
21 września o godzinie 8.30 lokalnego czasu doszło do silnej erupcji kopuły lawowej Caliente wulkanu Santiaguito, której towarzyszyły eksplozje oraz spływy piroklastyczne powstałe wskutek zapadnięcia się grubej warstwy lawy na południowo-wschodniej krawędzi i zboczu Caliente. Gorejące chmury zeszły ze wszystkich stron kopuły. Eksplozjom towarzyszyły fale uderzeniowe odczuwane w promieniu 20 km (szyby wibrowały w oknach w odległości 10 km od wulkanu), a chmura erupcyjna sięgnęła wysokości 4.5 km. Odnotowano opad popiołu w Quetzaltenango, Santa María de Jesús i Zunil. Kopuła lawowa Santiaguito jest (jak widać) nieprzewidywalna i potrafi być niebezpieczna. Podobna erupcja tego typu miała miejsce niemal miesiąc temu.
niedawno oglądałam reportaż o fotografach chcących uwchwycić najlepsze momenty spływającej lawy, oj ciężka to praca i niebezpieczna
OdpowiedzUsuńPrzede wszystkim zwalające z nóg gorąco. Choć nie ukrywam, że takim osobom trochę zazdroszczę.
Usuń