Filipiński wulkan Taal od pewnego czasu uspokoił się, ale to spokój pozorny. Wciąż w rejonie kaldery mają miejsce trzęsienia ziemi, rankiem 15 stycznia 2020 roku będąca odpływem jeziora Taal rzeka Pansipit wysycha, pęknięcia i szczeliny pojawiają się na budynkach i na drogach. Ma miejsce intruzja magmy czyli tzw. dajka. Pamiętam jak w sierpniu 2014 roku z zapartym tchem śledziłem propagację dajki w trakcie kryzysu wulkanicznego związanego z erupcją szczelinową Holuhraun na Islandii. Warto dodać iż szczeliny i pęknięcia otwierały się w trakcie śmiercionośnych erupcji Taal w latach 1754 i 1911. Dzisiaj ma miejsce ta sama sytuacja. Pęknięcia i rozpadliny w gruncie pojawiają się na południowy zachód od jeziora Taal - tam gdzie mają miejsce wulkaniczne trzęsienia ziemi.
Dla przypomnienia erupcja Taal 12 stycznia 2020 roku miała charakter eksplozywny, na północnym zboczu Volcano Island pojawiły się fontanny lawy, po czym otworzyły się nowe otwory erupcyjne. Co zatem może się wydarzyć w bliższej lub dalszej przyszłości?
1) reaktywacja starych otworów erupcyjnych bądź otwarcie się nowych na Volcano Island. Czyli erupcja szczelinowa.
2) zapadnięcie się (kolaps) głównego krateru na Volcano Island. Może dojść do interakcji wody z magmą, czego rezultatem będzie silna erupcja eksplozywna.
3) propagacja dajki (najbardziej optymistyczny scenariusz) zatrzymuje się bez aktywności erupcyjnej. Trudno powiedzieć co się wydarzy, ale sytuacja na razie jest nieciekawa.
Słynne jezioro kraterowe na Volcano Island jest obecnie pozbawione wody, co widać na zdjęciach wykonanych z drona przez dziennikarza Raffy Tima 16 stycznia 2020 roku. Dla kontrastu zamieszczam kilka świetnych zdjęć z początku listopada 2019 roku wykonanych przez Wojciecha Kuliga.
Przy okazji polecam zajrzeć na następujący fanpejdż i stronkę:
https://www.facebook.com/wikingiwilkolak/
http://wikingiwilkolak.pl/
EDIT 17 stycznia: W ciągu ostatniej doby aktywność erupcyjna wulkanu Taal jest niewielka. Emisje pary i słabe eksplozje mają miejsce z głównego krateru na Volcano Island. Szczeliny w Lemery, Agoncillo, Talisay i San Nicolas (prowincja Batangas) poszerzyły się o kilka centymetrów. Na północnym zboczu wulkanu zaobserwowano emitującą parę szczelinę. Wody jeziora Taal cofnęły się.
Blog poświęcony wspaniałym wulkanom, ich erupcjom, wyprawom na nie oraz geomorfologii. Popularyzujący wulkanologię i podróżniczy. Zapraszam do ewentualnej współpracy media, osoby prywatne, ewentualnych sponsorów czy marki, których mógłbym zostać ambasadorem. Kontakt do mnie: krawczykbart(at)yahoo.com
czwartek, 16 stycznia 2020
wtorek, 14 stycznia 2020
Sytuacja związana z wulkanem Taal - aktualizacja
Mamy 14 stycznia 2020 roku. Erupcja filipińskiego wulkanu Taal jest umiarkowana, ale być może to pozorny spokój. Chmura ciemnoszarego popiołu sięga wysokości 800 metrów. Aktywność sejsmiczna związana z erupcją wulkanu (wulkaniczne trzęsienia ziemi) powoduje powstawanie licznych szczelin i pęknięć w Agoncillo, Lemery Pansipit, Poblacion, Sangalang, Dayapan, Mahabang Dahiling, Sinisian. To rzecz jasna rejon kaldery Taal, która tym samym ulega deformacji. Opad popiołu ma miejsce w Lemery, Cuenca, Talisay, Taal czy Batangas. Mieszkańcy Volcano Island powracają mimo zakazu, by ratować zwierzęta hodowlane i domowe m.in. psy czy konie. Wulkanolodzy z PHIVOLCS obawiają się silnej erupcji eksplozywnej Taal w bliższej lub dalszej przyszłości. Pamiętać należy o potężnych i śmiercionośnych erupcjach tego wulkanu w latach 1754, 1911 i 1966. Nadal obowiązuje dla niego czwarty stopień alarmu. Pamiętać też należy że poprzednie erupcje Taal potrafiły trwać miesiącami, zatem trudno przewidzieć koniec obecnej aktywności erupcyjnej Taal.
Do tej pory ewakuowano blisko 16 000 ludzi. Zaleca się ewakuację wszystkich mieszkańców 14 km strefy wykluczenia wokół aktywnego krateru.
Ten post będzie aktualizowany do czasu silnej erupcji eksplozywnej Taal. Wówczas pojawi się nowy.
Na zdj. Iloizy Ocampo z 14 I 2020 roku widać przysypany popiołem dom na Volcano Island. Te zdjęcia pokazują dobitnie skalę żywiołu.
EDIT 15 I: Wskutek erupcji jezioro kraterowe Volcano Island zostało niemal kompletnie wydrenowane. Wewnątrz głównego krateru i na północnym zboczu wulkanu uformowały się nowe otwory erupcyjne. Intensywna aktywność sejsmiczna może wskazywać na intruzję świeżej magmy, a to może skutkować kontynuacją aktywności erupcyjnej w przyszłości. zdj. z drona Raffy Tima. EDIT: Jeziora kraterowego Taal nie ma na co wskazują zdjęcia wykonane dronem rankiem 16 stycznia. Wyschła także rzeka Pansipit, czego przyczyną jest aktywność sejsmiczna wulkanu i deformacja gruntu. Dziś wieczorem kolejny wpis.
Erupcja szczelinowa wulkanu La Cumbre na wyspie Fernandina (Wyspy Galapagos) obecnie ustała bądź spauzowała. Wylewy lawy pojawiły się na wysokości 1300-1400 metrów, a obłok gazu i pary sięgnął wysokości 3-3.5 km.
Do tej pory ewakuowano blisko 16 000 ludzi. Zaleca się ewakuację wszystkich mieszkańców 14 km strefy wykluczenia wokół aktywnego krateru.
Ten post będzie aktualizowany do czasu silnej erupcji eksplozywnej Taal. Wówczas pojawi się nowy.
Na zdj. Iloizy Ocampo z 14 I 2020 roku widać przysypany popiołem dom na Volcano Island. Te zdjęcia pokazują dobitnie skalę żywiołu.
EDIT 15 I: Wskutek erupcji jezioro kraterowe Volcano Island zostało niemal kompletnie wydrenowane. Wewnątrz głównego krateru i na północnym zboczu wulkanu uformowały się nowe otwory erupcyjne. Intensywna aktywność sejsmiczna może wskazywać na intruzję świeżej magmy, a to może skutkować kontynuacją aktywności erupcyjnej w przyszłości. zdj. z drona Raffy Tima. EDIT: Jeziora kraterowego Taal nie ma na co wskazują zdjęcia wykonane dronem rankiem 16 stycznia. Wyschła także rzeka Pansipit, czego przyczyną jest aktywność sejsmiczna wulkanu i deformacja gruntu. Dziś wieczorem kolejny wpis.
Erupcja szczelinowa wulkanu La Cumbre na wyspie Fernandina (Wyspy Galapagos) obecnie ustała bądź spauzowała. Wylewy lawy pojawiły się na wysokości 1300-1400 metrów, a obłok gazu i pary sięgnął wysokości 3-3.5 km.
niedziela, 12 stycznia 2020
Erupcja lawowa wulkanu La Cumbre na wyspie Fernandina
12 stycznia 2020 roku o godzinie 18.15 rozpoczęła się erupcja lawowa wulkanu La Cumbre znajdującego się na wyspie Fernandina (Wyspy Galapagos, Ekwador). Na południowo-wschodniej flance wulkanu utworzyła się radialna szczelina erupcyjna emitująca lawę. Do ostatniej erupcji szczelinowej na Fernandina doszło w dniach 16-18 czerwca 2018 roku. Wyspę zamieszkują m.in. iguany, pingwiny, endemiczne szczury czy kormorany. Nie ma na niej populacji ludzkiej.
Rankiem 13 stycznia 2019 roku wulkan Taal kontynuuje niewielkie emisje popiołu i nadal jest objęty czwartym stopniem alarmu. Miasteczka w jego najbliższej okolicy np. Agoncillo czy Tagaytay są przysypane popiołem. Niektóre loty z Manili czy do Manili zostały anulowane. Aktywności erupcyjnej wulkanu wciąż towarzyszą trzęsienia ziemi. Na zewnątrz głównego krateru (północne zbocze) otworzyły się nowe centra erupcyjne. Obłok pary i popiołu nad wulkanem sięgnął wysokości 2 km. Miały miejsce sporadyczne epizody fontann lawy o wysokości 500 metrów. Opad popiołu wystąpił w Cuenca, Taal i Lemery (Batangas) na południowy zachód od Volcano Island.
Jestem ciekaw czy jezioro kraterowe i Vulcan Point nadal istnieją.
Rankiem 13 stycznia 2019 roku wulkan Taal kontynuuje niewielkie emisje popiołu i nadal jest objęty czwartym stopniem alarmu. Miasteczka w jego najbliższej okolicy np. Agoncillo czy Tagaytay są przysypane popiołem. Niektóre loty z Manili czy do Manili zostały anulowane. Aktywności erupcyjnej wulkanu wciąż towarzyszą trzęsienia ziemi. Na zewnątrz głównego krateru (północne zbocze) otworzyły się nowe centra erupcyjne. Obłok pary i popiołu nad wulkanem sięgnął wysokości 2 km. Miały miejsce sporadyczne epizody fontann lawy o wysokości 500 metrów. Opad popiołu wystąpił w Cuenca, Taal i Lemery (Batangas) na południowy zachód od Volcano Island.
Jestem ciekaw czy jezioro kraterowe i Vulcan Point nadal istnieją.
Wulkaniczne błyskawice wulkanu Taal
Mamy już czwarty stopień alarmu dla wulkanu Taal 50 km na południe od stolicy Filipin, Manili. Erupcja generuje setki wulkanicznych błyskawic powstających wskutek tarcia drobin popiołu w kolumnie erupcyjnej. Chmura popiołu i pary nad wulkanem sięga wysokości 16.8 km. Lotnisko Ninoy Aquino w Manili zawiesiło wszystkie loty pasażerskie do odwołania. Wokół aktywnego krateru rozciągnięta została 14 kilometrowa strefa wykluczenia. Erupcja ma charakter freatyczny bądź już freatomagmowy. Istnieje ryzyko spływów piroklastycznych oraz w powstania fal tsunami na jeziorze Taal. Ewakuacja objęła mieszkańców miasteczek Balete, San Nicolas i Talisay. Opad popiołu odnotowano w Cavite i Laguna, a nawet w Quezon City i Metro Manila.
Taal to bardzo niebezpieczny wulkan. Jego erupcja z głównego krateru 30 stycznia 1911 roku zrównała z ziemią kilka wiosek i uśmierciła 1335-1500 osób na Taal Island - wyspa była wówczas zamieszkana. Silna erupcja freatomagmowa 28 września 1965 roku uformowała nowy krater na południowo-zachodniej stronie Volcano Island. Obłok erupcyjny sięgnął wówczas wysokości 20 km. Płaska i turbulentna chmura piroklastyczna rozszerzyła się bocznie niszcząc wioski na brzegu jeziora i zabijając około 190 ludzi.
Zdj. Avi Borbon, Domcar Lagto i inni nieznani autorzy.
Taal to bardzo niebezpieczny wulkan. Jego erupcja z głównego krateru 30 stycznia 1911 roku zrównała z ziemią kilka wiosek i uśmierciła 1335-1500 osób na Taal Island - wyspa była wówczas zamieszkana. Silna erupcja freatomagmowa 28 września 1965 roku uformowała nowy krater na południowo-zachodniej stronie Volcano Island. Obłok erupcyjny sięgnął wówczas wysokości 20 km. Płaska i turbulentna chmura piroklastyczna rozszerzyła się bocznie niszcząc wioski na brzegu jeziora i zabijając około 190 ludzi.
Zdj. Avi Borbon, Domcar Lagto i inni nieznani autorzy.
Erupcja freatyczna wulkanu Taal pierwszą wulkaniczną niespodzianką 2020 roku
Trzeci stopień alarmu dla filipińskigo wulkanu Taal - o godzinie 14.30 lokalnego czasu eksplozja freatyczna. Obłok erupcyjny nad wulkanem sięgnął wysokości 1.5 km. Trwają ewakuacje mieszkańców z okolic Taal. Od 26 marca 2019 roku miała miejsce aktywność sejsmiczna wulkanu. Opad popiołu ma miejsce w południowo-zachodnim sektorze Taal.
Zdj. Derrick Gerardo Manas, V. Mercado, Rainier Ramos.
W sobotę 11 stycznia przebudził się wulkan Kuchinoerabujima (Kagoshima, Japonia). Wulkan wyemitował obłok erupcyjny o wysokości 2 km, w przypadku Kuchinoerabujima istnieje ryzyko niebezpiecznych spływów piroklastycznych. To była pierwsza erupcja na wyspie od 2 lutego 2019 roku.
Zdj. Derrick Gerardo Manas, V. Mercado, Rainier Ramos.
W sobotę 11 stycznia przebudził się wulkan Kuchinoerabujima (Kagoshima, Japonia). Wulkan wyemitował obłok erupcyjny o wysokości 2 km, w przypadku Kuchinoerabujima istnieje ryzyko niebezpiecznych spływów piroklastycznych. To była pierwsza erupcja na wyspie od 2 lutego 2019 roku.
środa, 8 stycznia 2020
Nowy stożek wulkanu Anak Krakatau
Nowy stożek wulkanu Anak Krakatau, który uformował się w wyniku aktywności erupcyjnej pod koniec grudnia 2019 roku wznosi się na wysokość około 15 metrów. Jezioro kraterowe praktycznie zniknęło. Sytuacja na wyspie jest wciąż niestabilna, ale docierają tam lokalni tour operatorzy. Jestem pewien że można spodziewać się kolejnej fazy wzrostu i kolejnych eksplozji. Zdj. Peter Rendezvous/ Facebook 7 I 2020.
7 stycznia 2020 roku aleucki wulkan Shishaldin wygenerował obłok popiołu o wysokości 7 km. Z wulkanu schodzą trzy wylewy lawy, zarejestrowano wulkaniczne błyskawice.
Aktywność erupcyjną w styczniu 2020 roku wykazuje także wulkan Reventador w Ekwadorze. Targają nim silne eksplozje wulkaniańskie mające miejsce w nieregularnych interwałach czasowych 4 do 12 godzin. 6 stycznia - 36 eksplozji, 7 stycznia - 43. Kolumny erupcyjne nad wulkanem sięgają wysokości 1-2 km, rozżarzony materiał jest wyrzucany na odległość 1 km.
7 stycznia 2020 roku aleucki wulkan Shishaldin wygenerował obłok popiołu o wysokości 7 km. Z wulkanu schodzą trzy wylewy lawy, zarejestrowano wulkaniczne błyskawice.
Aktywność erupcyjną w styczniu 2020 roku wykazuje także wulkan Reventador w Ekwadorze. Targają nim silne eksplozje wulkaniańskie mające miejsce w nieregularnych interwałach czasowych 4 do 12 godzin. 6 stycznia - 36 eksplozji, 7 stycznia - 43. Kolumny erupcyjne nad wulkanem sięgają wysokości 1-2 km, rozżarzony materiał jest wyrzucany na odległość 1 km.
wtorek, 7 stycznia 2020
Grzegorz Gawlik w Meksyku: zdobycie Pico de Orizaba
4 stycznia 2020 roku polskiemu podróżnikowi Grzegorzowi Gawlikowi udało się wejść wraz z grupą na drzemiący meksykański wulkan Orizaba (5630 metrów wysokości). Na wierzchołku wulkanu było bardzo zimno i wietrznie, co spowodowało że padły baterie w aparatach, niemniej kilka zdjęć otrzymałem. Są wspaniałe. Co za piękny okazały krater!
Pico de Orizaba (Citlaltépetl) to jeden z najpiękniejszych wulkanów Ameryki Środkowej. Zawsze ośnieżony, choć zapewne w ciągu najbliższych dekad wskutek antropogenicznych zmian klimatycznych utraci lodowce i pokrywę śnieżną. Kolisty krater Orizaba ma wymiary 400 x 500 metrów i głębokość 300 metrów. Standardową trasą wspinaczkową na niego jest trasa przez lodowiec Jamapa. Z południowo-zachodniego zbocza wulkanu schodzi blokowy wylew dacytowej lawy o szerokości dochodzącej do 1.3 km i grubości 110 metrów. Citlaltépetl to nazwa aztecka oznaczająca Gwiaździstą Górę. Na niższych zboczach Citlaltépetl Aztekowie budowali świątynie, wioski i piramidy. Do ostatniej potwierdzonej erupcji Orizaba doszło w 1846 roku.
5 stycznia 2020 roku mają miejsce emisje popiołu z krateru Nakadake wulkanu Aso (Kiusiu, Japonia). 7 stycznia relatywnie silna eksplozja ma miejsce z jeziora kraterowego wulkanu Anak Krakatau (Indonezja). Aktywność erupcyjna pod koniec 2019 roku uformowała niewielki stożek o wysokości plus minus 10 metrów.
Rok zaczyna się w miarę spokojnie, na razie bez żadnych wulkanicznych niespodzianek.
Pico de Orizaba (Citlaltépetl) to jeden z najpiękniejszych wulkanów Ameryki Środkowej. Zawsze ośnieżony, choć zapewne w ciągu najbliższych dekad wskutek antropogenicznych zmian klimatycznych utraci lodowce i pokrywę śnieżną. Kolisty krater Orizaba ma wymiary 400 x 500 metrów i głębokość 300 metrów. Standardową trasą wspinaczkową na niego jest trasa przez lodowiec Jamapa. Z południowo-zachodniego zbocza wulkanu schodzi blokowy wylew dacytowej lawy o szerokości dochodzącej do 1.3 km i grubości 110 metrów. Citlaltépetl to nazwa aztecka oznaczająca Gwiaździstą Górę. Na niższych zboczach Citlaltépetl Aztekowie budowali świątynie, wioski i piramidy. Do ostatniej potwierdzonej erupcji Orizaba doszło w 1846 roku.
5 stycznia 2020 roku mają miejsce emisje popiołu z krateru Nakadake wulkanu Aso (Kiusiu, Japonia). 7 stycznia relatywnie silna eksplozja ma miejsce z jeziora kraterowego wulkanu Anak Krakatau (Indonezja). Aktywność erupcyjna pod koniec 2019 roku uformowała niewielki stożek o wysokości plus minus 10 metrów.
Rok zaczyna się w miarę spokojnie, na razie bez żadnych wulkanicznych niespodzianek.
środa, 1 stycznia 2020
Grzegorz Gawlik w Meksyku: Iztaccihuatl i Popocatépetl
24 grudnia 2019 polski podróżnik i zdobywca wulkanów Grzegorz Gawlik zabrał grupę osób do Meksyku, by wspiąć się na tamtejsze wulkany Iztaccihuatl i Orizaba oraz obserwować aktywność erupcyjną wulkanu Popocatépetl. Grzegorz podesłał mi klika wspaniałych zdjęć ze wspinaczki na sąsiadujący z Popo wulkan Iztaccihuatl z krótkim komentarzem: "31.12 grupa w komplecie zdobyła Iztaccihuatl. Niektórzy wszystkie 3 wierzchołki. Kawał drogi na dużych wysokościach." Więcej zdjęć znajdziecie na fanpejdżu Grzegorz Gawlik. Udało się zarejestrować kilka emisji popiołu z Popocatépetl. Na zdj. największy wyrzut popiołu, 31.12.2019.
Popocatépetl to obok uśpionego obecnie Colima najaktywniejszy wulkan w Meksyku. Erupcje Popo są notowane od 1345 roku (źródło: kodeks Azteków), były to zazwyczaj umiarkowane erupcje wulkaniańskie. Do silniejszych erupcji eksplozywnych (być może pliniańskich) Popo doszło w latach 1519 i 1663. Do erupcji Popocatépetl w XX wieku doszło w latach 1920-22, 1923-24, 1942-43 i 1947. Od 21 grudnia 1994 roku wulkan znajduje się w stanie wzmożonej aktywności erupcyjnej. Wówczas ewakuowano 74 000 ludzi ze wschodniej flanki wulkanu. W jego kraterze centralnym pojawiają się i są niszczone kopuły lawowe, czasem mają miejsce wycieki lawy. Popocatépetl potrafi także zabijać. 30 kwietnia 1996 roku eksplozja Popo uśmierca 5 wspinaczy - ich poparzone i potłuczone ciała zostają znalezione 2 maja 1996 roku kilkaset metrów poniżej krawędzi północno-wschodniego krateru. Od 1994 roku wspinaczka na Popocatépetl jest zakazana, ale i tak znajdą się zdeterminowani wspinacze, którzy na ten wulkan wejdą np. wspomniany Grzegorz Gawlik, który samowolnie zdobył ten wulkan w lutym 2016 roku, o czym możecie przeczytać tutaj:
http://www.grzegorzgawlik.pl/blog/778-wulkan-popocatepetl-meksyk-5424m-igranie-z-ogniem-popocatepetl-climbing
Wszystkie zdjęcia Grzegorz Gawlik, 31 grudnia 2019 roku. W ramach ciekawostki także zdjęcie archiwalne Popo z 1870 roku (Hulton Archives) przedstawiające grupę wspinaczy na koniach.
3 stycznia 2020 roku o godzinie 21.00 czasu UTC aleucki wulkan Shishaldin wyemitował obłok erupcyjny o wysokości 6-7.3 km.
Popocatépetl to obok uśpionego obecnie Colima najaktywniejszy wulkan w Meksyku. Erupcje Popo są notowane od 1345 roku (źródło: kodeks Azteków), były to zazwyczaj umiarkowane erupcje wulkaniańskie. Do silniejszych erupcji eksplozywnych (być może pliniańskich) Popo doszło w latach 1519 i 1663. Do erupcji Popocatépetl w XX wieku doszło w latach 1920-22, 1923-24, 1942-43 i 1947. Od 21 grudnia 1994 roku wulkan znajduje się w stanie wzmożonej aktywności erupcyjnej. Wówczas ewakuowano 74 000 ludzi ze wschodniej flanki wulkanu. W jego kraterze centralnym pojawiają się i są niszczone kopuły lawowe, czasem mają miejsce wycieki lawy. Popocatépetl potrafi także zabijać. 30 kwietnia 1996 roku eksplozja Popo uśmierca 5 wspinaczy - ich poparzone i potłuczone ciała zostają znalezione 2 maja 1996 roku kilkaset metrów poniżej krawędzi północno-wschodniego krateru. Od 1994 roku wspinaczka na Popocatépetl jest zakazana, ale i tak znajdą się zdeterminowani wspinacze, którzy na ten wulkan wejdą np. wspomniany Grzegorz Gawlik, który samowolnie zdobył ten wulkan w lutym 2016 roku, o czym możecie przeczytać tutaj:
http://www.grzegorzgawlik.pl/blog/778-wulkan-popocatepetl-meksyk-5424m-igranie-z-ogniem-popocatepetl-climbing
Wszystkie zdjęcia Grzegorz Gawlik, 31 grudnia 2019 roku. W ramach ciekawostki także zdjęcie archiwalne Popo z 1870 roku (Hulton Archives) przedstawiające grupę wspinaczy na koniach.
3 stycznia 2020 roku o godzinie 21.00 czasu UTC aleucki wulkan Shishaldin wyemitował obłok erupcyjny o wysokości 6-7.3 km.
poniedziałek, 30 grudnia 2019
Wzmożona aktywność erupcyjna wulkanu Anak Krakatau
W nocy 30 grudnia 2019 roku rozpoczęła się ciągła aktywność eksplozywna wulkanu Anak Krakatau w Indonezji, prawdopodobnie freatomagmowa. Rankiem 30 grudnia 2019 roku obłok erupcyjny nad wulkanem sięgnął wysokości 2 km. Poziom drugi alarmu dla Anak Krakatau. Ciekawi mnie ta aktywność erupcyjna słynnego indonezyjskiego wulkanu. Czyżby wyspa przechodziła geologiczną metamorfozę i formował się nowy aktywny stożek? Będę aktualizował tego posta (zapewne już ostatniego w 2019 roku) na bieżąco wraz z napływem świeżych informacji.
Tego samego dnia umiarkowane emisje popiołu mają miejsce z kamczackiego wulkanu Kluczewska Sopka.
Z okazji nadchodzącego 2020 roku życzę sobie i Wam nowych wulkanicznych wypraw i wielu ciekawych i zaskakujących erupcji wulkanicznych w nadchodzącym roku. Dużo zdrowia, pomyślności i zrealizowania wszystkich zamierzonych celów. Oby rok 2020 był dla Was inspirujący i pozytywnie zaskakujący.
Tego samego dnia umiarkowane emisje popiołu mają miejsce z kamczackiego wulkanu Kluczewska Sopka.
Z okazji nadchodzącego 2020 roku życzę sobie i Wam nowych wulkanicznych wypraw i wielu ciekawych i zaskakujących erupcji wulkanicznych w nadchodzącym roku. Dużo zdrowia, pomyślności i zrealizowania wszystkich zamierzonych celów. Oby rok 2020 był dla Was inspirujący i pozytywnie zaskakujący.
piątek, 13 grudnia 2019
Marcel Korkuś rekordzistą w nurkowaniu wysokogórskim
W dniu dzisiejszym mój znajomy Marcel Korkuś zanurkował w jednym z najwyżej położonych jezior na Ziemi znajdujących się na wulkanie Ojos Del Salado (Chile/Argentyna) - w tym znajdującym się na wysokości 6395 metrów. Wielkie osiągnięcie oparte na uporze i konsekwencji w działaniu (poprzednią próbę nurkowania pokrzyżowały surowe warunki pogodowe). Mamy zatem rekord w nurkowaniu wysokogórskim. Kilka słów o jeziorach wysokogórskich znajdujących się na najwyższym wulkanie na Ziemi Ojos Del Salado. Jako jeden z pierwszych dotarł do nich mój znajomy z Bytomia Grzegorz Gawlik w styczniu 2016 roku i udokumentował je fotograficznie. To były pionierskie fotografie i pomiary tych niewielkich zbiorników wodnych, które znajdują się na wysokościach 6300-6500 metrów. Jestem dumny z osiągnięcia Marcela, gdyż uwielbiam gdy ludzie robią coś pionierskiego, ekstremalnego, nowego. Warto poczekać na dokumentację video/fotograficzną z tego nie lada wyczynu oraz na więcej szczegółów. Pomocny link:
http://www.grzegorzgawlik.pl/blog/769-najwyzej-polozone-jeziora-swiata-ojos-del-salado-wulkan-chile-argentyna?fbclid=IwAR0bwg8hGI9WF4yKSfwy24XcZAtruysaedNQP8wVW7lXSAJY1hH2_QZ34cc
http://wulkanyswiata.blogspot.com/2016/01/grzegorz-gawlik-i-najwyzej-poozone.html
EDIT: Położone na wysokości 6395 metrów nad poziomem morza jezioro, w którym zanurkował Marcel było skute lodem i wymagało wiercenia. Prace wiertnicze w lodzie się powiodły i Marcel zanurkował. W 15-dniowej wyprawie wzięli także udział Ulises Kusnezov, Eduardo Salas i Martin Alderete. Na zdj. Eduardo Salasa doświadczony nurek Marcel Korkuś przygotowujący się do pobicia rekordu w nurkowaniu wysokogórskim.
Info od samego Marcela: "Cel osiągnięty! Nowy rekord świata w nurkowaniu na wysokości z użyciem sprzętu nurkowego oraz rekord świata w nurkowaniu na wysokości na wstrzymanym oddechu. W trakcie trwającej 15 dni wyprawy dotarliśmy do zbiornika wodnego znajdującego się na aktywnym wulkanie Ojos del Salado (drugiej najwyższej góry Ameryki Południowej). Zbiornik wodny znajduje się na wysokości 6395 m n.p.m. Grubość pokrywy lodowej w centralnej części 1.3 m, temperatura wody 3 stopnie Celsjusza, głębokość 1.8 metra.
Sukces wyprawy to praca i poświecenie całego zespołu: Uli Kusnezov, Eduardo Salas, Martin Alderete.
Partnerzy wyprawy: Garmin Polska
Sponsorzy: Eversub
Dziękuje wszystkim, którzy trzymali kciuki i za gratulacje."
https://www.facebook.com/marcelkorkusofficial/?epa=SEARCH_BOX
Zdj. Ojos Del Salado sergeyf.
Powodzeniem zakończyła się także akcja odzyskania sześciu ciał turystów z wyspy wulkanicznej White Island, Nowa Zelandia. Na wyspie wciąż pozostały zwłoki dwójki turystów. Bilans ofiar śmiertelnych erupcji freatycznej wulkanu White Island z 9 grudnia wynosi 17 ofiar śmiertelnych. Wulkany potrafią być groźne i nieprzewidywalne. Jednakże ryzyko śmiercionośnej erupcji wulkanu jest bardzo niskie - w ciągu ostatniej dekady w wyniku erupcji wulkanicznych zginęło mniej niż 1000 osób. Mam nadzieję że wulkan White Island nie zostanie definitywnie zamknięty na długie lata dla turystów i miłośników wulkanów.
EDIT 16 grudnia: White Island, Nowa Zelandia - Tydzień po tragicznej erupcji tego wulkanu poszukiwania ciał dwóch ofiar są kontynuowane. Być może ciała tych dwóch osób znajdują się w wodzie. Oficjalny bilans tej erupcji to zatem 18 osób zabitych, w tym te dwie zaginione. Stan 10 osób przebywających w szpitalach pozostaje wciąż krytyczny.
http://www.grzegorzgawlik.pl/blog/769-najwyzej-polozone-jeziora-swiata-ojos-del-salado-wulkan-chile-argentyna?fbclid=IwAR0bwg8hGI9WF4yKSfwy24XcZAtruysaedNQP8wVW7lXSAJY1hH2_QZ34cc
http://wulkanyswiata.blogspot.com/2016/01/grzegorz-gawlik-i-najwyzej-poozone.html
EDIT: Położone na wysokości 6395 metrów nad poziomem morza jezioro, w którym zanurkował Marcel było skute lodem i wymagało wiercenia. Prace wiertnicze w lodzie się powiodły i Marcel zanurkował. W 15-dniowej wyprawie wzięli także udział Ulises Kusnezov, Eduardo Salas i Martin Alderete. Na zdj. Eduardo Salasa doświadczony nurek Marcel Korkuś przygotowujący się do pobicia rekordu w nurkowaniu wysokogórskim.
Info od samego Marcela: "Cel osiągnięty! Nowy rekord świata w nurkowaniu na wysokości z użyciem sprzętu nurkowego oraz rekord świata w nurkowaniu na wysokości na wstrzymanym oddechu. W trakcie trwającej 15 dni wyprawy dotarliśmy do zbiornika wodnego znajdującego się na aktywnym wulkanie Ojos del Salado (drugiej najwyższej góry Ameryki Południowej). Zbiornik wodny znajduje się na wysokości 6395 m n.p.m. Grubość pokrywy lodowej w centralnej części 1.3 m, temperatura wody 3 stopnie Celsjusza, głębokość 1.8 metra.
Sukces wyprawy to praca i poświecenie całego zespołu: Uli Kusnezov, Eduardo Salas, Martin Alderete.
Partnerzy wyprawy: Garmin Polska
Sponsorzy: Eversub
Dziękuje wszystkim, którzy trzymali kciuki i za gratulacje."
https://www.facebook.com/marcelkorkusofficial/?epa=SEARCH_BOX
Zdj. Ojos Del Salado sergeyf.
Powodzeniem zakończyła się także akcja odzyskania sześciu ciał turystów z wyspy wulkanicznej White Island, Nowa Zelandia. Na wyspie wciąż pozostały zwłoki dwójki turystów. Bilans ofiar śmiertelnych erupcji freatycznej wulkanu White Island z 9 grudnia wynosi 17 ofiar śmiertelnych. Wulkany potrafią być groźne i nieprzewidywalne. Jednakże ryzyko śmiercionośnej erupcji wulkanu jest bardzo niskie - w ciągu ostatniej dekady w wyniku erupcji wulkanicznych zginęło mniej niż 1000 osób. Mam nadzieję że wulkan White Island nie zostanie definitywnie zamknięty na długie lata dla turystów i miłośników wulkanów.
EDIT 16 grudnia: White Island, Nowa Zelandia - Tydzień po tragicznej erupcji tego wulkanu poszukiwania ciał dwóch ofiar są kontynuowane. Być może ciała tych dwóch osób znajdują się w wodzie. Oficjalny bilans tej erupcji to zatem 18 osób zabitych, w tym te dwie zaginione. Stan 10 osób przebywających w szpitalach pozostaje wciąż krytyczny.
środa, 11 grudnia 2019
Aktualna sytuacja na White Island i wieści od Marcela Korkusia
Wpierw wieści od Marcela Korkusia z jego strony odnośnie nurkowania w najwyżej położonym jeziorze na Ziemi znajdującym się na wulkanie Ojos Del Salado (Chile/Argentyna):
"Przetransportowaliśmy sprzęt nurkowy i namiot na wysokość 6400. Zbiornik jest cały skuty lodem, ale widać pod nim wodę. Zbiornik wodny z relacji Grzegorza Gawlika na 6510 m (z 2016 roku) przestał istnieć całkowicie, natomiast w miejscu zbiornika na 6420 znajduje się niewielkie zlodzenie do ziemi. Odnaleźliśmy świder do lodu zostawiony w 2018 roku. Natomiast 2 butle i płetwy ktoś sobie "pożyczył". Jutro przenosimy się do C1-5800 m. W piątek 13-ego zaczynamy kuć lód chyba, że do tego czasu zorganizujemy jakiś dynamit."
Postępy Marcela możecie śledzić na tym profilu:
https://www.facebook.com/marcelkorkusofficial/
Wulkan White Island nadal jest niestabilny. Od środy (godzina 04.00 czasu NZDT) trwa wzrost aktywności sejsmicznej, co może skutkować kolejną erupcją w ciągu najbliższej doby. Poziom alarmu trzeci, kod awiacji pomarańczowy. Ciała 8 zaginionych osób pozostaną na wyspie zapewne przez bliżej nieokreślony czas. Trwa także policyjne śledztwo mające na celu wyjaśnienie dlaczego organizatorzy wycieczek dopuszczali turystów na wyspę mimo podniesienia stopnia alarmu dla White Island w ubiegłym miesiącu.
W jednym ze szpitali zmarła 6 osoba poparzona w wyniku erupcji. Bilans erupcji to 6 osób zabitych i 8 zaginionych. 30 osób wciąż przebywa w szpitalach ze straszliwymi oparzeniami skóry i dróg oddechowych.
EDIT 12 grudnia: Niestety bilans ofiar śmiertelnych erupcji wulkanu White Island zwiększył się do 16 osób. Na jutro przewidziana jest akcja ściągnięcia ciał 8 turystów z krateru.
11 grudnia 2019 roku zintensyfikowała się aktywność erupcyjna wulkanu Sangay w Ekwadorze. Opad popiołu miał miejsce w społecznościach na południowy zachód od wulkanu. Na zdj. Captaina Françoisa Kaisina duże spływy piroklastyczne.
Pochwalę się czymś. Jestem w kontakcie z jednym z wulkanologów biorących udział w wyprawie na archipelag Sandwich Południowy. Wyprawa rozpoczyna się 24 grudnia 2019 roku. Jej podstawowe cele to pomiar gazów wulkanicznych, pobranie próbek, badanie wulkanu Mount Michael przy użyciu specjalistycznego drona, być może wspinaczka na niego (jeśli pogoda pozwoli), pobranie próbek i sfotografowanie jego krateru/enigmatycznego jeziora lawy. Nadto badanie ptaków (jak mniemam w wyprawie uczestniczą też ornitolodzy) i innych wulkanów South Sandwich. Zlodowaciałe wulkany Sandwichu Południowego należą do jednych z najbardziej niedostępnych na Ziemi, dlatego tak bardzo mnie fascynują. Liczę na spektakularne zdjęcia, może też uda się dostać jakiś okruch lawy.
"Przetransportowaliśmy sprzęt nurkowy i namiot na wysokość 6400. Zbiornik jest cały skuty lodem, ale widać pod nim wodę. Zbiornik wodny z relacji Grzegorza Gawlika na 6510 m (z 2016 roku) przestał istnieć całkowicie, natomiast w miejscu zbiornika na 6420 znajduje się niewielkie zlodzenie do ziemi. Odnaleźliśmy świder do lodu zostawiony w 2018 roku. Natomiast 2 butle i płetwy ktoś sobie "pożyczył". Jutro przenosimy się do C1-5800 m. W piątek 13-ego zaczynamy kuć lód chyba, że do tego czasu zorganizujemy jakiś dynamit."
Postępy Marcela możecie śledzić na tym profilu:
https://www.facebook.com/marcelkorkusofficial/
Wulkan White Island nadal jest niestabilny. Od środy (godzina 04.00 czasu NZDT) trwa wzrost aktywności sejsmicznej, co może skutkować kolejną erupcją w ciągu najbliższej doby. Poziom alarmu trzeci, kod awiacji pomarańczowy. Ciała 8 zaginionych osób pozostaną na wyspie zapewne przez bliżej nieokreślony czas. Trwa także policyjne śledztwo mające na celu wyjaśnienie dlaczego organizatorzy wycieczek dopuszczali turystów na wyspę mimo podniesienia stopnia alarmu dla White Island w ubiegłym miesiącu.
W jednym ze szpitali zmarła 6 osoba poparzona w wyniku erupcji. Bilans erupcji to 6 osób zabitych i 8 zaginionych. 30 osób wciąż przebywa w szpitalach ze straszliwymi oparzeniami skóry i dróg oddechowych.
EDIT 12 grudnia: Niestety bilans ofiar śmiertelnych erupcji wulkanu White Island zwiększył się do 16 osób. Na jutro przewidziana jest akcja ściągnięcia ciał 8 turystów z krateru.
11 grudnia 2019 roku zintensyfikowała się aktywność erupcyjna wulkanu Sangay w Ekwadorze. Opad popiołu miał miejsce w społecznościach na południowy zachód od wulkanu. Na zdj. Captaina Françoisa Kaisina duże spływy piroklastyczne.
Pochwalę się czymś. Jestem w kontakcie z jednym z wulkanologów biorących udział w wyprawie na archipelag Sandwich Południowy. Wyprawa rozpoczyna się 24 grudnia 2019 roku. Jej podstawowe cele to pomiar gazów wulkanicznych, pobranie próbek, badanie wulkanu Mount Michael przy użyciu specjalistycznego drona, być może wspinaczka na niego (jeśli pogoda pozwoli), pobranie próbek i sfotografowanie jego krateru/enigmatycznego jeziora lawy. Nadto badanie ptaków (jak mniemam w wyprawie uczestniczą też ornitolodzy) i innych wulkanów South Sandwich. Zlodowaciałe wulkany Sandwichu Południowego należą do jednych z najbardziej niedostępnych na Ziemi, dlatego tak bardzo mnie fascynują. Liczę na spektakularne zdjęcia, może też uda się dostać jakiś okruch lawy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)























































