolu w 1638 roku jezuita obserwował wybuch Wezuwiusza, niszczące fale pływowe i zniszczenie miasta San Eufemia. Kirchner wynajął przewodnika, który po północy zaprowadził go do krateru Wezuwiusza i tam badacz ośmielił się zajrzeć (zejść) do otchłani, by dokonać pomiarów temperatury. Nie mogę oprzeć się wrażeniu że Juliusz Verne w trakcie pisania "Podróży do wnętrza Ziemi" (1864) mógł znać geograficzno-geologiczne dzieło Kirchnera (jedno z 40-stu, które napisał).
Link: https://publicdomainreview.org/2012/11/01/athanasius-underground/
W "Mundus subterraneus" przedstawił splatające się wzajemnie systemy ognia, wody i powietrza wewnątrz Ziemi. Kirchnera interesowały także włoskie wulkany - Wezuwiusz, Pola Flegrejskie (erupcja z 1538 roku formująca stożek Monte Nuovo), Etna czy Stromboli. W trakcie podróży statkiem do Neapolu w 1638 roku jezuita obserwował wybuch Wezuwiusza, niszczące fale pływowe i zniszczenie miasta San Eufemia. Kirchner wynajął przewodnika, który po północy zaprowadził go do krateru Wezuwiusza i tam badacz ośmielił się zajrzeć (zejść) do otchłani, by dokonać pomiarów temperatury. Nie mogę oprzeć się wrażeniu że Juliusz Verne w trakcie pisania "Podróży do wnętrza Ziemi" (1864) mógł znać geograficzno-geologiczne dzieło Kirchnera (jedno z 40-stu, które napisał).
Link: https://publicdomainreview.org/2012/11/01/athanasius-underground/
czwartek, 9 lutego 2017
O erupcji wulkanu Pinatubo dla crazynauka.pl/ erupcja Mawson Peak
Opublikowałem najnowszy tekst dla portalu crazynauka.pl - tym razem o słynnej erupcji flipińskiego wulkanu Pinatubo w czerwcu 1991 roku (6 w skali VEI), która doprowadziła do anomalii klimatycznych w skali globalnej w latach 1991-92.
http://www.crazynauka.pl/gigantyczny-wybuch-wulkanu-pinatubo-ktory-w-1991-roku-ochlodzil-cala-ziemie/
Co poza tym? Erupcja szczelinowa Piton de la Fournaise na Reunion wciąż trwa, choć kiepskie warunki pogodowe (deszcz, wiatr) utrudniają naziemną obserwację. Aktywy pozostaje pojedynczy otwór erupcyjny, a lawa dociera na odległość 2.8 km. EDIT 11 lutego 2017 roku: Uformowany został nowy stożek o wysokości 30-35 metrów i szerokości około 190 metrów - przez prasę nazwany nieoficjalnie Piton Carlos. Większość aktywności lawowej ogranicza się do tuby lawowej. Erupcja trwa już 11 dni.
4 lutego 2017 roku satelita Landsat 8 uchwycił czysty widok wierzchołka wulkanu Mawson Peak (Big Ben) na wyspie Heard (południowy Ocean Indyjski) - oczywiście w stanie erupcji. Na górnym północno-zachodnim zboczu Mawson Peak jest widoczny nowy wylew lawy. Być może wulkan Mawson Peak zaczął wykazywać aktywność efuzywno-eksplozywną w styczniu 2017 roku. Wyspę pokrywa jednak częsta pokrywa chmur utrudniająca obserwację.
Tymczasem dwie eksplozje wulkanów błotnych miały miejsce 6 lutego 2017 r. w Azerbejdżanie, osada Sanfachal, dystrykt Garadagh. Pierwsza z nich miała miejsce o godzinie 12.20 lokalnego czasu i trwała 3 minuty 23 sekundy, a druga od 14.18 i trwała 6 minut. W Azerbejdżanie znajduje się około 1000 błotnych wulkanów, z czego około 400 na wybrzeżu. Ich eksplozjom mogą towarzyszyć płomienie sięgające wysokości 1 km.
http://www.crazynauka.pl/gigantyczny-wybuch-wulkanu-pinatubo-ktory-w-1991-roku-ochlodzil-cala-ziemie/
Co poza tym? Erupcja szczelinowa Piton de la Fournaise na Reunion wciąż trwa, choć kiepskie warunki pogodowe (deszcz, wiatr) utrudniają naziemną obserwację. Aktywy pozostaje pojedynczy otwór erupcyjny, a lawa dociera na odległość 2.8 km. EDIT 11 lutego 2017 roku: Uformowany został nowy stożek o wysokości 30-35 metrów i szerokości około 190 metrów - przez prasę nazwany nieoficjalnie Piton Carlos. Większość aktywności lawowej ogranicza się do tuby lawowej. Erupcja trwa już 11 dni.
4 lutego 2017 roku satelita Landsat 8 uchwycił czysty widok wierzchołka wulkanu Mawson Peak (Big Ben) na wyspie Heard (południowy Ocean Indyjski) - oczywiście w stanie erupcji. Na górnym północno-zachodnim zboczu Mawson Peak jest widoczny nowy wylew lawy. Być może wulkan Mawson Peak zaczął wykazywać aktywność efuzywno-eksplozywną w styczniu 2017 roku. Wyspę pokrywa jednak częsta pokrywa chmur utrudniająca obserwację.
Tymczasem dwie eksplozje wulkanów błotnych miały miejsce 6 lutego 2017 r. w Azerbejdżanie, osada Sanfachal, dystrykt Garadagh. Pierwsza z nich miała miejsce o godzinie 12.20 lokalnego czasu i trwała 3 minuty 23 sekundy, a druga od 14.18 i trwała 6 minut. W Azerbejdżanie znajduje się około 1000 błotnych wulkanów, z czego około 400 na wybrzeżu. Ich eksplozjom mogą towarzyszyć płomienie sięgające wysokości 1 km.
poniedziałek, 6 lutego 2017
Arpad Kirner i jego pionierskie zejście do krateru wulkanu Stromboli
Stało się to w roku 1933. Warto przypomnieć zatem kim był Arpad Kirner. Był to francuski inżynier i badacz naukowy, któremu marzyło się pionierskie zejście do krateru czynnego wulkanu. Do tej pory obserwacje np. Wezuwiusza czy Etny ograniczały się do nieśmiałego zaglądania do kraterów centralnych danych wulkanów. Arpad pragnął czegoś więcej. Znał wulkan Stromboli, gdyż już wcześniej się na niego wspinał, nadto wiedział że to wulkan aktywny, którego wierzchołek ulega zmianom. Zejście do krateru Stromboli było dla niego wyzwaniem, kierował nim niezaspokojony głód zrobienia czegoś nowego, ryzykowny, acz pociągający sen o chwale odkrywcy. Jego głowę przed odłamkami skał chronił azbestowy hełm, jego strój, buty, rękawice - wszystko to zrobione zostało z azbestu. Posiadał także azbestową linę za pomocą której zszedł 120 metrów w głąb krateru oraz butlę z tlenem do oddychania. Na dnie dojrzał "rozżarzone morze wrzącej lawy w stanie konwulsji". Arpad Kirner wszedł na wulkan wraz z przyjacielem. Oboje mieli na sobie dwa zestawy cylindrycznej stalowej zbroi. W trakcie robienia zdjęć na wulkanie miała miejsce lawina. Arpad oraz jego przyjaciel szybko pozbyli się zbroi (te stoczyły się ze zbocza Stromboli) i ześlizgnęli się/stoczyli na dół aż do podnóża wulkanu odnosząc przy tym niewielkie obrażenia.
Teraz można zejść na liniach do kraterów wulkanów Ambrym, Nyiragongo czy Masaya (we wszystkich aktywne jeziora lawy - niektórzy ekstremalni podróżnicy, łowcy adrenaliny czy wulkanolodzy już to zrobili). Jednak to Kirner był pionierem tego typu ryzykanctwa :-)
Teraz można zejść na liniach do kraterów wulkanów Ambrym, Nyiragongo czy Masaya (we wszystkich aktywne jeziora lawy - niektórzy ekstremalni podróżnicy, łowcy adrenaliny czy wulkanolodzy już to zrobili). Jednak to Kirner był pionierem tego typu ryzykanctwa :-)
środa, 1 lutego 2017
Pierwsza erupcja wulkanu Piton de la Fournaise w 2017 roku
Na ten wulkan zawsze można liczyć. Pierwsze oznaki kryzysu sejsmicznego na Piton de la Fournaise rozpoczęły się o godzinie 15.22 31 I 2017 roku. Około godziny 19.40 zaczyna płynąć i tryskać lawa. Zamknięto dostęp do Enclos Fouque. Rankiem 1 lutego fontanny lawy sięgają wysokości 20-30 metrów - miejsce erupcji na wysokości 1100 metrów na południe południowy wschód od Château-Fort. Wylew lawy aa generowany przez centrum erupcyjne rozgałęzia się na kilka odnóg i przemierza dystans 600-700 metrów. Zdj. Thierry Sluis.
Od 23 stycznia trwa podmorska erupcja wulkaniczna w Tonga między wyspami Tongatapu i Hunga. Na zdjęciach satelitarnych Landsat 8 widoczna jest rozległa plama brudnej wody pomiędzy tymi wyspami. Erupcja jest umiarkowana.
EDIT 4 luty 2017r.: erupcja wulkanu tarczowego Piton de la Fournaise wciąż trwa bez większych zmian. Otwór erupcyjny ma największą długość 128 metrów i wysokość 35 metrów w najwyższej partii. Rośnie i zmienia się gwałtownie na początku erupcji. Zdj. Imaz Press Reunion.
Nagranie z erupcji przy użyciu drona:
https://vimeo.com/202374090
Od 23 stycznia trwa podmorska erupcja wulkaniczna w Tonga między wyspami Tongatapu i Hunga. Na zdjęciach satelitarnych Landsat 8 widoczna jest rozległa plama brudnej wody pomiędzy tymi wyspami. Erupcja jest umiarkowana.
EDIT 4 luty 2017r.: erupcja wulkanu tarczowego Piton de la Fournaise wciąż trwa bez większych zmian. Otwór erupcyjny ma największą długość 128 metrów i wysokość 35 metrów w najwyższej partii. Rośnie i zmienia się gwałtownie na początku erupcji. Zdj. Imaz Press Reunion.
Nagranie z erupcji przy użyciu drona:
https://vimeo.com/202374090
poniedziałek, 30 stycznia 2017
Nowy tekst na crazynauka.pl o erupcji Tambora w 1815 roku
Dzisiaj krótka notka mająca być zachętą do przeczytania mojego najnowszego teksu dla portalu crazynauka.pl, w którym opisuje wybuch indonezyjskiego wulkanu Tambora w 1815 roku (7 w skali VEI) i następujący po nim słynny "rok bez lata". Fajnie że mogę popularyzować wulkany na innym poczytnym portalu popularno-naukowym i będę się to starał robić przynajmniej raz w miesiącu. Być może w przyszłości nie ograniczę się tylko i wyłącznie do tekstów o wulkanach, gdyż generalnie wszystkie nauki ścisłe i przyrodnicze potrafią być fascynujące.
http://www.crazynauka.pl/tambora-wulkan-ktory-spowodowal-zime-na-ziemi/
https://www.facebook.com/crazynauka/?fref=ts
Na stronie lachaudrondevulcain jest pisany na gorąco raport ze stanu erupcji wulkanu tarczowego Erta Ale w Etiopii. Wygląda na to że południowy krater Erta Ale został wydrenowany, brak jeziora lawy. Północny zapadł się, jest tam dziura o średnicy 150 metrów. Otworzyła się szczelina erupcyjna generująca wylewy lawy, uformowały się dwa wyrzucające lawę hornitos.
Zdjęcia: http://lechaudrondevulcain.com/blog/2017/01/29/january-29-2017-en-erta-ale/
Czekam na więcej informacji co do Erta Ale. Na deser erupcja Wezuwiusza w 1944 roku, zdj. PH George Rodger. Podoba mi się to zdjęcie.
http://www.crazynauka.pl/tambora-wulkan-ktory-spowodowal-zime-na-ziemi/
https://www.facebook.com/crazynauka/?fref=ts
Na stronie lachaudrondevulcain jest pisany na gorąco raport ze stanu erupcji wulkanu tarczowego Erta Ale w Etiopii. Wygląda na to że południowy krater Erta Ale został wydrenowany, brak jeziora lawy. Północny zapadł się, jest tam dziura o średnicy 150 metrów. Otworzyła się szczelina erupcyjna generująca wylewy lawy, uformowały się dwa wyrzucające lawę hornitos.
Zdjęcia: http://lechaudrondevulcain.com/blog/2017/01/29/january-29-2017-en-erta-ale/
Czekam na więcej informacji co do Erta Ale. Na deser erupcja Wezuwiusza w 1944 roku, zdj. PH George Rodger. Podoba mi się to zdjęcie.
sobota, 28 stycznia 2017
Katla, Etna i Erta Ale
- Katla (Islandia) - wzrost aktywności sejsmicznej tego podlodowego wulkanu znajdującego się pod lodowcem Mýrdalsjökull. 26 stycznia miało miejsce płytkie trzęsienie ziemi o magnitudzie 4.3 pod kalderą Katli. Czy Katla wybuchnie w przyszłości? Na pewno, pytanie tylko kiedy. Precyzyjnej daty erupcji Katli nikt nie jest w stanie podać.
- Etna (Sycylia, Włochy) - od 23 stycznia trwa aktywność strombolijska z otworu erupcyjnego w siodle pomiędzy starym a nowym SE Crater.
- Erta Ale (Etiopia) - Trwa boczna erupcja słynnego etiopskiego wulkanu tarczowego z aktywnym jeziorem lawy. Aktywne szczeliny erupcyjne produkujące wylewy lawy znajdują się około 3 i 4 km na południowy wschód od jeziora lawy w kalderze Erta Ale. Duża emisja SO2 (dwutlenku siarki). Zdj. z 23 stycznia photo-fab.fr. Erta Ale jest wulkanem studiowanym przez wulkanologów od lat 60-tych XX wieku. Jednak Europejczycy dotarli do niego po raz pierwszy już w 1841 roku. W 1968 roku wulkanolodzy Haroun Tazieff i Giorgio Marinelli zaobserwowali na wierzchołku Erta Ale dwa jeziora lawy: w północnym kraterze o średnicy 100 metrów i w kraterze centralnym o średnicy 65 metrów (średnice jezior). Oba jeziora lawy Erta Ale znajdujące się na głębokości 165 metrów są aktywne przynajmniej od 1906 roku. Ich poziom często wzrasta docierając do powierzchni kaldery.
- Etna (Sycylia, Włochy) - od 23 stycznia trwa aktywność strombolijska z otworu erupcyjnego w siodle pomiędzy starym a nowym SE Crater.
- Erta Ale (Etiopia) - Trwa boczna erupcja słynnego etiopskiego wulkanu tarczowego z aktywnym jeziorem lawy. Aktywne szczeliny erupcyjne produkujące wylewy lawy znajdują się około 3 i 4 km na południowy wschód od jeziora lawy w kalderze Erta Ale. Duża emisja SO2 (dwutlenku siarki). Zdj. z 23 stycznia photo-fab.fr. Erta Ale jest wulkanem studiowanym przez wulkanologów od lat 60-tych XX wieku. Jednak Europejczycy dotarli do niego po raz pierwszy już w 1841 roku. W 1968 roku wulkanolodzy Haroun Tazieff i Giorgio Marinelli zaobserwowali na wierzchołku Erta Ale dwa jeziora lawy: w północnym kraterze o średnicy 100 metrów i w kraterze centralnym o średnicy 65 metrów (średnice jezior). Oba jeziora lawy Erta Ale znajdujące się na głębokości 165 metrów są aktywne przynajmniej od 1906 roku. Ich poziom często wzrasta docierając do powierzchni kaldery.
wtorek, 24 stycznia 2017
Określanie daty erupcji milenijnej wulkanu Changbaishan
Międzynarodowy team naukowców kierowany przez geochemika Clive'a Oppenheimera określił z wielką dokładnością datę potężnej erupcji milenijnej wulkanu Paektu/ Changbaishan (7 w skali VEI) na ostatnie miesiące roku 946. Do określenia tej daty przysłużyła się analiza częściowo sfosylizowanego drzewa uśmierconego przez wybuch wulkanu oraz analiza grenlandzkich rdzeni lodowych. Analiza obejmowała radiowęglowe pomiary sfosylizowanego pnia modrzewia odkrytego po chińskiej stronie wulkanu (dla przypomnienia Mount Paektu znajduje się na granicy Chin i Korei Północnej). Drzewo liczyło 264 lata gdy uśmiercił je wypływ lawy, pumeksu i gorącego popiołu. Drzewo rosło już w roku 775 gdy doszło do wielkiego rozbłysku na Słońcu, czego sygnaturę wykryto w trakcie badań jednego z pierścieni drzewa. Drzewo zaprzestało też sezonowego wzrostu, zatem mogło umrzeć jesienią bądź zimą. Analizowano także depozyty popiołu w grenlandzkich rdzeniach lodowych - naukowcy ustalili że erupcja milenijna miała miejsce w ostatnich 2-3 miesiącach roku 946. Niektórzy historycy twierdzili że erupcja milenijna doprowadziła do upadku królestwa Bohai (698-925) obejmującego swym zasięgiem wschodnią Mandżurię i północną Japonię, ale erupcja miała miejsce później. 3 listopada 946 roku w jednej z kronik japońskiej świątyni napisano iż "biały popiół opadał jak śnieg". Czyżby była to aktualna data erupcji Paektu? Listopad 946 roku? Wiele na to wskazuje.
Erupcja wulkanu Changbaishan z 946 roku była jedną z największych erupcji wulkanicznych ostatnich 2000 lat. Wyrzuciła około 100 km sześciennych popiołu i pumeksu do atmosfery.
24 stycznia 2017 roku o godzinie 04.53 nowa erupcja wulkanu Bogoslof generująca obłok erupcyjny o wysokości 7.6 km. Zapewne jeszcze o tym wulkanie usłyszymy. Do poprzedniej erupcji Bogoslof doszło 22 stycznia o godz. 14.09 lokalnego czasu - wówczas obłok erupcyjny sięgnął wysokości 9 km.
Wulkan Sabancaya w Peru kontynuuje erupcję produkując obłoki erupcyjne o wysokości dochodzącej do 2.5 km.
Źródło podesłane mi przez profesora Oppenheimera:
http://www.cam.ac.uk/research/news/fossilised-tree-and-ice-cores-help-date-huge-volcanic-eruption-1000-years-ago-to-within-three-months
Erupcja milenijna wreszcie uzyskała dokładną datę. :-)
Tymczasem żółty stopień alarmu dla aleuckiego wulkanu Takawangha ze względu na rój trzęsień ziemi (w tym dwa o magnitudach 4.1 i 4.4). Możliwość erupcji w przyszłości? Brak danych o erupcjach Takawangha w czasach historycznych, choć wulkan po raz ostatni wybuchł około 500 lat temu. Sąsiaduje z nim na zachodzie czynny wulkan Tanaga, który po raz ostatni wybuchł w 1914 roku.
Erupcja wulkanu Changbaishan z 946 roku była jedną z największych erupcji wulkanicznych ostatnich 2000 lat. Wyrzuciła około 100 km sześciennych popiołu i pumeksu do atmosfery.
24 stycznia 2017 roku o godzinie 04.53 nowa erupcja wulkanu Bogoslof generująca obłok erupcyjny o wysokości 7.6 km. Zapewne jeszcze o tym wulkanie usłyszymy. Do poprzedniej erupcji Bogoslof doszło 22 stycznia o godz. 14.09 lokalnego czasu - wówczas obłok erupcyjny sięgnął wysokości 9 km.
Wulkan Sabancaya w Peru kontynuuje erupcję produkując obłoki erupcyjne o wysokości dochodzącej do 2.5 km.
Źródło podesłane mi przez profesora Oppenheimera:
http://www.cam.ac.uk/research/news/fossilised-tree-and-ice-cores-help-date-huge-volcanic-eruption-1000-years-ago-to-within-three-months
Erupcja milenijna wreszcie uzyskała dokładną datę. :-)
Tymczasem żółty stopień alarmu dla aleuckiego wulkanu Takawangha ze względu na rój trzęsień ziemi (w tym dwa o magnitudach 4.1 i 4.4). Możliwość erupcji w przyszłości? Brak danych o erupcjach Takawangha w czasach historycznych, choć wulkan po raz ostatni wybuchł około 500 lat temu. Sąsiaduje z nim na zachodzie czynny wulkan Tanaga, który po raz ostatni wybuchł w 1914 roku.
środa, 18 stycznia 2017
Kriowulkanizm na komecie?
Kometa 29P/Schwassmann-Wachman orbituje pomiędzy Marsem i Jowiszem. Wydaje się posiadać oznaki kriowulkanizmu - erupcje zamrożonego materiału miały miejsce wielokrotnie z pojedynczej lokalizacji, by się potem przemieścić do innej w lodowej skorupie. Powolna rotacja 29P/Schwassmann-Wachman powoduje osłabienie skorupy komety w ciągu dnia, natomiast w nocy tlenek węgla znowu gromadzi się na jej powierzchni. Ewentualnie rosnące ciśnienie pod powierzchnią 29P/Schwassmann-Wachman prowadzi do erupcji. Dochodzi do nagłych i eksplozywnych wyrzutów 'kriolawy'. Odkryta w 1927 roku kometa 29P/Schwassmann-Wachman jest najbardziej aktywną ze wszystkich komet. Jej stabilna orbita jest niemal idealnie kolista - kometa zachowuje całkiem stałą odległość od Słońca. Jasność 29P/Schwassmann-Wachman potrafi się jednak znacząco zmieniać. Naukowcy z British Astronomical Association badali ją od dekady i zidentyfikowali 64 wybuchy (3-4 co roku, czasem 7-8 w niektórych latach). Te wybuchy zamarzniętego gazu miały miejsce z tych samych regionów i powtarzały się - dlatego uczeni uznali je za kriowulkaniczne. Kriowulkany mogą być obecne m.in. na Europie i Ganimedesie (księżyce Jowisza) i na Tytanie (księżyc Saturna). Także planety karłowate Pluton i Ceres posiadają struktury mogące być potencjalnymi kriowulkanami.
http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/czy-istnieja-wulkany-na-kometach-2844.html
Colima (Meksyk) - Ponadprzeciętna aktywność erupcyjna tego wulkanu. Wulkaniańskie eksplozje centralne są czasem dość silne i generują gęste obłoki popiołu o wysokości 2-4 km. Górne zbocza Colima pokrywają rozżarzone bomby. Czasem mają miejsce niewielkie spływy piroklastyczne.
Bogoslof (Alaska, Aleuty) - Eksplozywna erupcja tego wulkanu o godzinie 13.00 lokalnego czasu formuje obłok erupcyjny o wysokości 9.5 km. Kod czerwony.
http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/czy-istnieja-wulkany-na-kometach-2844.html
Colima (Meksyk) - Ponadprzeciętna aktywność erupcyjna tego wulkanu. Wulkaniańskie eksplozje centralne są czasem dość silne i generują gęste obłoki popiołu o wysokości 2-4 km. Górne zbocza Colima pokrywają rozżarzone bomby. Czasem mają miejsce niewielkie spływy piroklastyczne.
Bogoslof (Alaska, Aleuty) - Eksplozywna erupcja tego wulkanu o godzinie 13.00 lokalnego czasu formuje obłok erupcyjny o wysokości 9.5 km. Kod czerwony.
piątek, 13 stycznia 2017
Najnowszy tekst o narodzinach wysp wulkanicznych dla portalu crazynauka.pl
O narodzinach nowych wysp wulkanicznych pisałem tutaj kilka razy. Z zapałem śledziłem erupcje Jebel Zubair w Jemenie, Hunga Tonga-Hunga Ha'apai w Tonga czy Nishinoshima w Japonii - wszystkie skutkowały formacją nowych skrawków lądu. Nowo uformowane wyspy wulkaniczne są nie tylko atrakcyjne dla wulkanologów - biolodzy mogą na nich śledzić fascynujące procesy ewolucyjne. Zapraszam zatem do przeczytania dwóch tekstów dla portalu crazynauka.pl, w których jest o nich mowa.
http://www.crazynauka.pl/5-wysp-ktore-nagle-wyskoczyly-z-morza/
http://www.crazynauka.pl/zrodzone-z-popiolu-i-lawy-jak-powstaja-wyspy-wulkaniczne/
Przy okazji zachęcam do odwiedzin i polubienia stronki crazynauka.pl. Ta strona pokazuje że można z pasją i werwą popularyzować nauki ścisłe i przyrodnicze. Zachęcam do jej czytania i ciągłego przyswajania nowej wiedzy. W większości mediów dominuje irytująca i antagonizująca społeczeństwo polityka, zatem cieszyć się należy że są osoby, które uwielbiają poszerzać swój zasób wiedzy z różnych dziedzin i zdobytą wiedzą chcą się w przystępny sposób podzielić z innymi.
Link: https://www.facebook.com/crazynauka/?fref=ts
Tymczasem trzeci stopień alarmu dla wulkanu Lopevi (Vanuatu). Prawdopodobnie ma miejsce umiarkowana aktywność erupcyjna tego pięknego wulkanu. Niestety na razie informacje o potencjalnej erupcji Lopevi są nader skąpe.
http://www.geohazards.gov.vu/index.php/hazards-updated-events/volcano-alert-status/220-bulletin-nd7-gaua-activity
EDIT: Niewielka erupcja wulkanu Lopevi potwierdzona.
Na sam koniec (nie jest to powszechne na mym blogu, ale zrobię wyjątek) polecę świeżo założoną firmę mojej przyjaciółki. Jeśli ktoś z moich Czytelników chciałby skorzystać z usług rzetelnego copywritera to zachęcam do odwiedzin jej strony.
http://creospace.pl/
Na zdjęciu Hermanna Kjartanssona erupcja Surtsey w 1963 roku. :-)
http://www.crazynauka.pl/5-wysp-ktore-nagle-wyskoczyly-z-morza/
http://www.crazynauka.pl/zrodzone-z-popiolu-i-lawy-jak-powstaja-wyspy-wulkaniczne/
Przy okazji zachęcam do odwiedzin i polubienia stronki crazynauka.pl. Ta strona pokazuje że można z pasją i werwą popularyzować nauki ścisłe i przyrodnicze. Zachęcam do jej czytania i ciągłego przyswajania nowej wiedzy. W większości mediów dominuje irytująca i antagonizująca społeczeństwo polityka, zatem cieszyć się należy że są osoby, które uwielbiają poszerzać swój zasób wiedzy z różnych dziedzin i zdobytą wiedzą chcą się w przystępny sposób podzielić z innymi.
Link: https://www.facebook.com/crazynauka/?fref=ts
Tymczasem trzeci stopień alarmu dla wulkanu Lopevi (Vanuatu). Prawdopodobnie ma miejsce umiarkowana aktywność erupcyjna tego pięknego wulkanu. Niestety na razie informacje o potencjalnej erupcji Lopevi są nader skąpe.
http://www.geohazards.gov.vu/index.php/hazards-updated-events/volcano-alert-status/220-bulletin-nd7-gaua-activity
EDIT: Niewielka erupcja wulkanu Lopevi potwierdzona.
Na sam koniec (nie jest to powszechne na mym blogu, ale zrobię wyjątek) polecę świeżo założoną firmę mojej przyjaciółki. Jeśli ktoś z moich Czytelników chciałby skorzystać z usług rzetelnego copywritera to zachęcam do odwiedzin jej strony.
http://creospace.pl/
Na zdjęciu Hermanna Kjartanssona erupcja Surtsey w 1963 roku. :-)
wtorek, 10 stycznia 2017
Sześć osób umiera na wulkanie Acatenango
Już od dłuższego czasu opisuję na tym blogu nie tylko poszczególne wulkany i ich erupcje, ale też ciekawsze wyprawy wspinaczkowe na wybuchające góry. Niestety tragiczne niusy doszły do mnie z Gwatemali. W ten weekend pomimo ostrzeżeń ze strony badaczy z Conred i Insivumeh co do surowych warunków pogodowych na wulkanie Acatenango (3763 metry wysokości, sąsiadującym ze stale aktywnym Fuego) przebywały dwie oddzielne grupy wspinaczy. 8 stycznia pojawiły się informacje o zniknięciu kilku wspinaczy. 9 stycznia ratownicy odnaleźli 6 ciał na Acatenango oraz kilka osób rannych, które zostały odtransportowane do szpitali. Temperatura spadła do -15 stopni Celsjusza w obozie blisko krateru, zrobiło się zimno, wietrznie, deszczowo - w dodatku niektórzy wspinacze nie mieli ze sobą należytego sprzętu i ubioru. Wśród zmarłych są lekarz Dr. Axel Rubén Carranza Enríque, Joselin Roldan (lat 19), Lucía Sanchez (lat 20) i Francisco Hernandez (lat 23). Takie wieści dobitnie pokazują że nagła zmiana pogody na wulkanie potrafi zabić.
Wulkan Colima w Meksyku co mniej więcej 10 godzin generuje eksplozje. Obłoki popiołu sięgają wysokości 3-4 km. Ma miejsce wyrzut rozżarzonych bomb wulkanicznych. Wylew lawy na południowej stronie Colima przestał być aktywny.
W dniach 8 i 9 stycznia 2017 roku miały miejsce trzy erupcje wulkanu Bogoslof (Alaska, Aleuty). Obłok erupcyjny z 9 stycznia sięgnął wysokości 10.5 km. Ten wulkan jest nieprzewidywalny.
Wulkan Colima w Meksyku co mniej więcej 10 godzin generuje eksplozje. Obłoki popiołu sięgają wysokości 3-4 km. Ma miejsce wyrzut rozżarzonych bomb wulkanicznych. Wylew lawy na południowej stronie Colima przestał być aktywny.
W dniach 8 i 9 stycznia 2017 roku miały miejsce trzy erupcje wulkanu Bogoslof (Alaska, Aleuty). Obłok erupcyjny z 9 stycznia sięgnął wysokości 10.5 km. Ten wulkan jest nieprzewidywalny.
sobota, 7 stycznia 2017
Cayambe, Kilauea i Bogoslof
Witam w nowym roku 2017. Zobaczymy jakie niespodzianki wulkaniczne i nowe odkrycia & ciekawostki naukowe przyniesie. W tym roku postaram się pisać na blogu nieco mniej, ale tak czy owak nie spocznę w popularyzowaniu wiedzy o wulkanach. Stwierdziłem że nie ma sensu dzień w dzień analizować aktywności tych samych wulkanów (niektóre wulkany np. Sinabung, Fuego, Kilauea czy Colima są w stanie regularnej/ciągłej aktywności erupcyjnej). Będę tutaj pisał wyłącznie o wydarzeniach dużych, niespodziewanych, ciekawych - od czasu do czasu analizując erupcje wulkanów będących w stanie permanentnej aktywności erupcyjnej. Są stronki monitorujące aktywność wulkaniczną codziennie, ja po prostu nie mam czasu na opisy zamieszczane dzień w dzień.
- Kilauea (Hawaje) - 31 grudnia 2016 roku miało miejsce widowiskowe zapadnięcie się (kolaps) delty lawowej w Kamokuna. 3 stycznia 2017 roku minęła kolejna rocznica trwającej od 1983 roku erupcji lawowej wulkanu Kilauea. Kaskada lawy wciąż wpada do oceanu w Kamokuna.
- Turrialba (Kostaryka) - W ciągu ostatnich 2 tygodni emisje popiołu z kostarykańskiego wulkanu Turrialba były ciągłe. W środę 3 stycznia opad popiołu miał miejsce w San José. Anulowano kilka lotów. Co ciekawe, nieomal permanentna aktywność erupcyjna Turrialba rozpoczęła się 5 stycznia 2010, czyli ponad 6 lat temu. Wcześniej ten wulkan od 1866 roku spał.
- Bogoslof (Aleuty, Alaska) - 5 stycznia 2017 roku o godzinie 13.24 lokalnego czasu kolejna znacząca eksplozja tego wulkanu, której towarzyszyły wulkaniczne błyskawice. Trwała przez 5 minut, a obłok erupcyjny sięgnął wysokości 10.5 km.
- Cayambe (Ekwador) - W grudniu 2016 roku anormalna aktywność sejsmiczna tego masywnego wulkanu obejmująca wulkaniczno-tektoniczne i długookresowe trzęsienia ziemi. W pobliżu wierzchołka wulkanu w lodowcu pojawiły się spękania, wspinacze wyczuwali odór siarki. Dane GPS wskazują na deformację zboczy Cayambe. Brak anomalii termicznej. Czyżby w przyszłości erupcja? Cayambe po raz ostatni wybuchł w latach 1785-86 z górnego południowo-wschodniego zbocza.
- Nevados De Chillan (Chile) - W ostatnich dniach słabe emisje popiołu.
W ciągu najbliższych miesięcy powinno dojść do oderwania się ogromnej góry lodowej od pokrywy lodowej Larsen C na Antarktydzie. Długość szczeliny oddzielającej górę od Larsen C wynosi 20 km, jej głębokość to około 500 metrów, a szerokość 100 metrów. Po oderwaniu się góry lodowej od Larsen C pozostała pokrywa lodowa z pewnością stanie się mniej stabilna.
Na zdjęciach wulkan Cayambe oraz pozostałości delty lawowej Kamokuna/ Kilauea (HVO).
EDIT: Emisja siarkowodoru powoduje masową śmierć ryb w jeziorze Averno (Avernus), Campi Flegrei, Włochy. Poprzednia masowa śmierć ryb miała miejsce w Lago Averno 8 lutego 2005 roku. Jeszcze wcześniejsze miały miejsce w styczniu 2002 roku i lutym 2003 roku.
http://citeseerx.ist.psu.edu/viewdoc/download?doi=10.1.1.474.893&rep=rep1&type=pdf
- Kilauea (Hawaje) - 31 grudnia 2016 roku miało miejsce widowiskowe zapadnięcie się (kolaps) delty lawowej w Kamokuna. 3 stycznia 2017 roku minęła kolejna rocznica trwającej od 1983 roku erupcji lawowej wulkanu Kilauea. Kaskada lawy wciąż wpada do oceanu w Kamokuna.
- Turrialba (Kostaryka) - W ciągu ostatnich 2 tygodni emisje popiołu z kostarykańskiego wulkanu Turrialba były ciągłe. W środę 3 stycznia opad popiołu miał miejsce w San José. Anulowano kilka lotów. Co ciekawe, nieomal permanentna aktywność erupcyjna Turrialba rozpoczęła się 5 stycznia 2010, czyli ponad 6 lat temu. Wcześniej ten wulkan od 1866 roku spał.
- Bogoslof (Aleuty, Alaska) - 5 stycznia 2017 roku o godzinie 13.24 lokalnego czasu kolejna znacząca eksplozja tego wulkanu, której towarzyszyły wulkaniczne błyskawice. Trwała przez 5 minut, a obłok erupcyjny sięgnął wysokości 10.5 km.
- Cayambe (Ekwador) - W grudniu 2016 roku anormalna aktywność sejsmiczna tego masywnego wulkanu obejmująca wulkaniczno-tektoniczne i długookresowe trzęsienia ziemi. W pobliżu wierzchołka wulkanu w lodowcu pojawiły się spękania, wspinacze wyczuwali odór siarki. Dane GPS wskazują na deformację zboczy Cayambe. Brak anomalii termicznej. Czyżby w przyszłości erupcja? Cayambe po raz ostatni wybuchł w latach 1785-86 z górnego południowo-wschodniego zbocza.
- Nevados De Chillan (Chile) - W ostatnich dniach słabe emisje popiołu.
W ciągu najbliższych miesięcy powinno dojść do oderwania się ogromnej góry lodowej od pokrywy lodowej Larsen C na Antarktydzie. Długość szczeliny oddzielającej górę od Larsen C wynosi 20 km, jej głębokość to około 500 metrów, a szerokość 100 metrów. Po oderwaniu się góry lodowej od Larsen C pozostała pokrywa lodowa z pewnością stanie się mniej stabilna.
Na zdjęciach wulkan Cayambe oraz pozostałości delty lawowej Kamokuna/ Kilauea (HVO).
EDIT: Emisja siarkowodoru powoduje masową śmierć ryb w jeziorze Averno (Avernus), Campi Flegrei, Włochy. Poprzednia masowa śmierć ryb miała miejsce w Lago Averno 8 lutego 2005 roku. Jeszcze wcześniejsze miały miejsce w styczniu 2002 roku i lutym 2003 roku.
http://citeseerx.ist.psu.edu/viewdoc/download?doi=10.1.1.474.893&rep=rep1&type=pdf
Subskrybuj:
Posty (Atom)












































