Dzisiaj bardziej ciekawostka geograficzna, ale co mi tam. Vulcan Point to malutka skalista wysepka znajdująca się na jeziorze kraterowym o szerokości 2 km na wyspie Volcano Island, która znajduje się na jeziorze Taal znajdującym się na filipińskiej wyspie Luzon. Taal uchodzi za jeden z najniebezpieczniejszych wulkanów Filipin i ostatni raz wybuchł w 1977 roku. Do tej pory myślałem że to jedyna taka anomalia na świecie - wyspa na jeziorze (Main Crater Lake) na wyspie (Volcano Island) na jeziorze (Taal) na wyspie (Luzon). Okazało się że byłem w błędzie, gdyż od przynajmniej 2007 roku wiadomo o jeszcze jednym takim przypadku. Na ósmej największej wyspie Kanady, czyli na wyspie Wiktorii znajduje się nienazwana wąska wysepka, która otoczona jest przez mniejsze jezioro znajdujące się na większej wyspie znajdującej się na większym jeziorze na wyspie Wiktorii. Uff, po raz pierwszy tą wysepkę opisał w 2012 roku Ken Jennings. Oczywiście nikt jej do tej pory nie odwiedził, co akurat nie dziwi, gdyż na ogromnej i surowej klimatycznie wyspie Wiktorii mieszka zaledwie 2000 Inuitów. Współrzędnie Google Earth dla zainteresowanych: 69.793° N, 108.241° W.
Google Earth jest bardzo pomocne w wyszukiwaniu tzw. białych geograficznych plam. Ostatnio zaintrygowały mnie wysokogórskie jeziora na andyjskich wulkanach. Wierzę że są ich dziesiątki, a niektóre nadal czekają na odkrywców. Poza tym lubię za pomocą Google Earth wyszukiwać wulkany nie mające do tej pory żadnych zdjęć w sieci (wbrew pozorom jest ich nadal sporo). Podam jeden przykład: Blup Blup (Papua Nowa Gwinea). Z niektórymi wulkanami jest tak jak z jaskiniami: mają swoje tajemnice bądź są ukryte.
Trzeci dzień erupcji szczelinowo-efuzywnej Piton de la Fournaise. Aktywne są dwa otwory erupcyjne. Wczoraj do niewielkiej emisji popiołu doszło z wulkanu White Island (Nowa Zelandia). Wyemitował popiół także wulkan Turrialba w Kostaryce.
Zdj. Vulcan Point autorstwa Deck Chua.
EDIT: 16 września 2016 roku erupcja freatyczna wulkanu Bulusan (Filipiny) o godzinie 04.54. Trwała przez 4 minuty i wygenerowała obłok popiołu o wysokości 1.5 km.
Blog poświęcony wspaniałym wulkanom, ich erupcjom, wyprawom na nie oraz geomorfologii. Popularyzujący wulkanologię i podróżniczy. Zapraszam do ewentualnej współpracy media, osoby prywatne, ewentualnych sponsorów czy marki, których mógłbym zostać ambasadorem. Kontakt do mnie: krawczykbart(at)yahoo.com
środa, 14 września 2016
poniedziałek, 12 września 2016
Nurkowanie w jednym z jezior wysokogórskich wulkanu Ojos del Salado
Pamiętacie osiągnięcie polskiego płetwonurka Marcela Korkusia, który 7 marca 2016 roku zanurkował w wysokogórskim jeziorze wulkanu Cerro Tipas znajdującym się na wysokości 5985 metrów i zakwalifikował się tym wyczynem do księgi rekordów Guinnessa. Czasem niektóre informacje dochodzą do mnie z niemałym opóźnieniem. Jakież było wczoraj moje zdziwienie gdy dowiedziałem się od Marcela że Węgier, niejaki Dr. Ernő Tósoki 21 lutego 2016 roku (na zdjęciu Erno Tosoki, Patricia Nagy) zanurkował w jednym z wysokogórskich jezior wulkanu Ojos del Salado znajdującym się wyżej, bo na wysokości 6380 metrów zostając pierwszą osobą na świecie, która zanurkowała powyżej 6000 metrów. Towarzyszyła mu alpinistka i jego partnerka Patricia Nagy. Głębokość jeziora w którym zanurkował Dr. Ernő Tósoki wynosiła zaledwie 2 metry, a nurkowanie trwało 10 minut. Potem nadeszła zawierucha śnieżna. Słodkowodne jezioro w którym zanurkował Dr. Ernő Tósoki jest jednym z najwyżej położonych na Ziemi. Zasila je stopiony lód z penitentów. Może to być jezioro z listy Grzegorza Gawlika oznaczone numerem trzy. Zatem są jeziora (zbiorniki wodne) położone jeszcze wyżej od niego.
http://wulkanyswiata.blogspot.com/2016/01/grzegorz-gawlik-i-najwyzej-poozone.html
http://wulkanyswiata.blogspot.com/2016/03/wywiad-z-marcelem-korkusiem-i-zdjecia.html
Tak czy owak fascynują mnie te małe zbiorniki wodne na andyjskich sześciotysięcznikach, do których praktycznie nikt nie dociera i ich nie eksploruje. Zastanawiam się ile jest jeszcze takich jeziorek, które pozostają nie odkryte? W końcu w Chile, Argentynie czy Boliwii mamy słabo poznane wulkany o wysokości powyżej 6000 metrów. Co jest jeszcze do odkrycia na wielu rzadko odwiedzanych andyjskich wulkanach? Jakie tajemnice one kryją?
Drugi dzień erupcji szczelinowej wulkanu Piton de la Fournaise zlokalizowanej w Enclos Fouque. 11 września miał miejsce rój płytkich trzęsień ziemi w kalderze islandzkiego wulkanu Katla. Tego samego dnia eksplozja wulkanu Santiaguito w Gwatemali wygenerowała obłok erupcyjny o wysokości 5 km.
http://wulkanyswiata.blogspot.com/2016/01/grzegorz-gawlik-i-najwyzej-poozone.html
http://wulkanyswiata.blogspot.com/2016/03/wywiad-z-marcelem-korkusiem-i-zdjecia.html
Tak czy owak fascynują mnie te małe zbiorniki wodne na andyjskich sześciotysięcznikach, do których praktycznie nikt nie dociera i ich nie eksploruje. Zastanawiam się ile jest jeszcze takich jeziorek, które pozostają nie odkryte? W końcu w Chile, Argentynie czy Boliwii mamy słabo poznane wulkany o wysokości powyżej 6000 metrów. Co jest jeszcze do odkrycia na wielu rzadko odwiedzanych andyjskich wulkanach? Jakie tajemnice one kryją?
Drugi dzień erupcji szczelinowej wulkanu Piton de la Fournaise zlokalizowanej w Enclos Fouque. 11 września miał miejsce rój płytkich trzęsień ziemi w kalderze islandzkiego wulkanu Katla. Tego samego dnia eksplozja wulkanu Santiaguito w Gwatemali wygenerowała obłok erupcyjny o wysokości 5 km.
sobota, 10 września 2016
Lawa płynie z wulkanu Piton de la Fournaise
11 września 2016 roku na francuskiej wyspie Reunion (La Réunion) o godzinie 08.41 po trwającym od 07.30 rano krótkim wzroście aktywności sejsmicznej rozpoczęła się erupcja lawowa wulkanu tarczowego Piton de la Fournaise obejmująca fontanny i wylewy lawy. Lokalizacja erupcji: Fouqué na górnym północnym zboczu krateru Dolomieu. Brak dostępu publicznego do Fouqué obejmujący także zakaz lądowania helikopterem. Tak czy owak spodziewam się niedługo malowniczych zdjęć erupcji z powietrza i wykorzystania do tego m.in. dronów. Oczywiście zależy to od długości samej erupcji. Więcej zdjęć i informacji niebawem.
Kamera na erupcję: http://fournaise.ipgp.fr/cameras/CameraPartage/cameraPartage.jpg
Kamera na erupcję: http://fournaise.ipgp.fr/cameras/CameraPartage/cameraPartage.jpg
Wielki Kanion Bytomski: Kopalnie dolomitu Blachówka i Bobrowniki
Dzisiaj post nietypowy, gdyż nie związany stricte z wulkanizmem. Odwiedziłem eksploratora wulkanów Grzegorza Gawlika, który mieszka w Bytomiu. Grzegorz pokazał mi ulegające systematycznej modernizacji Katowice oraz główne atrakcje Bytomia: szyb kopalniany Krystyna, pole golfowe, obecnie wykorzystywaną elektrociepłownię Szombierki, domki robotników w dzielnicy Stroszek, etc. Najwięcej czasu spędziliśmy jednak na trekkingu i eksploracji terenów dwóch kopalń dolomitu Blachówka i Bobrowniki. Oba kamieniołomy są wspaniałe - stanowią idealne miejsce na trekking, wspinaczkę, spacery, obserwację flory i fauny oraz poszukiwania minerałów (można znaleźć np. kalcyt czy hematyt). Dowiedziałem się że ongiś działała tam kopalnia Fryderyk wydobywająca srebro i ołów, eksploatowano także (do roku 1997) dolomity. Blachówka to malowniczy kanion o głębokości około 60 metrów do którego przylega rezerwat buków Segiet. Natomiast na dnie Bobrowników znajduje się kilka ślicznych wyrobiskowych oczek wodnych, w których natknąłem się na liczne kijanki. Cieszę się że Grzegorz oprowadził mnie po tym miejscach. Jego artykuł na temat obu kamieniołomów jest najbardziej szczegółowy w rodzimej sieci:
http://www.grzegorzgawlik.pl/blog/item/214-polskie-dolomity-bytomski-kanion.html
Data wizyty: 8 września 2016 roku. Tego samego dnia podniesiono stopień alarmu na pierwszy (anormalny) dla wulkanu Mayon (Filipiny).
http://www.grzegorzgawlik.pl/blog/item/214-polskie-dolomity-bytomski-kanion.html
Data wizyty: 8 września 2016 roku. Tego samego dnia podniesiono stopień alarmu na pierwszy (anormalny) dla wulkanu Mayon (Filipiny).
wtorek, 6 września 2016
Tragiczny wypadek na wulkanie Villarrica
Tragiczna zakończyła się wspinaczka francuskiej rodziny na chilijski wulkan Villarrica. Ojciec 57-letni Philippe Chlonge wraz z dwójką synów - 28-letnim Julienem i 20-letnim Pierrem - wspinali się na wulkan bez przewodnika (w innych źródłach informacyjnych było podane że jeździli na nartach). 5 września 2016 roku około godziny 12.30-13.00 lokalnego czasu Pierre spadł ze zbocza i zginął na miejscu. Jego ojciec Philippe został ciężko ranny, a starszy brat lekko. Złe warunki pogodowe uniemożliwiły lądowanie ratowniczego helikoptera, ale ratownicy tak czy owak dotarli na miejsce zdarzenia. Villarrica (2847 metrów wysokości) nie jest wysokim wulkanem na tle wielu innych chilijskich wulkanów, ale potrafi być niebezpieczny dla wspinaczy. Jeśli zdecydujecie się wspinać na stratowulkan bez przewodnika robicie to na własną odpowiedzialność. Zachowajcie ostrożność.
Wciąż czekam na jakąś znaczącą erupcję wulkaniczną w 2016 roku. VEI = 3 albo VEI = 4 najlepiej. Tak jak w ubiegłych latach.
Udało mi się ostatnio odnaleźć archiwalne zdjęcie z narodzin filipińskiego wulkanu Didicas, co mnie cieszy. Didicas uformował się w 1952 roku, ale jego narodziny zostały słabo udokumentowane przez współczesnych geologów. Lubię wyszukiwać archiwalne zdjęcia erupcji zapomnianych wulkanów.
Link: http://www.koreanwaronline.com/NoSweat/Pages/Guam.htm
Wciąż czekam na jakąś znaczącą erupcję wulkaniczną w 2016 roku. VEI = 3 albo VEI = 4 najlepiej. Tak jak w ubiegłych latach.
Udało mi się ostatnio odnaleźć archiwalne zdjęcie z narodzin filipińskiego wulkanu Didicas, co mnie cieszy. Didicas uformował się w 1952 roku, ale jego narodziny zostały słabo udokumentowane przez współczesnych geologów. Lubię wyszukiwać archiwalne zdjęcia erupcji zapomnianych wulkanów.
Link: http://www.koreanwaronline.com/NoSweat/Pages/Guam.htm
niedziela, 4 września 2016
Duvalo ponownie i odkrycie kriowulkanu na Ceres
Nie minął nawet miesiąc, a macedoński 'wulkan' Duvalo pojawia się u mnie ponownie - tym razem w galerii zdjęciowej Tomka, któremu oddaję głos. "Na początku sierpnia byłem na wyprawie samochodem po Bałkanach. Zrobiliśmy 4200 km m.in. przez Bośnię, Czarnogórę, Albanię i Macedonię. Przy okazji odwiedziłem Duvalo w Macedonii. Na miejscu można poczuć silny zapach „zgniłych jaj”. Jest kilka otworów bez oznak emisji pary czy dymu. Pochodziłem trochę po tym terenie. W tym obniżeniu odgłos kroków powodował w niektórych miejscach głuchy dźwięk, jakby były puste przestrzenie pod powierzchnią. Może tak powstają te otwory na powierzchni. Było gorąco i śmierdziało okrutnie więc za długo tam nie przebywałem.
Przed Macedonią byliśmy w Albanii i tam między miastami Erseka i Korcza trafiliśmy na wulkaniczny teren. Czarne bazaltowe skały i gdzieniegdzie, co wydało mi się dziwne kawałki lawy. Szukałem jakichś informacji na ten temat, ale nic nie znalazłem. Wcześniej też jadąc od południa Albanii w stronę Ochrydu teren miejscami wydawał się wulkaniczny. Były miejsca podobne do Duvalo, taka jakby „wylewająca się ziemia” i pagórki w kształcie stożków. Są tam też w okolicy Permet gorące źródła. Także przypadkowo zaliczyliśmy miejsca związane z jakąś działalnością wulkaniczną."
Zacząłem szukać informacji na temat albańskiego wulkanizmu i dowiedziałem się że Albania charakteryzuje się sporadyczną aktywnością sejsmiczną oraz fenomenem tzw. upłynnienia czyli występowaniem tzw. 'pseudo'-wulkanów z piasku i wody (wulkany błotne). Wulkanizm obejmujący masywne wylewy bazaltowych law występował w Albanii w triasie (od 252 do 201 milionów lat temu). Będę musiał zrobić kiedyś bardziej szczegółowy research.
Ahuna Mons to najwyższa góra na planecie karłowatej Ceres. Została odkryta w 2015 roku w trakcie przelotu sondy kosmicznej Dawn. Oszacowano jej wysokość na 4000-5000 metrów i szerokość na 17 km. To (prawdopodobnie) kopulasty kriowulkan w geologicznym wieku kilku milionów lat. Jego kriomagma nadpłynęła z dołu - z wnętrza planety karłowatej. Potencjalne kriowulkany odkryto także jakiś czas temu na Plutonie.
http://www.nature.com/news/giant-ice-volcano-spotted-on-dwarf-planet-ceres-1.20526
Przed Macedonią byliśmy w Albanii i tam między miastami Erseka i Korcza trafiliśmy na wulkaniczny teren. Czarne bazaltowe skały i gdzieniegdzie, co wydało mi się dziwne kawałki lawy. Szukałem jakichś informacji na ten temat, ale nic nie znalazłem. Wcześniej też jadąc od południa Albanii w stronę Ochrydu teren miejscami wydawał się wulkaniczny. Były miejsca podobne do Duvalo, taka jakby „wylewająca się ziemia” i pagórki w kształcie stożków. Są tam też w okolicy Permet gorące źródła. Także przypadkowo zaliczyliśmy miejsca związane z jakąś działalnością wulkaniczną."
Zacząłem szukać informacji na temat albańskiego wulkanizmu i dowiedziałem się że Albania charakteryzuje się sporadyczną aktywnością sejsmiczną oraz fenomenem tzw. upłynnienia czyli występowaniem tzw. 'pseudo'-wulkanów z piasku i wody (wulkany błotne). Wulkanizm obejmujący masywne wylewy bazaltowych law występował w Albanii w triasie (od 252 do 201 milionów lat temu). Będę musiał zrobić kiedyś bardziej szczegółowy research.
Ahuna Mons to najwyższa góra na planecie karłowatej Ceres. Została odkryta w 2015 roku w trakcie przelotu sondy kosmicznej Dawn. Oszacowano jej wysokość na 4000-5000 metrów i szerokość na 17 km. To (prawdopodobnie) kopulasty kriowulkan w geologicznym wieku kilku milionów lat. Jego kriomagma nadpłynęła z dołu - z wnętrza planety karłowatej. Potencjalne kriowulkany odkryto także jakiś czas temu na Plutonie.
http://www.nature.com/news/giant-ice-volcano-spotted-on-dwarf-planet-ceres-1.20526
Subskrybuj:
Posty (Atom)






























